7 na 10 aut musi być elektrycznych. UE ma nowe limity dla Polski

Srebrny samochód marki Ford znajduje się na stacji ładowania pojazdów elektrycznych, na wyznaczonym zielonym miejscu parkingowym, w otoczeniu otwartej przestrzeni i niewielkiej infrastruktury.
7 na 10 aut służbowych musi być elektrycznych. UE ma nowe limity dla PolskiAdam MajcherekINTERIA.PL

W skrócie

  • Unia Europejska wprowadza nowe limity dla aut firmowych – do 2035 roku w Polsce 67% aut rejestrowanych przez firmy ma być zelektryfikowanych, a 56% czysto elektrycznych.
  • Cele dla Polski i wybranych krajów tzw. "drugiej prędkości" są łagodniejsze niż dla Europy Zachodniej, jednak wymuszą stopniowe odchodzenie od aut spalinowych na rzecz hybryd plug-in oraz elektryków.
  • Nowe regulacje nie dotyczą bezpośrednio klientów indywidualnych, ale prognozy wskazują, że oferta aut spalinowych drastycznie się zmniejszy i zostanie zarezerwowana dla segmentu premium.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

7 na 10 aut służbowych musi być z wtyczką. Polska w drugiej lidze

  • Chorwację,
  • Grecję,
  • Litwę
  • Łotwę,
  • Polskę,
  • Portugalię,
  • Rumunię,
  • Słowację,
  • Węgry.

Auto nisko i zeroemisyjne. Jaka jest różnica?

  • 52 proc. rynku samochodów firmowych w 2030 roku,
  • 33 proc. rynku samochodów firmowych w 2035 roku.

Kowalscy bez limitów. Nie trzeba kupować aut elektrycznych?

Nie trzeba będzie kupować elektryków. Ale auta spalinowe znikną z rynku

Zobacz również:

Nissan Qashqai e-Power. Elektrowóz na benzynęInteria plINTERIA.PL