Struna czy pięciometrowiec? Handlarz zdradza prawdę o używanych autach

Paweł Rygas

Paweł Rygas

Aktualizacja
Targ motoryzacyjny z rzędem zaparkowanych samochodów osobowych. Po lewej stronie kilka otwartych bagażników, po prawej ludzie spacerujący i oglądający auta. W tle stoiska wystawców i drzewa.
Handlarz wyjaśnia, skąd się wziął ogłoszeniowy slang. To spadek po czasach płatnego roaminguPiotr Kamionka / REPORTERReporter

W skrócie

  • W świecie handlarzy samochodów używane są specyficzne określenia, takie jak "igła" czy "glassfaza", które mają swoje unikalne znaczenia.
  • Żargon handlarzy samochodów wywodzi się z potrzeby szybkiej komunikacji
  • Określenia używane w internetowych artykułach często są wymyślone
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

Zobacz również:

To najlepsze chińskie auto w Polsce. Kosztuje od 115 500 złINTERIA.PL