Łukasz Żak poszukiwany listem gończym. Doprowadził do tragedii na drodze

Krzysztof Pochłód

emptyLike
Lubię to
Lubię to
like
0
Super
relevant
0
Hahaha
haha
0
Szok
shock
0
Smutny
sad
0
Zły
angry
0
Lubię to
like
Super
relevant
781
Udostępnij

Łukasz Żak jest poszukiwany listem gończym. To sprawca wypadku samochodowego na al. Armii Ludowej w Warszawie – jak poinformowała Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście. Policja udostępniła wizerunek poszukiwanego, a organy ścigania wystąpią o "czerwoną notę Interpolu". Do wypadku, w którym zginął 37-letni mężczyzna, doszło w nocy z 14 na 15 września.

Łukasz Żak to sprawca śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie. Jest poszukiwany listem gończym przez polską policję.
Łukasz Żak to sprawca śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie. Jest poszukiwany listem gończym przez polską policję.fot. NewsLubuski /East News / Miejski Reporter / PolicjaINTERIA.PL

Łukasz Żak kierował pojazdem i doprowadził do śmiertelnego wypadku, a następnie uciekł z miejsca zdarzenia. Jest poszukiwany listem gończym, a Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała, że będzie wnioskować o "czerwoną notę Interpolu" dla poszukiwanego.

26-latek był dobrze znany stołecznym funkcjonariuszom. Wielokrotnie karany za jazdę pod wpływem alkoholu, kilkukrotnie za jazdę bez uprawnień, a także za inne przestępstwa. W ubiegłym roku nałożono na niego zakaz prowadzenia wszystkich pojazdów mechanicznych.

Po zatrzymaniu sprawca usłyszy zarzuty spowodowania wypadku śmiertelnego w związku z kierowaniem w zakazie prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz ucieczką z miejsca zdarzenia. Policja opublikowała wizerunek sprawcy wypadku oraz jego personalia: Łukasz Tomasz Żak, syn Sebastiana, zamieszkały w Warszawie.

Łukasz Żak, 26 lat, zamieszkały w Warszawie jest poszukiwany listem gończym.PolicjaPolicja
Mężczyzna ukrywa się przed organami ścigania. Jeśli rozpoznajesz osobę ze zdjęcia, skontaktuj się z policjantami z Komendy Stołecznej Policji, tel. 47 7237657, 47 7237893, numerem alarmowym 112 lub z najbliższą jednostką policji
apeluje policja

Wypadek na Trasie Łazienkowskiej. Zatrzymano trzech mężczyzn

Policja zatrzymała do tej pory trzech mężczyzn. To Mikołaj N., Damian J. i Maciej O. Wszyscy to obywatele Polski. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury o zastosowanie aresztu tymczasowego dla podejrzanych w sprawie śmiertelnego wypadku w Warszawie. Jak dotąd wiadomo, że w momencie zdarzenia byli nietrzeźwi.

Najmłodszy 22-latek miał we krwi ponad dwa promile alkoholu, a u jego kolegów - 27- i 28-latka - wykryto ponad promil alkoholu. W samochodzie podróżowała jeszcze kobieta, ale poważnie ucierpiała. Obecnie znajduje się w stanie ciężkim. Jej zeznania mogą być kluczowe dla wyjaśnienia całej sytuacji.

Tragiczny wypadek w Warszawie. Szokujące zachowanie pasażerów Arteona

Trzej zatrzymani - jak wynika z informacji przekazanych przez prokuraturę - uzgodnili wspólną wersję wydarzeń, którą mieli przedstawiać policji, zanim pojawiły się służby. Kierowca pojazdu uciekł z miejsca wypadku, pozostawiając ranną kobietę. Choć została ułożona na ulicy, jej towarzysze nie tylko nie udzielili pomocy, ale wręcz odganiali osoby, które próbowały jej pomóc. Kobieta trafiła do szpitala w stanie krytycznym.

Jak poinformował prokurator Skiba, trzej mężczyźni podróżujący Volkswagenem zachęcali kierowcę do ucieczki, a następnie wspólnie z innymi wprowadzali w błąd funkcjonariuszy, próbując ukryć prawdę o przebiegu zdarzenia.

Wypadek na Trasie Łazienkowskiej. Jak do niego doszło?

Tragiczny wypadek na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie wydarzył się w nocy z 14 na 15 września 2024 r. około godziny 1:30. W tył jadącego prawidłowo Forda uderzył z impetem rozpędzony Volkswagen Arteon w kolorze białym. Oba samochody przesunęły się o kilkaset metrów i zatrzymały na barierach ochronnych.

W Fordzie podróżowała czteroosobowa rodzina. 37-latek siedzący na środkowym miejscu tylnej kanapy, zginął na miejscu. Kobieta prowadziła pojazd, a w samochodzie podróżowała z nimi dwójka ich dzieci - w wieku 4 i 8 lat. Wszyscy zostali przetransportowani do szpitala. Prokuratura poinformowała, że starsze dziecko opuściło już szpital, natomiast młodsze i matka wciąż wymagają opieki lekarskiej. Kobieta przeszła operację, odzyskała przytomność, lecz jej stan jest ciężki.

emptyLike
Lubię to
Lubię to
like
381
Super
relevant
159
Hahaha
haha
72
Szok
shock
81
Smutny
sad
29
Zły
angry
59
Lubię to
like
Super
relevant
781
Udostępnij
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?
Przejdź na