Chciał tylko "coś" sprawdzić. Kierowca dostał 500 zł i 12 punktów karnych
Obowiązujący taryfikator surowo karze kierowców szczególnie za te wykroczenia, które mają realny wpływ na bezpieczeństwo na drodze. Każdego dnia setki tysięcy Polaków przemierzają rodzime drogi, a zdecydowana większość z nich - pomimo zaawansowanych systemów łączności w samochodach - decyduje się na korzystanie z telefonu w czasie jazdy.

Spis treści:
Zmotoryzowani celowo sięgają po smartfona podczas jazdy, kompletnie nie zdając sobie sprawy z ogromnego ryzyka nie tylko dla nich, ale także innych uczestników ruchu drogowego. Liczba wypadków związanych z korzystaniem z telefonu przez kierowcę podczas jazdy nadal jest zatrważająca, a nawet szybkie odpisanie na wiadomość SMS czy wybranie odpowiedniego kontaktu sprawia, że kierowca odwraca uwagę od drogi, dekoncentruje się, nie kontroluje toru jazdy samochodu i ma wydłużony czas reakcji.
Kierowcy coraz sprytniej korzystają z telefonu - rezygnują z rozmowy przykładając urządzenie do ucha, tym samym utrudniając policjantom wykrycie wykroczenia. W 2024 r. funkcjonariusze ukarali 31 550 osób korzystających podczas jazdy ze smartfona na kwotę ponad 15 mln zł. Każdego dnia wykroczenie to popełniało zatem ponad 86 kierowców.

Jaki grozi mandat za korzystanie z telefonu podczas jazdy?
Ze względu na realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego, za korzystanie z telefonu w czasie jazdy, które wiąże się z trzymaniem go w ręce, grozi mandat karny w wysokości 500 zł. Chociaż sama kwota grzywny nie jest wyjątkowo drastyczna, nie będzie to koniec konsekwencji. Do konta kierowcy dodatkowo zostanie dopisanych 12 punktów karnych. Przypomnijmy, że limit punktów karnych dla zmotoryzowanych z krótszym niż rok stażem wynosi 20, a dla pozostałych - 24.
Zdecydowanie najgorszym scenariuszem będzie spowodowanie kolizji lub wypadku. Jeżeli policjanci ustalą, że do zdarzenia doprowadziło korzystanie przez kierowcę z telefonu, może zostać postawiony mu zarzut nieumyślnego spowodowania zagrożenia w ruchu lądowym. Kara będzie różnić się w zależności od skutków - może to być grzywna, odebranie prawa jazdy, ograniczenie wolności, a nawet kara więzienia do lat 3. Jeżeli to zachowanie doprowadzi do katastrofy w ruchu lądowym, to kierowca może trafić za kratki nawet na 10 lat.
Rozmawiał przez telefon w czasie jazdy. Dostał 500 zł mandatu i 12 punktów karnych
Zmotoryzowani muszą natomiast wiedzieć, że prawo nie zabrania prowadzenia rozmów telefonicznych w czasie jazdy. Nie oznacza to również, że śmiało w jednej dłoni można trzymać telefon przy uchu, ponieważ ustawodawca doprecyzował, że czynność ta nie może zaburzać kierowania pojazdem - zabronione jest zatem prowadzenie rozmowy, trzymając urządzenie w ręce. Zapis ten znajduje się w art. 45 ustawy Prawo o ruchu drogowym, który określa obowiązki kierowcy oraz zabrania czynności mogących doprowadzić do rozproszenia jego uwagi podczas kierowania pojazdem.
Kierowca podczas jazdy nie może trzymać telefonu w ręce - bez względu na to, czy wybiera numer, sprawdza platformy społecznościowe, pisze wiadomość tekstową czy ustala nowy cel w nawigacji. Wszystkie te działania bezpośrednio wpływają na zdolność prowadzenia samochodu i obniżają percepcję sytuacji drogowej. Żadne tłumaczenie nie uchroni was przed mandatem karnym.

To najlepszy sposób na uniknięcie mandatu za korzystanie z telefonu w czasie jazdy. Wydaj 100 zamiast 500 zł
Aby w pewnym stopniu korzystać z telefonu podczas jazdy, niezbędne jest skorzystanie z nowoczesnych rozwiązań, które znajdują się na liście standardowego wyposażenia zdecydowanej większości nowych modeli. Wyjątkowymi szczęściarzami są ci, którzy posiadają Apple CarPlay lub Android Auto - wówczas ich telefon zostanie niejako przeniesiony na główny ekran i tym samym uzyskają dostęp do najważniejszych funkcji.
Pozostali zmotoryzowani muszą liczyć się z pewnym wydatkiem, który jest niewielkim procentem mandatu karnego. Dobrym sposobem będzie zakup uchwytu na telefon montowanego do szyby lub kratki wentylacyjnej, a także transmitera FM, który - oprócz odtwarzania muzyki z telefonu w samochodowym radiu - może również służyć do prowadzenia rozmów w trybie głośnomówiącym. Kupując te dwa przedmioty będziecie mogli widzieć wskazania nawigacji, a także rozmawiać przez telefon i nie narazicie się na mandat karny.