Najtańsze nowe chińskie motocykle 125. Tanio kupisz, a co z serwisem?
Przez lata jednoślady chińskiej produkcji uchodziły za liche i awaryjne, przez co nie były brane "na poważnie" przez motocyklistów. Duży wpływ na to miał fakt, że najtańsze motorowery można było kupić w dużych centrach handlowych przy okazji sobotnich zakupów. Dziś sytuacja diametralnie się zmieniła, a producenci z Państwa Środka odważnie stają w szranki z topowymi markami. Ile kosztuje serwisowanie najtańszych motocykli na kat. B i A1?

Spis treści:
Dziś nie trzeba już wydawać fortuny, aby cztery koła zmienić na dwa i korzystać ze wszystkich zalet jednośladów. Przede wszystkim jest to efekt nowelizacji z 2014 r., na mocy której posiadacze prawa jazdy kat. B z co najmniej 3-letnim doświadczeniem mogą w pełni legalnie i bez dodatkowych egzaminów kierować motocyklami o pojemności silnika nieprzekraczającej 125 cm3 oraz maksymalnej mocy 15 KM.
Zainteresowanie tym segmentem na przestrzeni ostatnich lat niewyobrażalnie wzrosło, a producenci zauważyli, że konsumenci coraz częściej decydują się na zakup motocykla ze względów pragmatycznych. Na rynku aż roi się od najróżniejszych modeli.
Jakimi motocyklami 125 można jeździć na kategorię B?
Ustawodawcy zależało, aby głównie umożliwić kierowcom samochodów jazdę jednośladami o pojemności silnika do 125 cm3 i maksymalnej mocy 11 kW, a w przypadku zastosowania najmocniejszej dozwolonej jednostki napędowej stosunek mocy do masy nie może przekraczać 0,1 kW/kg. W ramach tych przepisów mieszczą się zarówno klasyczne skutery z automatyczną przekładnią, motocykle sportowe, adventure, nakedy czy choppery.
Dla wielu kierowców jest to możliwość spróbowania zupełnie nowego hobby, a dla innych sprytne wykorzystanie wielu zalet jednośladów. Bez względu na przesłanki nie potrzeba jednak pokaźnej sakiewki, aby wejść w posiadanie zupełnie nowego motocykla o pojemności 125 cm3. W II kwartale 2025 r. średnia miesięczna pensja w Polsce wyniosła 8748,63 zł brutto. Czy z taką kwotą możemy rozglądać się za nową maszyną w salonie?
Najtańsze nowe motocykle 125 na kat. B i A1
Miejsce 5. - Junak 121
Tego motocykla nie sposób nie kojarzyć, a wszystko za sprawą charakterystycznych kształtów, które od lat są typowe dla jednośladów tej klasy z Chin. Chopperowa sylwetka może się jednak podobać, co potwierdza stale rosnące zainteresowanie tym modelem w Polsce. Tajemnica wysokiej sprzedaży tkwi w prostocie, systematycznym modernizowaniu poszczególnych podzespołów oraz przede wszystkim bajecznie prostym prowadzeniu. Junak 121 jest wyjątkowo lekki, posiada duży promień skrętu i nie przytłoczy początkujących swoimi gabarytami. W ramie zamocowana jest jednostka zasilana wtryskiem paliwa, spełniająca normę Euro 5 i generująca moc 10,5 KM.
Cena - 8999 zł

Miejsce 4. - Barton Street-R 125
Marka Barton w Polsce obecna jest od 2007 r. i na przestrzeni tych wszystkich lat systematycznie rozwijała swoją gamę dedykowaną początkującym motocyklistom. Street-R 125 to znacznie bardziej nowoczesna propozycja, która ma trafiać w gusta świeżo upieczonych posiadaczy kat. A1 oraz tych, którzy cenią sobie znacznie bardziej sportowy design nawiązujący do topowych hypernakedów. Podkreśla to nie tylko malowanie, smukły zadupek i nowoczesne kształty przedniej lampy, ale przede wszystkim dodatkowa boczna owiewka w kolorze czerwonym, która nawiązuje do kratownicowej ramy.
W ramie pracuje jednocylindrowy silnik o mocy 10,8 KM, a zbiornik o pojemności 11 litrów pozwala na przejechanie ponad 400 km na jednym tankowaniu. Street-R waży 125 kg, a szeroka kierownica i spory rozstaw osi wynoszący 1360 mm gwarantują pewne prowadzenie nawet przy niskich prędkościach pomimo sportowej pozycji.
Cena - 8599 zł

Miejsce 3. - Romet Chart 125
Te same kształty mogliście widzieć już kilkukrotnie, a główną różnicą była kolorystyka i oczywiście znaczek. Linia jest do bólu prosta i klasyczna, ale na tyle udana, że ciężko jej cokolwiek zarzucić. W przypadku tych najtańszych propozycji kwestie wizualne powinny odejść na drugi plan, bo kluczowe są niskie koszty eksploatacji i średnie spalanie - niewysilona jednostka o mocy niespełna 11 KM zadowala się zaledwie 2,5 l benzyny na 100 km. Zbiornik paliwa pomieści 12 l, więc bez większych problemów uda się na jednym tankowaniu przejechać ponad 400 km. Do tego niewielkie gabaryty i waga wynosząca 120 kg sprawiają, że manewrowanie w miejskim zgiełku jest wyjątkowo proste i przyjemne.
Cena - 7499 zł

Miejsce 2. - Romet Soft 125
Na twojej playliście dominują bluesowe, metalowe i ciężkie kawałki, a serce przyspiesza na widok potężnych chopperów? Romet Soft 125 łączy w sobie cechy uniwersalnego motocykla z kształtami znanymi z cruiserów i chopperów. Zbiornik paliwa w kształcie łzy, wysoko poprowadzona kierownica i nisko umiejscowione siedzisko zwiastują wysoki komfort jazdy, dodatkowo wspierany przez miękko zestrojone zawieszenie. To nie jest jednoślad do dynamicznej jazdy, a prawdziwa bulwarówka, która najlepiej sprawuje się podczas nieśpiesznego przemierzania dróg poza terenem zabudowanym. Napędza go ten sam silnik, który znajduje się w poprzedniku.
Cena - 6999 zł

Miejsce 1. - Zipp GP125
Najtańszym aktualnie nowym modelem na rynku jest Zipp GP125, który ma proste zadanie - tanio przejeżdżać z punktu A do punktu B. Za sprawą kompaktowych wymiarów stał się prawdziwym miejskim zawadiaką, dla którego żadne warunki nie są straszne. Jestem przekonany, że dokładnie ten - lub jeden z bliźniaczych modeli - widzieliście setki razy na drogach, ponieważ często wybierany jest przez dostawców jedzenia.
GP125 posiada najsłabszy silnik ze stawki, a jednocylindrowa jednostka generuje zaledwie 8,4 KM, co przekłada się na symboliczne spalanie w okolicach 2 l na 100 km. Pod siedziskiem znajduje się schowek, w którym można przechowywać kask, rękawice czy zakupy. Może nie jest najpiękniejszy, ale za kwotę niespełna 6 tys. zł otrzymujemy ekonomiczny i niezawodny środek transportu, którym znacznie szybciej dojedziemy do pracy czy szkoły, nie tracąc przy tym majątku na stacjach paliw.
Cena - 5999 zł

Główne bolączki tanich motocykli 125 z Chin. Nie wszystkich należy się bać
Znacznie niższa cena musi z czegoś wynikać i chociaż coraz mniej możemy zarzucić modelom z Państwa Środka - wszak ci coraz częściej współpracują od lat z topowymi producentami i produkują dla nich najróżniejsze podzespoły - to nadal główną bolączką jest jakość wykonania. Same jednostki napędowe są znacznie bardziej trwałe i bezawaryjne, na co wpływ ma głównie azjatycki rynek, gdzie na drogach aż roi się od jednośladów. Te muszą być proste w naprawie i możliwie jak najbardziej bezobsługowe, więc inżynierowie w kwestii używanych materiałów musieli się poprawić, aby móc realnie konkurować z innymi modelami na rynku. Znacznie szybciej zauważycie jednak zużycie poszczególnych elementów, a częstsza będzie też konieczność dokręcania śrub. Chociaż silniki pozbawione są już denerwujących wibracji, na każdym kroku zauważalne są braki - od staranności montażu, przez materiały użyte do produkcji poszczególnych elementów, po destrukcyjne działanie warunków atmosferycznych.
Gwarancji na lepszą jakość wykonania nie daje wbrew pozorom żadna marka, a powodem tego jest sprzedawanie tych samych motocykli pod różnymi szyldami. Dobrym przykładem jest chociażby Barton Classic 125 i Romet Soft 125 - wyglądają identycznie, prawda? W Polsce prym wiedzie Junak, Romet i Barton, którzy kupują swoje jednoślady z różnych chińskich fabryk. Oznacza to, że dwa dokładnie te same modele mogą diametralnie się od siebie różnić jakościowo (nie tylko znaczkiem). Z tego powodu część użytkowników zachwala dany jednoślad, a inni co rusz borykają się z awariami.
Na szczęście stopniowo następują czystki wśród producentów z Chin, a ci, którzy nie dostosowują się do zmieniających się trendów oraz nie inwestują w lepsze materiały, naturalnie wypadają z gry. Na Starym Kontynencie zadebiutowały te marki, które zmuszone były do przetestowania swoich modeli na wyjątkowo trudnym poligonie, a dopiero po tych próbach rozpoczęły globalną ekspansję.
Ile kosztują części zamienne do chińskich motocykli 125?
Wśród największych zalet motocykli 125 wymienia się nie tylko niewielki apetyt na paliwo, ale również niskie koszty eksploatacji. Jednocylindrowe silniki czterosuwowe są wyjątkowo niewysilone, a ich konstrukcja tak prosta, że przez lata ingerencja ograniczy się wyłącznie do wymiany płynów eksploatacyjnych, a w zasadzie oleju silnikowego oraz płynu hamulcowego, ponieważ zdecydowana większość chłodzona jest powietrzem.
Jak już wcześniej wspomniałem, bez względu na markę są to niemalże bliźniacze, a często nawet identyczne konstrukcje, więc i koszty regularnego serwisu będą bardzo podobne. Do wymiany oleju w silniku wystarczy kupić litrowe opakowanie popularnego oleju 10W-40, który w zależności od producenta kosztuje od 20 do 60 zł. Filtr oleju jest siateczkowy, więc przy każdej wymianie niezbędne jest jego wyczyszczenie. Za nową świecę zapłonową zapłacimy około 18 zł, a za filtr powietrza około 20 zł. Koszt przeprowadzenia podstawowego serwisu nie przekroczy zatem 100 zł, a poradzi sobie z nim każdy, kto zna podstawy mechaniki.
Jeżeli faktycznie dużo jeździcie, niezbędna może okazać się wymiana opon - tutaj rozstrzał cenowy jest bardzo duży, a za komplet należy zapłacić od 400 do nawet 800 zł. Dodatkowo trzeba doliczyć koszt wizyty u wulkanizatora. Pozostałe części są niewiarygodnie tanie - do Rometa Charta 125 tylna zębatka kosztuje 54 zł, łańcuch 54 zł, łożysko główki ramy 47 zł, amortyzator tylny 98 zł, a dźwignia sprzęgła 44 zł. Komplet nowych felg wiąże się z wydatkiem 722 zł, a za przednie klocki hamulcowe zapłacimy 55 zł. W równie niskich cenach kupimy owiewki czy przednią lampę.
Kupiłem nowy motocykl 125 z Chin. Ile będzie kosztować serwis w ASO?
Kupując motocykl w salonie trzeba liczyć się z wizytą w autoryzowanym serwisie, aby utrzymać gwarancję producenta. Po jej zakończeniu gwarantuję wam, że każdy mechanik bez problemu poradzi sobie z naprawą modeli z Chin - wszystkie od lat oparte są na tej samej konstrukcji, a dostęp do podzespołów w wielu przypadkach nie wymaga nawet demontowania owiewek. Z rozebraniem - a nawet ewentualnym remontem jednostki napędowej - poradzi sobie każdy mechanik posiadający podstawowy zestaw narzędzi. Sklepy internetowe pękają w szwach od części zamiennych, które w zdecydowanej większości przypadków można mieć u siebie już następnego dnia. A jak wygląda sprawa z kosztami pierwszego serwisu w ASO? Wbrew pozorom mówimy o motocyklach, które można kupić za średnią miesięczną pensję, więc zbyt wysoka cena mogłaby szybko obnażyć ich kolejną wadę.
Postawiłem się w roli właściciela jednośladu marki Zipp, Romet, Barton i Junak, a serwis chciałem przeprowadzić we Wrocławiu. Wybór jest całkiem spory, ponieważ najczęściej nie musimy udawać się do serwisu znajdującego się bezpośrednio przy salonie sprzedaży, ponieważ spora część warsztatów motocyklowych posiada specjalną autoryzację, która pozwala na wykonywanie przeglądów gwarancyjnych. Rozbieżność cen w dużej mierze zależy zatem od wybranego zakładu, dlatego warto dodatkowo się rozeznać, co pomoże nam nieco zaoszczędzić.
W przypadku każdego z motocykli dopytałem o cenę za pierwszy przegląd. W zdecydowanej większości uzyskałem odpowiedź, że w jego ramach zostanie przeprowadzona wymiana oleju silnikowego oraz ogólne sprawdzenie jednośladu. Za pierwszy serwis Bartona Street-R 125 w stolicy Dolnego Śląska należy zapłacić około 250 zł, natomiast właściciele Junaka zapłacą 150 zł. W przypadku Zippa i Rometa trzeba liczyć się z kwotą około 250 zł, natomiast w Warszawie nawet 350 zł.
Czy warto serwisować chiński motocykl w autoryzowanym serwisie?
W wielu przypadkach kluczowe jest podbicie w książce serwisowej pieczątki, dzięki której nadal utrzymana zostaje gwarancja. Koszt serwisu nie jest nad wyraz wysoki, jednakże sam zakres usługi jest bardzo okrojony i ogranicza się wyłącznie do wymiany oleju silnikowego. Chociaż mocno w to wierzę, to nie jestem do końca przekonany, czy każdy egzemplarz jest dokładnie sprawdzany, a raczej dzieje się to wtedy, gdy właściciel zgłosi jakiekolwiek problemy. Z drugiej strony mamy gwarancję, że usługę zgodnie ze sztuką przeprowadzi doświadczony mechanik, a rzeczona pieczątka będzie zobowiązaniem gwaranta do bezpłatnego usunięcia wad w określonym czasie.
Czy w tych prostych konstrukcyjnie motocyklach ma się jednak co zepsuć? Jednoślady 125 chińskiej produkcji są proste jak budowa cepa. Najróżniejsze usterki są efektem lichej jakości materiałów, a zazwyczaj do ich zużycia dochodzi poprzez codzienne użytkowanie i warunki atmosferyczne. Posiadając gwarancję warto zwrócić się do autoryzowanego serwisu, ale nawet gdy się skończy, nie ma powodów do zamartwiania się. Części są tanie, łatwo dostępne, a z naprawą poradzi sobie każdy mechanik.