Kanada wprowadza cła na samochody amerykańskie. To odwet za cła Trumpa

Kanada nakłada 25-procentowe cła na samochody wyprodukowane w USA. Jest to odpowiedź na amerykańskie cła, które zaczęły obowiązywać 3 kwietnia.

Kanada odpowiada USA cłami na samochody
Kanada odpowiada USA cłami na samochodyGEOFF ROBINSAFP

O nałożeniu ceł na samochody amerykańskie poinformował premier Kanady Mark Carney. Stawką w wysokości 25 proc. zostaną objęte te samochody sprowadzone do Kanady z USA, które nie są objęte północnoamerykańską umową o wolnym handlu.

Kanada nakłada cła na samochody z USA. To odwet

To oznacza, że cła będą dotyczyły samochodów osobowych i lekkich dostawczych, w których produkcji wykorzystano mniej niż 75 proc. części wyprodukowanych w Ameryce Północnej. Takie pojazdy stanowią około 10 proc. wszystkich samochodów eksportowanych z USA do Kanady.

Innymi słowy, cłami zostanie objęte około 67 tys. samochodów rocznie, o wartości około 25 mld dolarów amerykańskich. Cłami nie zostaną natomiast objęte samochody amerykańskich marek, które produkowane są w Meksyku.

Dochód z ceł trafi na wsparcie przemysłu motoryzacyjnego

Cła na samochody to już kolejne kanadyjskie cła nałożone na amerykańskie produkty. Wcześniej objęto nimi m.in. na stal i aluminium.

Carney powiedział, że wszystkie środki pochodzące z ceł samochodowych będą przekazywane na pomoc firmom i pracownikom sektora motoryzacyjnego. Szacuje się, że będzie to rocznie około 5,5 mld dolarów amerykańskich.

Cła są odwetem za ostatnie decyzje Donalda Trumpa. Co prawda Kanada nie została objęta cłami ogłoszonymi 3 kwietnia podczas "dnia wyzwolenia Ameryki", jako kraj objęty umową o wolnym handlu, ale i tak zostanie dotknięta szeregiem ceł - m.in. na stal i aluminium.

Cła to tylko początek. Kanada nie ustąpi USA

Premier Kanady zapowiedział również głęboką renegocjację umów z USA, także tych dotyczących bezpieczeństwa. Jak powiedział Carney, z każdego dolara wydatków na wyposażenie armii kanadyjskiej 80 centów trafia do amerykańskich producentów, a to "w obecnej sytuacji nie ma sensu".

Dodał również, że trwa przegląd zasadności kupowania od USA samolotów F-35.

Premier Carney zapewnił jednocześnie, że USA pozostają sojusznikiem Kanady, ale relacje między oboma krajami całkowicie się zmieniają.

System globalnego handlu zakotwiczony w Stanach Zjednoczonych, na którym Kanada polegała od zakończenia II wojny światowej się zakończył. 80-letni okres, w którym Stany Zjednoczone objęły rolę globalnego przywództwa gospodarczego, zawierały sojusze oparte na zaufaniu i wzajemnym szacunku, opowiadały się za wolną i otwartą wymianą towarów i usług, dobiegł końca
powiedział na konferencji prasowej premier Kanady, Mark Carney.

Mark Carney określił ten rozwój zdarzeń jako "tragedia".

Zdaniem premiera Kanady nie ma obecnie przesłanek, by sądzić, że amerykańska administracja zmieni swoje decyzje w sprawie polityki gospodarczej, chyba że jej skutki odczują amerykańskie rodziny. "Ale nie chcę dawać fałszywej nadziei" - podsumował.

Renault Rafale E-Tech 300 – test wideo SUV-a plug-in z napędem 4x4Interia plINTERIA.PL