Spis treści:
- Zielony znak - co oznacza dla kierowców?
- Czy w Polsce są zielone znaki jak w Wielkiej Brytanii?
- Oznaczenie ograniczenie prędkości - jak to wygląda w innych krajach?
- Czy zielone znaki mają sens na drogach?
Zielony znak - co oznacza dla kierowców?
Zielone oznaczenia prędkości pojawiły się na drogach Wielkiej Brytanii i od razu wzbudziły zainteresowanie. W przeciwieństwie do standardowych znaków nakazujących ograniczenie prędkości, zielone wersje pełnią jedynie funkcję informacyjną. Oznacza to, że podana na nich wartość to jedynie sugestia - kierowca nie musi się do niej stosować, a jej przekroczenie nie skutkuje mandatem ani punktami karnymi.
Tego typu znaki można najczęściej spotkać w miejscach, gdzie szczególnie istotne jest zachowanie ostrożności, takich jak:
- okolice szkół,
- osiedla mieszkaniowe,
- drogi o zwiększonym natężeniu ruchu pieszych.
Choć zielone znaki nie nakładają obowiązku przestrzegania sugerowanej prędkości, ich celem jest poprawa bezpieczeństwa poprzez skłonienie kierowców do zdjęcia nogi z gazu.
Czy w Polsce są zielone znaki jak w Wielkiej Brytanii?
W polskim systemie drogowym nie funkcjonują odpowiedniki zielonych znaków z Wielkiej Brytanii. W miejscach wymagających szczególnej ostrożności stosuje się inne formy oznakowania, np.:
- T-27 - tzw. „Agatka”, znak ostrzegający o obecności dzieci w pobliżu szkół,
- D-40 - znak oznaczający strefę zamieszkania, gdzie pierwszeństwo ma pieszy, a prędkość pojazdów jest ograniczona do 20 km/h.
W przeciwieństwie do brytyjskich znaków sugerujących prędkość, polskie oznakowanie ma podstawę prawną i narzuca kierowcom konkretne ograniczenia.
Zobacz również:
Oznaczenie ograniczenie prędkości - jak to wygląda w innych krajach?
Zielone znaki ograniczenia prędkości to niejedyny sposób informowania kierowców o zalecanych wartościach na danym odcinku drogi. W innych krajach stosuje się różne rozwiązania:
- Niemcy - niebieskie kwadratowe znaki informujące o sugerowanej prędkości na autostradach (np. 130 km/h),
- Hiszpania, otwiera się w nowym oknie - podobne oznaczenia, także w formie niebieskich znaków,
- Norwegia, otwiera się w nowym oknie - biały kwadrat z czarnym oznaczeniem prędkości,
- USA i Kanada - tablice w kolorze żółto-czarnym.co
W każdym przypadku takie oznakowanie pełni wyłącznie funkcję informacyjną, a ich przekroczenie nie skutkuje żadnymi karami.
Czy zielone znaki mają sens na drogach?
Choć zielone znaki w Wielkiej Brytanii są jedynie sugestią, wielu kierowców nie wie, jak na nie reagować. Brak jednoznacznych wytycznych sprawia, że część osób traktuje je jako obowiązkowe ograniczenie prędkości, a inni całkowicie je ignorują. W efekcie na niektórych odcinkach dróg dochodzi do chaosu - jedni gwałtownie zwalniają, inni jadą ze standardową prędkością.
Czy zielone oznakowanie to dobry pomysł? Zdania są podzielone. Z jednej strony może przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa, z drugiej - brak konsekwencji za ignorowanie ich sprawia, że wielu kierowców nie traktuje ich poważnie. Na razie nic nie wskazuje na to, by podobne znaki miały pojawić się w Polsce, ale brytyjskie rozwiązanie pokazuje, że nietypowe oznakowanie może wywołać więcej pytań niż odpowiedzi.












