Tanie chińskie auta zalewają Europę. Nadchodzi wielka fala zwolnień

Nowoczesne wnętrze samochodu marki BYD z dużym ekranem dotykowym na konsoli środkowej, cyfrowymi wskaźnikami oraz wielofunkcyjną kierownicą, w jasnej tapicerce.
W grudniu 2025 roku już co 10 nowe auto sprzedane w Europie pochodziło z ChinMaciej OlesiukINTERIA.PL

W skrócie

  • Udział chińskich samochodów w rejestracjach nowych aut w Europie w grudniu 2025 roku osiągnął 9,5 proc., a w Polsce 14,5 proc.
  • Eksperci ostrzegają, że wzrost udziału chińskich aut może skutkować utratą miejsc pracy w motoryzacji w Europie.
  • Zgodnie z danymi CLEPA branża motoryzacyjna planuje redukcje zatrudnienia obejmujące łącznie 104 tysiące osób w latach 2024 i 2025.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Polska koniem trojańskim? Eksperci biją na alarm

1,5 mln samochodów mniej. Tysiące ludzi na bruk?

Produkcja europejska to są też firmy japońskie, koreańskie. To są wszyscy, którzy produkują w Europie samochody. W tej chwili, póki co, jeden chiński producent niebawem otworzy fabrykę na Węgrzech. Mówi się o tym, że kolejny w Hiszpani. Ale to właściwie wszystko.

Zobacz również:

Zapaść motoryzacji w Europie. 104 tys. osób na bruk

"Wydarzenia". Mandatowa pułapka w Czechach. Dotyczy samochodów w leasinguPolsat News