Kryzys w przemyśle motoryzacyjnym narasta. Na szali tysiące miejsc pracy

Linia montażowa w fabryce samochodów z widocznymi szkieletowymi karoseriami pojazdów ustawionymi obok siebie oraz pracownikiem uwijającym się przy jednej z konstrukcji.
Stellantis czasowo wstrzyma działalność kilku zakładów.Damien MeyerAFP

W skrócie

  • Europejska branża motoryzacyjna zmaga się z pogarszającą się sytuacją, obejmującą masowe zwolnienia i redukcję produkcji.
  • Rosnąca konkurencja ze strony chińskich producentów oraz wysokie koszty energii i pracy powodują utratę konkurencyjności europejskich marek.
  • Prognozuje się, że jeśli obecny trend się utrzyma, w najbliższych latach branżę mogą czekać dalsze ograniczenia zatrudnienia i przenoszenie produkcji poza Europę.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Stellantis wstrzymuje produkcję w kilku fabrykach. Stanie również zakład w Polsce

Niemiecki gigant zredukuje zatrudnienie. 13 tys. miejsc pracy do likwidacji

Zobacz również:

Europejska branża motoryzacyjna tonie. W 2024 r. odnotowano rekordowe zwolnienia

Wnioski są jasne: jeśli Europa nie wdroży dwutorowej strategii - zwiększającej konkurencyjność i jednocześnie chroniącej lokalną produkcję - przemysł motoryzacyjny w naszym regionie straci masowo miejsca pracy i kluczowe kompetencje. A wtedy przegrana z Chinami i innymi best-cost countries stanie się faktem
mówi Tomasz Bęben, prezes zarządu Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM), członek zarządu CLEPA.
Nissan Micra powraca. Teraz jest bardziej francuski niż japońskimotoryzacjaINTERIA.PL