Rekordowe ceny na stacjach. Dlaczego olej napędowy drożeje szybciej niż benzyna?
Wzrost ceny oleju napędowego w Polsce wynika głównie ze wzrostu cen gotowych paliw u importerów. Te znacznie szybciej i w znacznie większym stopniu przekładają się na ceny diesla na stacjach benzynowych niż kurs ropy na światowych rynkach. W przypadku benzyny krajowa produkcja pokrywa większość zapotrzebowania, przez co jej cena rośnie wolniej i jest mniej podatna na wahania na rynkach światowych.

W skrócie
- Ceny oleju napędowego rosną szybciej niż benzyny z powodu dużego udziału importu i wzrostu cen gotowych paliw u importerów.
- W Polsce około 38 proc. oleju napędowego pochodzi z importu, podczas gdy dla benzyny udział importu wynosi około 20 proc.
- Wzrost zapotrzebowania na olej napędowy związany z sezonem wiosennym i pierwszymi pracami polowymi przyczynia się do skokowych wzrostów cen.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
W ostatnim czasie kierowców w Polsce zaprzątają głównie skokowe podwyżki cen paliw. Wielu upatruje w nich spekulacji i złej woli hurtowników czy sprzedawców detalicznych. W rzeczywistości za podwyżkami stoją głównie gigantyczne - sięgające 70 proc. - podwyżki cen gotowych paliw u importerów. Wynikają one z nagłego wzrostu zapotrzebowania na paliwa gotowe, kupowane często na bieżąco, bezpośrednio na terminalach (np. w portach ARA). Ich udział w rynku paliw w Polsce pozwala też odpowiedzieć na inne nurtujące właśnie polskich kierowców pytanie - dlaczego ceny oleju napędowego rosną w dużo szybszym tempie niż benzyny?
Kurs ropy a ceny diesla i benzyny na stacjach. Jest inaczej niż myślisz
Odpowiedź jest stosunkowo prosta, ale warto znać kilka podstawowych faktów dotyczących rynku paliw w Polsce. Wielu kierowców błędnie sądzi, że ceny paliwa na stacjach benzynowych wynikają w prostej linii z kursu ropy na światowych rynkach. To zbyt duże uproszczenie. Większe przełożenie na liczby, jakie widzimy codziennie na dystrybutorach, w rzeczywistości mają ceny hurtowe "produktów naftowych", czyli np. gotowych paliw silnikowych - benzyny, LPG czy oleju napędowego.
Uściślijmy - ropa notowana na światowych giełdach to surowiec, który musi być dopiero dostarczony do rafinerii, gdzie zostanie przerobiony na paliwa. Większy wpływ na poziom cen mają jednak notowania cen gotowych paliw - benzyny czy oleju napędowego - które z reguły kupowane są u importerów na bieżąco, by zminimalizować koszty magazynowania (gotowe paliwa mają też stosunkowo krótki okres przydatności).
Jak poinformował Interię dr Jakub Bogucki z e-petrol.pl, cena zakupu gotowego oleju napędowego "na terminalu" (czyli u importerów) wzrosła w ostatnim czasie o blisko 70 proc. To w dużej części tłumaczy, skąd bierze się tak wysoki wzrost ceny detalicznej tego paliwa w naszym kraju.
Dlaczego diesel drożeje szybciej niż benzyna?
Kierowców aut z silnikami Diesla nurtuje jednak pytanie, dlaczego ceny oleju napędowego rosną bez porównania szybciej, niż benzyny bezołowiowej czy LPG. Odpowiedź jest stosunkowo prosta.
W 2025 roku około 38 proc. zużywanego w Polsce oleju napędowego pochodziło z importu, a ceny na stacjach kształtowane są zarówno przez krajowych producentów, jak i importerów
Oznacza to, że 4 na 10 litrów oleju napędowego sprzedawanego na polskich stacjach benzynowych pochodzi z importu i musi być na bieżąco kupowana u poddostawców. Zaledwie 60 proc. zapotrzebowania pokrywa w tym przypadku produkcja własna.
Dla porównania, jak informuje Rafał Zywert - dyrektor działu prognoz i analiz w reflex.com.pl - w przypadku benzyn z importu pochodzi około 20 proc. Oznacza to, benzyna sprzedawana w Polsce jest dziś dwukrotnie mniej podatna na skokowe zmiany cen u importerów, bo w zdecydowanie większym stopniu krajowa produkcja pokrywa zapotrzebowanie na ten rodzaj paliwa.
Czy paliwo drożeje tylko w Polsce?
Warto jeszcze zdawać sobie sprawę, że na skokowe wzrosty cen oleju napędowego składa się też większe zapotrzebowanie na ten rodzaj paliwa związane z sezonem wiosennym. "Panika konsumencka", jaka zawsze towarzyszy tego rodzaju zmianom (podobna sytuacja miała miejsce po ataku Rosji na Ukrainę) zbiegła się obecnie ze wzrostem zapotrzebowania na paliwo dla rolników. Z początkiem marca ruszyły bowiem pierwsze prace polowe, co wiąże się ze skokowym wzrostem zamówień na olej napędowy w hurtowniach. Zjawisko dotyczy kilku krajów UE, więc zapotrzebowanie na ten rodzaj paliwa rośnie również u europejskich importerów.
Dla dostawców priorytetem stało się więc utrzymanie nieprzerwanych dostaw oleju napędowego dla polskich klientów, często kosztem jego większej ceny, jaką - dla pokrycia wzrostu zapotrzebowania - zapłacić trzeba u zagranicznego importera.










