Ceny paliw rosną na całym świecie. Za litr oleju napędowego płacą już 10 zł
Konflikt na Bliskim Wschodzie zaczyna uderzać w portfele kierowców. Po rozpoczęciu działań militarnych USA i Izraela przeciwko Iranowi cena ropy Brent przekroczyła 100 dolarów za baryłkę, co szybko przełożyło się na wyższe ceny na stacjach benzynowych. W części państw pojawiają się kolejki na stacjach, kierowcy tankują na zapas, a rządy przygotowują działania mające złagodzić skutki drogiej ropy. Gdzie cena paliwa za litr jest obecnie najwyższa?

W skrócie
- Cena ropy Brent przekroczyła 100 dolarów za baryłkę po rozpoczęciu działań militarnych USA i Izraela przeciwko Iranowi, co spowodowało wzrost cen paliw na stacjach.
- W wielu krajach europejskich, w tym w Niemczech, Czechach, Włoszech, Holandii i Hiszpanii, odnotowano znaczące podwyżki cen paliw, a w niektórych miejscach pojawiły się kolejki na stacjach i kontrole graniczne.
- Część państw wprowadza działania łagodzące skutki drogiej ropy, takie jak zniesienie ceł, limity cenowe, kontrole stacji oraz rozważanie mechanizmu ruchomych akcyz.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Jeszcze przed wybuchem konfliktu baryłka ropy Brent kosztowała mniej niż 70 dolarów (około 275 zł). Obecnie jej cena zbliża się do 100 dolarów, czyli około 400 zł za baryłkę, a w poniedziałek nad ranem dochodziła nawet do 117 dolarów (około 465 zł). Tak gwałtowny wzrost szybko przełożył się na ceny paliw na stacjach benzynowych na całym świecie.
Według danych niemieckiego automobilklubu ADAC średnia cena benzyny w Niemczech wzrosła do 2,04 euro za litr, czyli około 8,80 zł. To około 26 eurocentów więcej niż przed atakiem Izraela i USA na Iran. Jeszcze mocniej zdrożał olej napędowy, którego cena wzrosła o około 43 eurocenty i wynosi obecnie średnio 2,17 euro za litr - około 9,40 zł.
Kolejki na stacjach i turystyka paliwowa. Niemcy tankują w Polsce
Rosnące ceny paliw u naszych zachodnich sąsiadów doprowadziły do zjawiska tzw. turystyki paliwowej. W weekend na stacjach benzynowych w Polsce i Czechach pojawiły się długie kolejki kierowców z Niemiec, którzy przyjeżdżali zatankować tańsze paliwo. Dla porównania średnia cena benzyny 95 nad Wisłą na dzień dzisiejszy wynosi 6,20 za litr, natomiast oleju napędowego - 6,92 zł za litr.
Część kierowców tankowała także kanistry. W związku z tym niemieckie służby celne prowadzą kontrole przy granicach w Brandenburgii, Saksonii i Bawarii. Zgodnie z przepisami kierowca może wwieźć do Niemiec paliwo w baku oraz maksymalnie 20 litrów w kanistrze. Przekroczenie tego limitu podlega dodatkowym opłatom celnym.

Europa reaguje na drogie paliwo. Podwyżki w wielu krajach
Podwyżki widać w wielu krajach europejskich. W Czechach cena benzyny E95 przekroczyła 37 koron za litr, czyli około 6,50 zł. Na stacjach przy autostradach ceny przekraczają już 40 koron (około 7 zł). Od początku konfliktu benzyna podrożała tam o około 2,5 korony, a olej napędowy - o 5 koron za litr.
Na Słowacji ceny paliw na części stacji przekroczyły poziom 1,50 euro za litr, czyli około 6,50 zł. Eksperci podkreślają jednak, że mimo podwyżek nie obserwuje się paniki wśród kierowców.
Z kolei we Włoszech ceny paliw na wielu stacjach przekroczyły psychologiczną granicę 2 euro za litr - 8,60 zł. W niektórych miejscach sięgają nawet 2,40 euro, czyli około 10,30 zł. Premier Włoch Giorgia Meloni zapowiedziała, że rząd rozważa uruchomienie mechanizmu tzw. ruchomych akcyz, który miałby złagodzić skutki podwyżek dla kierowców. We Francji rozpoczęły się kontrole stacji benzynowych mające zapobiec nieuzasadnionemu podnoszeniu cen. Benzyna 95 E10 zdrożała tam średnio o 10 eurocentów.
Podwyżki także w Wielkiej Brytanii i Hiszpanii. Cena za litr wzrosła o 1,30 zł
W Wielkiej Brytanii cena benzyny wzrosła od początku konfliktu o około 5 pensów i wynosi średnio 1,37 funta za litr, czyli około 6,90 zł. Olej napędowy zdrożał o 9 pensów do około 1,51 funta za litr, czyli około 7,60 zł. Według prognoz Royal Automobile Club do końca tygodnia benzyna może osiągnąć średnią cenę 1,40 funta za litr (około 7 zł), a diesel nawet 1,60 funta, czyli około 8 zł za litr.
W Hiszpanii paliwa osiągnęły najwyższy poziom od trzech miesięcy. Średnia cena oleju napędowego wzrosła o około 30 eurocentów (około 1,30 zł), a benzyny o około 15 eurocentów (około 0,65 zł) za litr. Eksperci nie wykluczają, że ceny ponownie przekroczą poziom 2 euro za litr, tak jak miało to miejsce po inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 r.
Rekordowe ceny paliw w Holandii i USA. Cena za litr przekroczyła 10 zł
Jedne z najwyższych cen w Europie notuje obecnie Holandia. Średnia cena diesla wynosi tam około 2,46 euro za litr, czyli około 10,60 zł. Benzyna Euro95 kosztuje średnio 2,39 euro za litr, czyli 10,30 zł.
W Stanach Zjednoczonych ceny paliw również rosną. Przed wybuchem konfliktu średnia cena benzyny wynosiła około 3 dolary za galon, czyli około 3,10 zł za litr. Obecnie jest to około 3,48 dolara za galon, co daje 3,60 zł za litr. Sytuacja różni się jednak w zależności od regionu. W Kalifornii kierowcy płacą nawet około 5,20 dolara za galon (około 5,40 zł za litr), a na niektórych stacjach ceny sięgają nawet 8 dolarów za galon.
Ceny paliw w Azji w marcu 2026 r.
W Azji sytuacja wygląda różnie w zależności od kraju. W Japonii średnia cena benzyny wynosi około 156,7 jena za litr, czyli około 4,20 zł. Dzięki rządowym dopłatom wzrosty są tam stosunkowo niewielkie.
Znacznie większą dynamikę podwyżek widać w Korei Południowej. Średnia cena benzyny wzrosła do 1901 wonów za litr, czyli około 5,50 zł, i zbliża się do psychologicznej granicy 2000 wonów. Władze w Seulu rozważają wprowadzenie - po raz pierwszy od 29 lat - górnego limitu cenowego. W Chinach ceny paliw są kontrolowane przez państwo i wynoszą około 8 juanów za litr - 4,40 zł.
Rządy szukają sposobów na ograniczenie podwyżek cen paliw
Część państw już wprowadza działania mające ograniczyć skutki rosnących cen paliw. Wietnam zniósł cła na paliwa, aby ustabilizować rynek krajowy, a władze Mjanmy zdecydowały się ograniczyć ruch pojazdów. W Tajlandii i na Filipinach pojawiły się kolejki na stacjach benzynowych, więc władze rozważają wprowadzenie limitów cenowych.
Analitycy podkreślają, że dalszy rozwój sytuacji zależy przede wszystkim od rynku ropy naftowej. Każdy wzrost ceny baryłki o 10 dolarów może przełożyć się na wzrost cen paliwa na stacjach nawet o kilkadziesiąt groszy na litrze. Jeśli napięcia na Bliskim Wschodzie będą się utrzymywać, kierowcy na całym świecie muszą liczyć się z dalszymi podwyżkami.










