O budowie tej drogi mówią od 20 lat. Teraz na środku ma powstać blok
Chociaż odcinek drogi ekspresowej S7 między Warszawą a Gdańskiem wciąż nie został ukończony, w studium zagospodarowania widnieje od prawie 20 lat. Dalsze prace stanęły pod znakiem zapytania. Władze dzielnicy Bielany wydały decyzję na budowę bloku mieszkalnego w miejscu, gdzie według planów miałaby zostać wybudowana trasa ekspresowa.

W skrócie
- Władze dzielnicy Bielany wydały zgodę na budowę bloku mieszkalnego na terenie planowanej trasy ekspresowej S7.
- Decyzja ta może skomplikować lub nawet uniemożliwić budowę kluczowego odcinka drogi łączącej Warszawę z Gdańskiem.
- GDDKiA sprzeciwia się wydanej decyzji, ale obecnie jedyną szansą na realizację inwestycji pozostaje uzyskanie decyzji ZRID i ewentualne wywłaszczenie gruntu.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Droga ekspresowa S7 jest częścią sieci kompleksowej TEN-T i ma za zadanie połączyć północną część Polski z południową poprzez aglomeracje trójmiejską, warszawską, radomską, kielecką i krakowską. Projektowana długość trasy wynosi około 730 km, co czyni ją najdłuższą drogą szybkiego ruchu w kraju. Okazuje się jednak, że jej dokończenie może być wyjątkowo trudnym zadaniem, ponieważ władze dzielnicy Bielany w Warszawie wydały decyzję o warunkach zabudowy dla budynku mieszkalnego, który docelowo miałby powstać w miejscu, gdzie planowany jest przebieg drogi S7.
Zamiast drogi ekspresowej będzie blok mieszkalny. Władze Bielan wydały pozwolenie na budowę bloku na środku trasy S7
Brakujący fragment trasy S7 w planach istnieje od ponad 20 lat, ale nadal nie doczekał się realizacji. Wniosek o wydanie decyzji na budowę został złożony przez spółkę Dekpol Inwestycje - Warszawa 1 Sp. z o.o., a poprzednia decyzja została uchylona przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze, które odesłało sprawę do ponownego rozpatrzenia. Nowa "wuzetka" została podpisana 22 sierpnia.
Kluczowe jest to, że dla tych działek już była wydana wuzetka, jeszcze w 2016 r. Nie było wtedy jeszcze decyzji o przebiegu S7, nie wytyczono linii rozgraniczających tej arterii, nie było decyzji środowiskowej. Na tamtym etapie był tylko korytarz zarezerwowany w studium zagospodarowania miasta. Ale studium nie jest wiążące dla decyzji WZ
Z racji tego, że spółka wnosząca o wydanie dokumentu WZ właściwie wykorzystała zapiski z decyzji z 2016 r., to - jak wyjaśnia wiceburmistrz - nie było żadnych podstaw do odmówienia wydania decyzji o warunkach zabudowy. Tym bardziej że wszystkie wymagane formalności zostały spełnione, włącznie z dostępem do drogi publicznej.
GDDKiA neguje decyzję władz dzielnicy Bielany. W ciągu planowanej trasy S7 powstanie blok mieszkalny
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad neguje decyzję podjętą przez władze dzielnicy Bielany, jednakże wiceburmistrz podkreśla, że planowany budynek formalnie znajduje się poza liniami rozgraniczającymi dla trasy S7. "Zastrzeżenia dotyczyły głównie utrudnień, jakie inwestycja mogłaby spowodować przy budowie tunelu dla S7. Z punktu widzenia procedury administracyjnej nie mieliśmy podstaw, by odmówić" - dodaje wiceburmistrz.
Z drugiej jednak strony wydanie WZ nie jest pozwoleniem na budowę, jednakże w opinii sądów może realnie wpłynąć na znaczne zwiększenie wartości działki, co jest szczególnie istotne podczas wykupu gruntów z przeznaczeniem pod budowę drogi. Obecnie GDDKiA ma dostarczyć decyzję o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRID), którą uzyska najprawdopodobniej na początku przyszłego roku. To właśnie ten dokument zawiera informacje o wyznaczonym terenie pod budowę drogi ekspresowej S7 - jeżeli będzie on obejmował działkę, na której rzekomo miałby powstać blok, niezbędne będzie jej wywłaszczenie. Dodatkowo projekt budowlany będzie podlegał wówczas osobnym uzgodnieniom z GDDKiA.