Ministerstwo zdecydowało. Co dalej z dopłatami do elektryków?
Nie będzie dodatkowych środków na dopłaty do samochodów elektrycznych. Program NaszEauto, którego budżet wyczerpał się jeszcze przed końcem stycznia, nie doczeka się kolejnego zastrzyku gotówki. Wstrzymanie dopłat poskutkowało w lutym rekordowym spadkiem rejestracji nowych elektryków w Polsce.

W skrócie
- Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej nie zgodziło się na zasilenie programu NaszEauto dodatkowymi 300 mln zł.
- Wnioski o wsparcie złożone po 27 stycznia mają marginalną szansę na otrzymanie dofinansowania.
- Po zakończeniu dopłat rejestracje nowych samochodów elektrycznych w lutym spadły o 46 proc. w stosunku do stycznia i o 75 proc. w stosunku do grudnia.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR informuje, że Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej nie zgodziło się na zasilenie budżetu programu NaszEauto dodatkowymi 300 mln zł. Wcześniejsze wypowiedzi minister klimatu i środowiska - Pauliny Hennig-Kloski - sugerowały, że resort środowiska rozważa możliwość zasilenia go dodatkowymi pieniędzmi. Te miałyby pochodzić z "przesunięć środków" w ramach Krajowego Programu Odbudowy.
Zapowiedzi dawały większą nadzieję na pozyskanie wsparcia osobom, które złożyły wniosek o wsparcie po 27 stycznia, gdy środki na dopłaty zostały alokowane w 100 proc. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) zdecydował się przyjmować wnioski po tej dacie, motywując to faktem, że cześć z przyjętych do tej pory może ostatecznie nie spełnić wszystkich wymogów i nie uzyskać pozytywnej oceny.
Ministerstwo mówi stop. Nie będzie dodatkowych pieniędzy na dopłaty
Wiceminister klimatu - Krzysztof Bolesta - przekazał jednak w rozmowie z Samarem, że pomysł przesunięcia dodatkowych środków na dopłaty do aut elektrycznych "nie zyskał akceptacji Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej". Oznacza to, że szansa na otrzymanie dofinansowania przez osoby starające się o dopłatę po 27 stycznia skokowo zmalała.
Przedstawiciele Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej tłumaczą, że zmiany KPO zatwierdzane są na posiedzeniu Rady Ministrów i podejmowane Uchwałą Rady Ministrów.
"Proces negocjacji z KE zmian w KPO (w tym w zakresie przesunięć środków pomiędzy inwestycjami) jest prowadzony przez Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej w ramach mandatu przekazanego właśnie w uchwale Rady Ministrów" - czytamy w przesłanej naszej redakcji oświadczeniu.
Przypominamy, że sam program dopłat do zakupu i wynajmu samochodów elektrycznych okazał się gigantycznym sukcesem i przyczynił do skokowego wzrostu zainteresowania nowymi samochodami elektrycznymi w Polsce. Sprzedaż była tak duża, że w całym 2025 roku - pierwszy raz w historii - nad Wisłą zarejestrowanych zostało więcej aut elektrycznych niż nowych samochodów z silnikami Diesla. Przewidziane na realizację programu NaszEauto środki alokowano już 27 stycznia - na długo przed prognozowanym przez NFOŚiGW końcem kwietnia 2026.
Załamanie sprzedaży elektryków w lutym. 75 proc. w dół
Konsekwencją zakończenia dopłat jest jednak skokowy spadek udziału w rynku nowych samochodów elektrycznych. Ten widoczny jest zwłaszcza w porównaniu z ostatnimi miesiącami, gdy nabywcy starli się za wszelką cenę zdążyć z wnioskiem o dofinansowanie przed wyczerpaniem środków.
Wyniki rejestracji elektrycznych samochodów osobowych w lutym okazały się niższe od oczekiwanych w świetle praktycznego zakończenia programu NaszEauto, jednak w porównaniu z lutym 2025 - skala spadku zaskoczyła
Z danych PZPM wynika, że w lutym - pierwszym miesiącu bez dopłat z KPO - zarejestrowano w Polsce w segmencie elektrycznych samochodów osobowych zarejestrowano w Polsce dokładnie 1891 aut.
Dla porównania w styczniu, gdy nabywcy starali się zdążyć z zakupem przez wyczerpaniem środków, było to 3,5 tys. rejestracji, a w grudnia 2025 - ponad 7,5 tys. rejestracji. Pierwszy pełny miesiąc bez programu wsparcia NaszEauto oznacza więc spadek sprzedaży elektryków o 46 proc. w stosunku do stycznia i gigantyczne 75 proc. w stosunku do grudnia.









