120 tysięcy samochodów nie wjedzie do Warszawy. Pętla się zaciska
Strefa Czystego Transportu w Warszawie nie wywołała tylu kontrowersji, co ta w Krakowie. Wprowadzono ją na mniejszym obszarze, a w pierwszym etapie nie jest też zbyt restrykcyjna w zakresie norm emisji spalin. Ale to się zmieni i już wkrótce prawo wjazdu do stolicy straci 120 tys. samochodów, które dziś poruszają się warszawskimi ulicami.

Strefa Czystego Transportu Warszawa w najbliższych latach przejdzie kolejne zaostrzenie przepisów, które odczują dziesiątki tysięcy kierowców. Już dziś wiadomo, że od 2028 roku znacząca grupa samochodów straci możliwość wjazdu do wyznaczonego obszaru stolicy. Skala zmian jest duża, bo chodzi o auta, które wciąż należą do najczęściej spotykanych na polskich drogach.
SCT w Warszawie. Jakie auta od 2028 roku nie wjadą do strefy
SCT w Warszawie zaczęła działać w 2024 roku, a obecnie obowiązuje drugi z pięciu etapów jej wdrażania. Od 2026 roku do strefy mogą jeszcze wjeżdżać samochody benzynowe spełniające normę Euro 3 oraz diesle z normą Euro 5. To jednak tylko okres przejściowy.
Od 2028 roku przepisy zostaną zaostrzone. Samochody benzynowe będą musiały spełniać co najmniej normę Euro 4 lub być wyprodukowane nie wcześniej niż w 2005 roku. W przypadku diesli wymagania będą jeszcze wyższe - konieczna będzie norma Euro 6 albo rok produkcji nie starszy niż 2014.

Oznacza to, że z warszawskich ulic znikną tysiące popularnych modeli. Wśród benzynowych aut zagrożonych wykluczeniem znajdują się m.in. starsze Toyoty Yaris, Skody Fabie, Volkswageny Polo i Golf, a także Fordy Focusy czy Ople Astry i Toyoty Corolle. W przypadku diesli lista jest równie długa - obejmuje m.in. 15-letnie Skody Octavie i Superby, Volkswageny Passaty i Tiguany, Fordy Mondeo czy Renault Laguny.
Ponad 120 tys. aut w Warszawie na celowniku
Dane Ministerstwa Cyfryzacji pokazują, jak duża grupa kierowców będzie musiała zmierzyć się z nowymi przepisami. W samej Warszawie zarejestrowanych jest obecnie niemal 65 tys. samochodów benzynowych spełniających normę Euro 3 oraz ponad 64 tys. diesli z normą Euro 5.
Łącznie to prawie 130 tys. pojazdów, które po 2028 roku nie będą mogły legalnie wjechać do strefy. W praktyce oznacza to konieczność wymiany auta, przesiadki na transport publiczny albo omijania centrum miasta.
Kolejne etapy SCT - 2030 i 2032 jeszcze bardziej restrykcyjne
Zmiany w 2028 roku to dopiero początek. Harmonogram zakłada dalsze zaostrzanie przepisów. Od 2030 roku do strefy nie wjadą już samochody benzynowe z normą Euro 4 oraz diesle spełniające Euro 6dT. To kolejna ogromna grupa pojazdów - ponad 260 tys. aut zarejestrowanych obecnie w Warszawie.
Jeszcze dalej idą regulacje zaplanowane na 2032 rok. Wtedy ograniczenia obejmą również benzynowe auta z normą Euro 5 oraz część diesli spełniających najnowsze standardy emisji, czyli Euro 6d. To dodatkowe ponad 125 tys. samochodów.
W sumie w ciągu kilku lat zakazy mogą objąć ponad pół miliona pojazdów zarejestrowanych w samej stolicy. Do tego dochodzą auta mieszkańców Warszawy, które formalnie są zarejestrowane poza miastem, ale na co dzień jeżdżą po warszawskich ulicach.
Strefa Czystego Transportu w Warszawie. Obszar obowiązywania
Strefa funkcjonuje od 1 lipca 2024 roku i obejmuje znaczną część centrum miasta. Jej granice wyznaczają m.in. Aleje Jerozolimskie, Trasa Łazienkowska czy Aleja Prymasa Tysiąclecia. W praktyce chodzi o większość Śródmieścia oraz fragmenty Woli, Ochoty i Pragi-Południe.
Obszar strefy to około 37 km².
Kierowcy kontra politycy - spór o SCT w Warszawie
Wprowadzenie strefy od początku budziło emocje. Część warszawskich radnych proponowała rozwiązania, które pozwoliłyby mieszkańcom korzystać z własnych samochodów bez względu na ich wiek. Nie zostało to uwzględnione.
Z kolei przedstawiciele władz miasta podkreślają, że zmiany były konsultowane społecznie. Według danych z ewidencji pojazdów już ponad 40 tys. mieszkańców zdecydowało się na wymianę samochodu w związku z planowanymi ograniczeniami.
SCT w Krakowie może doprowadzić do odwołania prezydenta miasta
Warszawa nie jest jedynym miastem, które wprowadza ograniczenia dla starszych samochodów. Od początku 2026 roku strefa czystego transportu obowiązuje także w Krakowie, gdzie obejmuje niemal całe miasto (cały obszar położony między autostradą A4 i drogami ekspresowymi S52 i S7, które pełnią rolę obwodnic).
Od początku restrykcyjne są również normy emisji spalin. Aby wjechać bez opłat, pojazdy muszą spełniać normę Euro 4 w przypadku benzyny (produkcja od 2005 roku), a w przypadku diesla - normę Euro 6 (produkcja od 2014 roku).
W Krakowie wprowadzono opłaty dla kierowców niespełniających norm, natomiast mieszkańcy posiadający auta kupione przed czerwcem 2025 roku mogą liczyć na zwolnienia. Ta nierówność wywołała duże niezadowolenie, w efekcie w Krakowie odbędzie się referendum, w którym mieszkańcy zdecydują o odwołaniu prezydenta Krakowa i radnych.
Podobne rozwiązania wdrażane są również w innych miastach, ale na znacznie mniejszą skalę. Szczecin zdecydował się na wprowadzenie strefy obejmującej tylko Stare Miasto, a Katowice rozważają wprowadzenie ograniczeń w rejonie rynku.









