Spis treści:
- Producenci reagują na politykę Trumpa. Wkrótce pustki w salonach
- Jaguar Land Rover wstrzymuje dostawy do Stanów Zjednoczonych
- Koncerny negocjują z rządem USA. To zbyt ważny rynek
Na początku kwietnia, decyzją prezydenta Trumpa, otwiera się w nowym oknie, Stany Zjednoczone wprowadziły cła na import samochodów. Według przedstawicieli rządu ma to wzmocnić amerykańską gospodarkę i zachęcić producentów do otwierania fabryk w USA, co miałoby stymulować wzrost gospodarczy. Eksperci od samego początku alarmują jednak, że krok ten może przynieść odwrotny efekt.
Producenci reagują na politykę Trumpa. Wkrótce pustki w salonach
Nałożenie ceł na pojazdy i części motoryzacyjne może prowadzić do kryzysu w amerykańskim przemyśle motoryzacyjnym, który w dużej mierze zależy od dostaw części z innych krajów. W rezultacie może to skutkować podwyższeniem cen nowych samochodów w salonach. Wszystko wskazuje na to, że taki scenariusz właśnie się realizuje.
Jako pierwszy na kontrowersyjne działania amerykańskiego rządu zareagował Volkswagen, otwiera się w nowym oknie. Niemiecki producent zapowiedział doliczenie opłat importowych do ceł na samochody, co z pewnością spowoduje znaczące podwyżki cen w salonach. Mercedes, otwiera się w nowym oknie oraz koncern Stellantis, otwiera się w nowym oknie poszli jeszcze dalej, ogłaszając plany tymczasowego wstrzymania importu swoich najbardziej popularnych modeli na rynek amerykański.
Jaguar Land Rover wstrzymuje dostawy do Stanów Zjednoczonych
Niedawno w podobnym tonie wypowiedział się rzecznik brytyjskiego koncernu Jaguar Land Rover, otwiera się w nowym oknie, który oficjalnie poinformował, że także tymczasowo wstrzymuje dostawy swoich modeli do USA.
USA to kluczowy rynek dla luksusowych marek koncernu Jaguar Land Rover. Wdrażamy nasze działania krótkoterminowe, w tym wstrzymanie dostaw w kwietniu, podczas gdy opracowujemy plany średnioterminowe i długoterminowe
Eksperci podkreślają, że to kolejny poważny cios dla klientów w Stanach Zjednoczonych. W 2024 roku brytyjska marka sprzedała łącznie 430 tys. pojazdów, z czego niemal jedna czwarta trafiła na rynek Ameryki Północnej. Stany Zjednoczone są zresztą drugim co do wielkości importerem samochodów wyprodukowanych w Wielkiej Brytanii po Unii Europejskiej.
Koncerny negocjują z rządem USA. To zbyt ważny rynek
Jednocześnie globalni gracze informują, że stale opracowują rozwiązania, które pozwolą na wznowienie sprzedaży w Stanach Zjednoczonych. Analitycy przewidują, że wstrzymanie dostaw do USA to prawdopodobnie krok krótkoterminowy - rynek amerykański jest zbyt opłacalny, by zrezygnować z obecności w tym regionie. Niedawno Wielka Brytania, otwiera się w nowym oknie zadeklarowała, że skupia się na próbach zawarcia umowy handlowej z Waszyngtonem.











