Kary za parkowanie bez podstawy prawnej? RPO uderza w Szczecin
Czy miasto może karać kierowców za parkowanie tam, gdzie formalnie nie świadczy usługi parkowania? Rzecznik Praw Obywatelskich twierdzi, że nie i kwestionuje część zasad obowiązujących na Starym Mieście w Szczecinie. Spór trafił do sądu administracyjnego i może mieć znaczenie wykraczające poza jedno miasto.

W skrócie
- Rzecznik Praw Obywatelskich kwestionuje dodatkowe opłaty za parkowanie w Szczecinie, uznając je za bezprawne.
- Sprawa trafiła do sądu administracyjnego, a jej rozstrzygnięcie może wpłynąć na praktyki w całej Polsce.
- RPO podkreśla, że gmina nie ma prawnych podstaw do nakładania kar za parkowanie poza wyznaczonymi miejscami.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Opłaty za parkowanie w Szczecinie pod lupą RPO
Na terenie Starego Miasta w Szczecinie od lat funkcjonuje strefa płatnego parkowania w ramach tzw. Strefy Zamieszkania. Zgodnie z regulaminem uchwalonym przez Radę Miasta w 2020 r. kierowcy w dni robocze, w określonych godzinach, muszą uiszczać opłaty za postój na wyznaczonych miejscach parkingowych oraz umieszczać ważny bilet za przednią szybą.
Kontrowersje nie dotyczą samego obowiązku płacenia, lecz tzw. opłat dodatkowych. Regulamin przewiduje ich naliczanie nie tylko za brak biletu, ale również za zaparkowanie pojazdu poza wyznaczonym miejscem postojowym.
Dodatkowe kary za parkowanie poza miejscem postojowym
To właśnie ten mechanizm zakwestionował Rzecznik Praw Obywatelskich. RPO Marcin Wiącek uznał, że Rada Miasta Szczecina mogła przekroczyć swoje kompetencje, wprowadzając opłaty o charakterze represyjnym.
Warto podkreślić, że opłata dodatkowa nie jest mandatem ani karą administracyjną nakładaną przez policję czy straż miejską. To sankcja wprowadzona uchwałą rady miasta. Zdaniem RPO nie jest to opłata za usługę parkowania ani za korzystanie z gminnego obiektu użyteczności publicznej. Jest ona naliczana w sytuacji, gdy kierowca pozostawi pojazd poza wyznaczonym miejscem, a więc tam, gdzie usługa parkowania w ogóle nie jest świadczona.
W praktyce oznacza to karę pieniężną, do której nakładania według RPO - rada gminy nie ma podstaw prawnych wynikających z obowiązujących ustaw.
Spór prawny i decyzje sądów administracyjnych
Sprawa ma już kilkuletnią historię sądową. 11 sierpnia 2022 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie stwierdził nieważność uchwały Rady Miasta w części dotyczącej opłat parkingowych w tej strefie. Miasto zaskarżyło wyrok.
17 września 2024 r. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił rozstrzygnięcie WSA i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia. Powodem była wadliwość uzasadnienia, a nie jednoznaczna ocena legalności samych opłat. Oznacza to, że spór nie został jeszcze definitywnie rozstrzygnięty.
Umowa cywilna czy władza publiczna?
RPO zwraca także uwagę na konstrukcję prawną przyjętą przez miasto. Regulamin parkowania opiera się na założeniu istnienia umowy cywilnoprawnej między kierowcą a gminą w momencie zajęcia miejsca parkingowego. Zdaniem Rzecznika gmina jako organ władzy publicznej nie powinna jednak stosować sankcji charakterystycznych dla relacji cywilnych.
Opłaty ustalane przez samorząd powinny wynikać z prawa publicznego i mieć wyraźną podstawę ustawową. W ocenie RPO w przypadku szczecińskiego regulaminu takiej podstawy zabrakło.
Co to oznacza dla kierowców?
Na razie obowiązujące zasady w Szczecinie pozostają w mocy. Wynik ponownego postępowania przed WSA może jednak mieć istotne znaczenie dla tysięcy kierowców korzystających ze strefy parkowania na Starym Mieście.
RPO domaga się stwierdzenia nieważności spornych przepisów. Jeśli sąd podzieli to stanowisko, podobne regulaminy w innych miastach również mogą zostać zakwestionowane. Sprawa pokazuje, jak cienka bywa granica między opłatą a karą i jak poważne skutki może mieć jej przekroczenie.









