19-latek ścigał się Audi RS6 na S7. Grozi mu nawet 5 lat więzienia
29 stycznia wszedł w życie pierwszy z zapowiadanych pakietów zmian w kodeksie drogowym. Nowe kary grożą nie tylko za rażące przekroczenie dozwolonej prędkości czy złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdu, ale również za udział w nielegalnych wyścigach. 19-letni kierujący Audi RS6 został zatrzymany po ściganiu się z innym uczestnikiem ruchu. Teraz odpowie przed sądem.

W skrócie
- 29 stycznia weszły w życie zmiany w kodeksie drogowym wprowadzające surowe sankcje za udział i organizację nielegalnych wyścigów samochodowych.
- 19-letni kierowca Audi RS6 został zatrzymany podczas nielegalnego wyścigu na drodze ekspresowej S7 i usłyszał zarzut udziału w nielegalnych wyścigach.
- Wprowadzono mandaty i inne sankcje za drift, wheelie oraz organizację niezarejestrowanych zlotów, a definicja nielegalnych wyścigów została określona w przepisach.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Wśród wprowadzonych zmian 29 stycznia bieżącego roku jedną z nowości są surowe kary dla organizatorów oraz uczestników nielegalnych wyścigów. Za udział lub zorganizowanie takiego wydarzenia grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Co więcej, jeżeli w wyniku nielegalnego wyścigu dojdzie do śmierci lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, sprawca może spędzić za kratami nawet 10 lat.
19-latek brał udział w nielegalnym wyścigu. Młody kierowca został zatrzymany
Do nielegalnego wyścigu doszło 26 lutego około godziny 20 na odcinku drogi ekspresowej S7 pomiędzy Dworkiem a Przejazdowem. Według ustaleń śledczych dwaj kierowcy mieli ścigać się swoimi samochodami, co doprowadziło do niebezpiecznej sytuacji na drodze i kolizji z innymi uczestnikami ruchu.
Tego samego dnia udało się zatrzymać jednego z uczestników nielegalnego wyścigu, który poruszał się Audi RS6. To 19-latek, który 28 lutego został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Pruszczu Gdańskim, gdzie przedstawiono mu zarzut popełnienia przestępstwa z art. 178c § 1 pkt 2 k.k., czyli udziału w nielegalnym wyścigu samochodowym.
Ścigał się po drogach Audi RS6. Grozi mu 5 lat więzienia
19-letni kierowca nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Prokurator zdecydował się zastosować wobec niego środki zapobiegawcze. Mężczyzna został objęty dozorem policji, a dodatkowo musiał wpłacić poręczenie majątkowe w wysokości 10 tys. zł.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami udział w nielegalnym wyścigu samochodowym jest przestępstwem. W przypadku udowodnienia winy sprawcy grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Surowe kary dla uczestników wyścigów i gapiów. Za wypadek nawet 10 lat więzienia
Po raz pierwszy w historii polskiego prawa wprowadzona została definicja nielegalnych wyścigów, zgodnie z którą jest to "rywalizacja kierujących co najmniej dwoma pojazdami mechanicznymi w ruchu lądowym, z zamiarem pokonania określonego odcinka drogi w jak najkrótszym czasie i z naruszeniem zasad bezpieczeństwa, jak i celowe wprowadzenie pojazdu w poślizg lub doprowadzenie do utraty styczności z nawierzchnią chociażby jednego z kół pojazdu podczas niezarejestrowanego zgromadzenia". Druga część tego zapisu odnosi się m.in. do motocyklistów i wheelie, czyli jazdy na jednym kole.
Bezwzględne kary obejmują nie tylko uczestników nielegalnego wyścigu, ale również organizatorów - od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Co więcej, karane będą także same przygotowania do takiej imprezy, za które grozi do 3 lat więzienia. W skrajnych przypadkach konsekwencje mogą również obejmować przepadek samochodu.
Minimum 1,5 tys. zł za drift. Organizatorzy zlotów mogą dostać mandat do 5 tys. zł
Wśród zmian nie sposób pominąć także driftu, czyli celowego zerwania przyczepności oraz jazdy jednośladem na jednym kole, za co można otrzymać mandat w wysokości minimum 1,5 tys. zł, a prawo jazdy zostanie czasowo zatrzymane na 3 miesiące. Takie same sankcje grożą za popularne wheelie. Jeżeli zmotoryzowany dodatkowo spowoduje zagrożenie w ruchu drogowym podczas takiego manewru, minimalna grzywna wzrośnie do 2,5 tys. zł.
Dodatkowo zgodnie z projektem przepisów każde spotkanie, w którym uczestniczy więcej niż 10 pojazdów, a jego celem jest prezentacja samochodów lub wprowadzonych w nich modyfikacji, będzie musiało zostać wcześniej zgłoszone władzom gminy. Za zorganizowanie takiego wydarzenia bez zgłoszenia organizatorowi grozi grzywna w wysokości co najmniej 2 tys. zł, natomiast uczestnicy mogą otrzymać mandaty w przedziale od 20 do nawet 5 tys. zł.









