Przebadali tysiące używanych aut z lat 2014-2024. Wniosek? Są coraz gorsze
Setki tysięcy samochodów nie przechodzi corocznych przeglądów technicznych, a z roku na rok sytuacja się pogarsza. Szwedzki urząd transportowy Transportstyrelsen udostępnił dane z dwóch milionów badań technicznych przeprowadzonych w 2025 roku, które przeanalizował magazyn motoryzacyjny Vi Bilägare. Wnioski są niepokojące - aż 26 z 35 badanych marek wypada gorzej niż rok wcześniej, a dwie marki odnotowują dramatycznie słabe wyniki.

Spis treści:
- Najgorsze 10-letnie samochody używane
- Co najczęściej psuje się w używanych samochodach?
- Dlaczego Dacia i Tesla wypadają tak słabo?
- Najlepsze 10-letnie samochody używane
- Dlaczego samochody są coraz gorsze?
Analiza objęła samochody osobowe nie starsze niż dziesięć lat, czyli roczniki od 2014 do 2024. To właśnie te auta często trafiają na rynek wtórny (na przykład jako poleasingowe).
Jeśli nowe samochody miałyby być lepsze od poprzedników, powinno to być widoczne w statystykach przeglądów. Tymczasem dane pokazują coś zupełnie odwrotnego.
Najgorsze 10-letnie samochody używane
Dwie marki wyraźnie odstają od reszty stawki - i niestety nie na plus. Dacia prowadzi w niechlubnym rankingu z wynikiem 48 procent samochodów, które nie przeszły przeglądu lub otrzymały uwagi. Oznacza to, że niemal co drugi samochód tej marki ma jakiś problem techniczny. Sama odmowa dopuszczenia do ruchu dotyczy 35 procent badanych Dacii.
Tuż za rumuńską marką plasuje się Tesla z wynikiem 39 procent aut z problemami, w tym 33 procent z odmową dopuszczenia do ruchu. Fakt, że prawie cztery na dziesięć Tesli nie przechodzi przeglądu bez zastrzeżeń, jest, delikatnie mówiąc, zaskakujący, biorąc pod uwagę, że marka uchodzi za nowoczesną i technologicznie zaawansowaną. Podobne sygnały co do awaryjności i problemów z Teslą płyną jednak także z Niemiec, na przykład z badań przeprowadzanych przez TUV.
Dla porównania - średni wynik dla wszystkich badanych marek to 23 procent samochodów z problemami. Najlepiej wypadają Lynk & Co (8 procent), Polestar (11 procent) i Porsche (10 procent), choć w przypadku dwóch pierwszych marek trzeba uwzględnić, że na rynku są głównie bardzo młode egzemplarze, które z natury rzeczy mają mniej usterek.
Co najczęściej psuje się w używanych samochodach?
Dane z przeglądów technicznych pozwalają dokładnie określić, które elementy sprawiają kierowcom najwięcej problemów. Okazuje się, że najbardziej problematyczne w nowych samochodach są reflektory - ponad 64 tysiące samochodów otrzymało uwagi lub odmowę podbicia przeglądu z tego powodu. Na drugim miejscu znalazły się hamulce z wynikiem ponad 54 tysięcy przypadków.
Dalej w zestawieniu znajdują się hak holowniczy (prawie 30 tysięcy), przeguby kulowe zawieszenia (ponad 26 tysięcy) oraz opony (ponad 20 tysięcy). Problemy z oświetleniem - zarówno reflektorami głównymi, jak i światłami przeciwmgłowymi oraz kierunkowskazami - stanowią znaczącą część wszystkich usterek wykrywanych podczas badań.
Co ciekawe, problemy z reflektorami wzrosły o niemal 18 procent w porównaniu z poprzednim rokiem. Eksperci ze stacji kontroli pojazdów wskazują na kilka przyczyn - od zwykłych przepalonych żarówek, przez nieprawidłowo zamontowane źródła światła, po zmatowiałe lub uszkodzone klosze lamp.
Dlaczego Dacia i Tesla wypadają tak słabo?
W przypadku Dacii problemy rozkładają się na wiele kategorii. Szczególnie źle marka wypada w kwestii reflektorów - co dziesiąty samochód tej marki otrzymuje uwagi z tego powodu, podczas gdy średnia dla wszystkich marek wynosi zaledwie trzy procent. Słabo wypadają też przeguby , drążki kierownicze i hamulce.
Tesla z kolei ma problemy przede wszystkim ze światłami przeciwmgłowymi i reflektorami głównymi, ale także z hakiem holowniczym, drążkami kierowniczymi i hamulcami. Opony w Teslach są wymieniane jako problem dwukrotnie częściej niż w przeciętnym samochodzie - to efekt wysokiej mocy, gwałtownego przyspieszenia i rekuperacji energii, która w specyficzny sposób obciąża ogumienie.
Jednym z powodów słabych wyników Tesli może być brak tradycyjnych interwałów serwisowych. Jak zauważa Magnus Moberg, dyrektor techniczny sieci stacji Besikta, przy regularnych wizytach w serwisie wiele usterek zostaje wykrytych i naprawionych jeszcze przed przeglądem technicznym. Tesla nie wymusza na właścicielach okresowych przeglądów, co może skutkować nagromadzeniem problemów.
Najlepsze 10-letnie samochody używane
Na przeciwnym biegunie rankingu znajdują się marki, których samochody przechodzą przeglądy niemal bezbłędnie. Wśród marek z dłuższą historią na rynku najlepiej wypadają Audi i Lexus (po 14 procent aut z problemami), a tuż za nimi Volvo (16 procent) oraz BMW i Volkswagen (po 17 procent).
Zobacz również:
Interesujący jest przypadek Volvo - marka ta nie zawsze wygrywa w ankietach satysfakcji właścicieli dotyczących bezawaryjności, ale na przeglądach technicznych radzi sobie znakomicie. Tylko co dziesiąte Volvo nie przechodzi badania, podczas gdy np. dla Peugeota ta wartość jest dwukrotnie wyższa.
Volvo jest też jedną z niewielu marek, której wynik nie pogorszył się w porównaniu z poprzednim rokiem. Większość konkurentów odnotowała wzrost odsetka samochodów z problemami - Opel, Ford, Nissan i Peugeot pogorszyły swoje rezultaty o ponad dziesięć procent w ciągu zaledwie dwunastu miesięcy.
Dlaczego samochody są coraz gorsze?
Eksperci ze stacji kontroli pojazdów wskazują na kilka czynników, które mogą tłumaczyć pogorszenie wyników. Pierwszym są coraz dłuższe interwały serwisowe - producenci wydłużają okresy między przeglądami, co oznacza, że usterki są wykrywane później.
Drugim czynnikiem jest sytuacja ekonomiczna. Jak mówi Magnus Moberg z sieci Besikta, w trudnych czasach ludzie ograniczają wydatki, co odbija się na stanie technicznym pojazdów.
W przypadku hamulców dodatkowym problemem jest popularność samochodów elektrycznych i hybrydowych. Rekuperacja energii sprawia, że tradycyjne hamulce są używane rzadziej, co paradoksalnie może prowadzić do ich szybszej degradacji przez korozję. Rosnąca masa pojazdów - szczególnie hybryd i elektryków - również obciąża elementy zawieszenia, w tym wahacze i przeguby. To może tłumaczyć wzrost problemów w tych kategoriach.
Badanie pokazuje jeszcze jedną, dość oczywistą zależność. Starsze samochody częściej mają problemy na przeglądach. Auta z 2024 roku wykazują zaledwie 9 procent przypadków z uwagami, podczas gdy rocznik 2015 to już 29 procent, a 2014 - 35 procent.









