40 lat czekania, kilka miesięcy jazdy. Obwodnica Bolesławia pod wodą
Obwodnica w Bolesławiu pod Olkuszem, na którą mieszkańcy i kierowcy czekali od lat 80., została zamknięta po niespełna trzech miesiącach użytkowania. Powodem było zapadlisko, które powstało w 2023 roku. Dziś droga znajduje się pod wodą i nie ma realnych szans na powrót do ruchu.

W skrócie
- Obwodnica Bolesławia została zamknięta po niespełna trzech miesiącach użytkowania z powodu zapadliska.
- Po kolejnych uszkodzeniach droga została zalana wodą, a fragment obwodnicy jest obecnie pod zalewiskiem.
- Władze powiatu nie planują odbudowy trasy ani przywrócenia jej do ruchu.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Obwodnica Bolesławia zamknięta po kilku miesiącach
Budowa obwodnicy Bolesławia była planowana od ponad 40 lat. Pierwsze zapisy o jej przebiegu pojawiły się jeszcze w latach 80. Przez kolejne dekady inwestycja pozostawała na etapie koncepcji z powodu braku finansowania i dokumentacji.
Przełom nastąpił po 2019 roku, gdy samorząd, powiat oraz Zakłady Górniczo-Hutnicze Bolesław podpisały porozumienia dotyczące realizacji projektu. Droga została oficjalnie otwarta pod koniec 2022 roku. Koszt inwestycji wyniósł około 7,5 mln zł.
Nowa trasa miała wyprowadzić ruch tranzytowy z centrum miejscowości i poprawić bezpieczeństwo. W praktyce kierowcy korzystali z niej niespełna trzy miesiące.
14 lutego 2023 roku przy nasypie powstało zapadlisko o szerokości około ośmiu metrów i głębokości pięciu metrów. Tego samego dnia wprowadzono całkowity zakaz wjazdu.
Zapadlisko na obwodnicy Bolesławia. Początek końca drogi
Choć w regionie wcześniej dochodziło do szkód górniczych, nie zagrażały one bezpośrednio infrastrukturze drogowej. Sytuacja zmieniła się wiosną 2023 roku, gdy w maju w asfalcie pojawił się kolejny krater o średnicy około 1,5 metra.
Problem narastał z miesiąca na miesiąc. We wrześniu 2024 roku w sąsiedztwie drogi zaczęło tworzyć się zalewisko. W kolejnych miesiącach poziom wody systematycznie rósł, aż zalał znaczną część jezdni.
Zobacz również:
Dziś fragment obwodnicy znajduje się pod wodą. Zniknęły bariery ochronne, oznakowanie i część infrastruktury technicznej. Mieszkańcy nazwali zalany odcinek Podwodnicą Bolesławia.
Podwodnica Bolesławia i próby odwodnienia terenu
Na początku 2026 roku zaplanowano uruchomienie pomp odwadniających. Celem działań było sprawdzenie, czy obniżenie poziomu wody pomoże ograniczyć zalewanie pobliskich posesji i piwnic.
Według danych Zakładów Górniczo-Hutniczych Bolesław poziom wody w zalewisku sięgał około 309,5 metra nad poziomem morza. Planowano jego obniżenie do 308 metrów. Woda ma być odprowadzana do Kanału Dąbrówka, a następnie do rzeki Białej.
Władze powiatu podkreślają jednak, że działania te nie mają na celu przywrócenia drogi do ruchu. Starosta Olkuski oficjalnie potwierdził, że naprawa obwodnicy jest niemożliwa. Nie ma również planów budowy nowej trasy w innym przebiegu.
Historia obwodnicy Bolesławia. 40 lat planów i trzy miesiące użytkowania
Proces przygotowania inwestycji trwał dekady. Po latach stagnacji projekt wrócił w 2007 roku. W 2021 roku uzyskano decyzję środowiskową, a rok później zakończono budowę.
Efekt okazał się krótkotrwały. Droga funkcjonowała od końca 2022 roku do lutego 2023 roku. To jeden z najkrócej eksploatowanych odcinków drogowych w Polsce.
Specjaliści od geologii i hydrologii wskazują, że główną przyczyną problemów są dawne szkody górnicze oraz zmiany poziomu wód gruntowych po likwidacji kopalni Olkusz-Pomorzany. Powrót wody na tereny osuszane przez dziesięciolecia doprowadził do destabilizacji gruntu.









