Wspólna przejażdżka czy zgromadzenie? Motocykliści boją się nowych kar

Jazda motocyklem po buspasie jest legalna, ale pod jednym warunkiem.
Nowe przepisy weszły dziś w życie - czy motocykliści będą karani za wspólne przejażdżki?Marek BAZAK East News

W skrócie

  • Od 29 stycznia obowiązują przepisy nakładające obowiązek zgłaszania spotkań motoryzacyjnych obejmujących co najmniej 10 pojazdów do urzędu gminy.
  • Motocykliści obawiają się kar za uczestnictwo we wspólnych przejazdach lub przypadkowych spotkaniach na stacjach paliw.
  • Wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha wyjaśnił, że obowiązek zgłoszenia dotyczy zorganizowanych wydarzeń, a nie spontanicznych spotkań.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Od czwartku kara za grupowe wyjazdy motocyklowe. Przejazd trzeba zgłaszać do urzędu gminy

Jeśli ileś osób umawia się na to, żeby spotkać się w danym miejscu i wspólnie jeździć, to trzeba traktować to jako swoistego rodzaju imprezę, zlot, który powinien być wcześniej zarejestrowany. Trudno mówić o przypadkowym spotkaniu ponad 10 pojazdów w jednym miejscu. To kolejny sygnał dla tych, którzy chcą organizować wspólne przejazdy ogólnodostępnymi ulicami
ocenił Sokołowski.

Umówili się na przejażdżkę motocyklami. Na stacji paliw policja wręczyła im mandaty

Oczywiście jest to absurd prawny. Jest wiele spotkań również samochodowych, chociażby pasjonatów aut i motocykli zabytkowych, tzw. Moto Klasyki. One nie są organizowane jako impreza. To są nieformalne spotkania, skrzykiwane na portalach społecznościowych
powiedział Pejo w rozmowie z PAP.

Zobacz również:

Nie każde spontaniczne spotkanie czy wyjazd jest zgromadzeniem. Wyjazdy motocyklowe a przepisy

Myrcha w "Graffiti" o nowych przepisach drogowych: Dotkliwość kary będzie adekwatnaPolsat News