Upada kolejny mit. Elektryk w tej samej cenie co auto spalinowe
Każda kolejna premiera samochodu ze wschodu skutecznie uderza w spalinową motoryzację, która stoi na chwiejących się nogach. Zasięg na jednym ładowaniu pojazdów elektrycznych z każdym rokiem rośnie, ceny są coraz bardziej konkurencyjne, a wyposażenie zaskakuje. Leapmotor C10 REEV w odmianie z tzw. przedłużaczem zasięgu debiutuje w Polsce.

Spis treści:
Obawy topowych producentów samochodów spalinowych są uzasadnione. W ostatnim czasie Europa jest zalewana najróżniejszymi propozycjami z Azji, które nie tylko skutecznie konkurują, ale także realnie przejmują kolejnych klientów. Dotychczasowi liderzy nie tylko mają powody do obaw, ale przede wszystkim muszą natychmiast reagować na nieustannie spadające słupki sprzedażowe.
Nie ma czasu. Leapmotor C10 REEV trafi do salonów wcześniej
Chiński producent elektrycznych samochodów osobowych w listopadzie ubiegłego roku zapowiadał, że w połowie 2025 r. zadebiutuje model C10 REEV (Range Extender Electric Vehicle). Do sprzedaży trafi jednak kilka miesięcy wcześniej, bo jak widać, kryzys na rynku pojazdów spalinowych trzeba maksymalnie szybko i efektywnie wykorzystać. To pierwszy europejski samochód marki, która częściowo jest pod skrzydłami koncernu Stellantis.

Leapmotor C10 REEV posiada silnik elektryczny i spalinowy, który nie służy do napędzania samochodu
Przechodzimy do dosyć kontrowersyjnej kwestii, która może rozwiązać główny problem pojazdów elektrycznych, czyli zasięg. Przy tylnej osi Leapmotor C10 REEV znajduje się silnik elektryczny o mocy 215 KM, który generuje maksymalny moment obrotowy wynoszący 320 Nm. Wspiera go benzynowa jednostka 1.5 o mocy 82 KM, odpowiedzialna wyłącznie za ładowanie baterii trakcyjnej o pojemności 28,4 kWh.
Leapmotor C10 REEV działa zatem praktycznie jak pojazd EV. Gdy poziom naładowania akumulatora spada, silnik spalinowy uruchamia się, aby generować energię elektryczną, doładować baterię i wydłużyć zasięg jazdy. Warto dodać, że akumulator można ładować również prądem stałym o mocy 65 kW oraz zmiennym (6,6 kW).
Spalanie na poziomie 0,4l na 100 km i zasięg nawet 974 km
Chińczycy twierdzą, że ich najnowszy model dedykowany Europejczykom zużywa zaledwie 0,4l paliwa na 100 km, co budzi wątpliwości. Już pierwsze testy pokazały, że osiągnięcie takich wartości jest bardzo trudne, a nawet niemożliwe.
Zbiornik paliwa ma pojemność 50 l, przez co zmniejszył się bagażnik w stosunku do modelu elektrycznego z 435 do 400 l. W C10 REEV nie znajdziemy również przedniego frunka o pojemności 32 l.
Leapmotor C10 REEV waży o zaledwie 30 kg mniej niż elektryczny model (1950 kg) i rozpędza się do 100 km/h w 8,5 s. Zasięg na prądzie wynosi 145 km, a maksymalny, z wykorzystaniem spalinowego generatora, nawet 974 km. Do wyboru kierowcy są cztery tryby jazdy - dwa elektryczne i dwa spalinowe. Założenie inżynierów jest takie, aby w mieście jeździć na prądzie, a poza miastem zawsze korzystać ze spalinowego generatora prądu.
Bogate wyposażenie i brak kluczowej funkcji w C10 REEV
Chińskie auta, chociaż za Leapmotorem C10 REEV stoi Stellantis, kuszą bogatym wyposażeniem. Lista funkcji w tym model też jest imponująca - od sterowania szybami z centralnego wyświetlacza, chowanych klamek a’la Tesla, przez adaptacyjny tempomat. Brakuje jednak kluczowej funkcjonalności, która stała się uwielbiana przez kierowców na całym świecie.
Mowa o Android Auto i Apple CarPlay - tych systemów w samochodzie nie ma i nie będzie. Zamiast nich będzie możliwość podłączenia telefonu za pomocą MirrorLink i dedykowanej aplikacji.

Cena Leapmotor C10 REEV w Polsce
W końcu poznaliśmy najważniejsze, czyli cenę Leapmotor C10 REEV w Polsce. Dla podstawowej wersji wyposażenia wynosi ona 163 200 zł - czyli tyle, co dla wersji elektrycznej. Topowa odmiana kosztuje 169 575 zł - znowu tyle samo co "elektryk". Polski importer na początek sprzedaży przygotował upusty - wersja Style kosztuje 149 900 zł, a Design - 155 755 zł.
Auta można kupić w salonach zlokalizowanych w Białymstoku, Bydgoszczy, Krakowie, Łodzi, Poznaniu, Szczecinie i Warszawie.