Pilna decyzja rządu w sprawie paliwa. Kierowcy cystern mogą jeździć dłużej
Rząd wprowadził nadzwyczajne odstępstwa od przepisów dla kierowców przewożących paliwo. Przez kilka najbliższych tygodni będą mogli pracować dłużej niż pozwalają standardowe regulacje. Decyzja ma zapewnić stabilność dostaw paliw i uniknąć zakłóceń na stacjach.

Minister infrastruktury wydał decyzję o czasowym złagodzeniu części przepisów dotyczących czasu pracy kierowców przewożących paliwa w cysternach. Rozwiązanie ma charakter tymczasowy i dotyczy transportu, który jest kluczowy dla funkcjonowania rynku paliw w Polsce.
Dlaczego rząd zmienił przepisy dla kierowców cystern
Powodem wprowadzenia wyjątkowych zasad jest konieczność utrzymania stabilności krajowego rynku paliwowego. W komunikacie Ministerstwa Infrastruktury wskazano, że decyzja ma zapobiec potencjalnym zakłóceniom w dostawach paliw oraz zapewnić sprawne funkcjonowanie systemu logistycznego.
Transport paliw odbywa się w dużej mierze drogą lądową. Cysterny dowożą benzynę i olej napędowy z baz paliwowych do stacji w całym kraju. W sytuacji zwiększonego zapotrzebowania lub napięć na rynku paliw nawet krótkotrwałe problemy logistyczne mogą wpływać na tempo dostaw.
Właśnie dlatego rząd zdecydował się na wprowadzenie czasowych odstępstw od niektórych przepisów regulujących czas pracy kierowców.
Jakie zasady obowiązują kierowców przewożących paliwo
Wprowadzone odstępstwa dotyczą przepisów określających maksymalny czas prowadzenia pojazdu oraz czas pracy kierowcy.
Zgodnie z decyzją kierowcy cystern będą mogli:
- prowadzić pojazd do 11 godzin dziennie,
- pracować do 60 godzin w tygodniu.
To więcej niż przewidują standardowe regulacje dotyczące transportu drogowego. Zmiany mają jednak charakter czasowy i dotyczą wyłącznie przewozu paliw.
Decyzja obowiązuje od 6 marca do 2 kwietnia 2026 roku.
Transport paliw kluczowy dla funkcjonowania rynku
System dostaw paliw w Polsce opiera się na ciągłym transporcie między rafineriami, bazami paliwowymi oraz stacjami. Każdego dnia na drogi wyjeżdżają setki cystern, które dowożą paliwo do punktów sprzedaży w całym kraju.
Sprawność tego systemu ma bezpośredni wpływ na dostępność paliw na stacjach. Dlatego w sytuacjach, gdy pojawia się ryzyko zakłóceń w logistyce, państwo może wprowadzać czasowe odstępstwa od części regulacji.
Ministerstwo infrastruktury podkreśla, że decyzja ma charakter prewencyjny i ma przede wszystkim zapewnić płynność dostaw paliw.
Kierowcy na stacjach raczej nie odczują zmian
Wprowadzone przepisy nie oznaczają zmian dla kierowców tankujących samochody. Ich celem jest utrzymanie ciągłości dostaw i uniknięcie sytuacji, w której transport paliw mógłby zostać ograniczony przez restrykcyjne limity czasu pracy.
Dzięki temu system logistyczny odpowiedzialny za dystrybucję paliw ma działać bez zakłóceń, a stacje paliw powinny być normalnie zaopatrywane.
Prognozy cen paliw na najbliższy tydzień
Rafał Zywert - dyrektor działu prognoz i analiz w reflex.com.pl w rozmowie z Interią prognozował, że w przyszłym tygodniu średnia cena diesla osiągnie w Polsce 7,55 zł za litr, a najpopularniejszej z benzyn - PB95 - około 6,5 zł za litr. W rzeczywistości skala podwyżek może być nawet większa, bo - jak zastrzega Zywert - w swojej analizie przyjmuje "minimalne marże" stacji paliw, a trudno zakładać, by ich właściciele zamierzali przez dłuższy czas ponosić konsekwencje zawirowań na międzynarodowych rynkach paliw.










