Parkowanie pod Lidlem i Biedronką, a potem mandat. Decyzja UOKiK rozwiewa wątpliwości
Problem parkowania przy obiektach handlowych i usługowych staje się w Polsce coraz bardziej dotkliwy. Wiele osób zaskakuje fakt, że zatrzymując się na parkingu przy supermarkecie, centrum handlowym, szpitalu czy restauracji szybkiej obsługi, muszą liczyć się z określonymi zasadami korzystania z miejsc postojowych. Parkomaty, które tam spotykamy, należą najczęściej do prywatnych operatorów, a nie do miasta, więc ewentualny mandat za parkowanie wystawia prywatna firma. Czy słusznie?

Spis treści:
Liczba skarg do UOKiK w ostatnich latach drastycznie rosła
Liczba skarg do UOKiK w sprawie prywatnych, płatnych parkingów i niesłusznie wystawianych mandatów w ostatnich latach rosła - w końcu obecnie w wielu miastach nawet na tych mniejszych parkingach stoją parkomaty. Wielu kierowców albo specjalnie albo przez przypadek (brak odpowiedniego oznakowania, zsunięcie się biletu z kokpitu) otrzymało mandaty od prywatnych zarządców.
Mandat za parkowanie pod supermarketem - kierowcy dostaną zwrot
Obserwując rosnącą liczbę skarg kierowców, urząd przeanalizował praktyki stosowane przez jednego z operatorów i stwierdził szereg nieprawidłowości. W wyniku przeprowadzonego postępowania, szef UOKiK zobowiązał firmę do zwrotu niesłusznie pobranych opłat. Prawo do zwrotu pieniędzy przypadło wszystkim kierowcom, którzy od początku 2020 roku otrzymali wezwanie do zapłaty, mimo że faktycznie posiadali bilet z prawidłowo wpisanym numerem rejestracyjnym swojego pojazdu.

Analizując dokumentację spraw zgłaszanych przez kierowców, urząd odkrył również inne praktyki budzące wątpliwości. Jedną z nich było zastraszanie osób, które otrzymały wezwanie do zapłaty, nieuchronnym postępowaniem windykacyjnym i egzekucyjnym. W dokumentach przesyłanych kierowcom pojawiały się sformułowania sugerujące, że brak natychmiastowej wpłaty spowoduje automatyczne wszczęcie kosztownych procedur, co miało wywołać poczucie zagrożenia i skłonić do szybkiego uregulowania nawet wątpliwej należności.
Kolejnym problemem były nieprawidłowości związane z procedurą reklamacyjną. Operator przyjmował skargi wyłącznie w formie listu tradycyjnego lub poprzez formularz internetowy, ignorując fakt, że zgodnie z polskim prawem konsument ma możliwość składania reklamacji również drogą elektroniczną lub osobiście. Takie ograniczanie możliwości kontaktu zostało jednoznacznie ocenione jako praktyka naruszająca prawa konsumentów.
Zobacz również:
- Sprawdzają parkingi pod Lidlem i Biedronką. Sypią się mandaty po 1100 zł
- Jak anulować mandat z parkingu pod marketem? Wystarczy jedna rzecz
- Czy to prawda, że wjeżdżając na parking pod sklepem akceptuję regulamin?
- Mandat za brak bilet na parkingu. Po jakim czasie się przedawnia?
- Kierowcy mają dość ciągłych mandatów pod Lidlem i Biedronką
- Mandat za parkowanie pod Lidlem lub Biedronką. Sposób na uniknięcie kary
Mandat za parkowanie pod Lidlem lub Biedronką - co robić?
Warto podkreślić, że w świetle prawa dokument zza wycieraczki nie jest mandatem (te może wystawiać wyłącznie policja czy straż miejska), a wezwaniem do zapłaty, którego jednak nie należy ignorować. Najlepiej natychmiast złożyć reklamację, dołączając wszelkie dowody potwierdzające nasze stanowisko - może to być paragon z zakupów dokonanych w obiekcie, przy którym zaparkowaliśmy, zdjęcie biletu parkingowego, a nawet nagranie z kamery samochodowej.
Jeśli nasza reklamacja zostanie odrzucona lub jeśli operator przekroczy ustawowy 30-dniowy termin na udzielenie odpowiedzi, warto rozważyć skierowanie sprawy do instytucji zajmujących się ochroną praw konsumentów - czyli właśnie do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, miejskiego lub powiatowego rzecznika konsumentów, a w ostateczności nawet do sądu.
Eksperci przypominają również, że zgodnie z przepisami, wjeżdżając na teren prywatnego parkingu zawieramy z jego właścicielem umowę cywilnoprawną. Jednak aby ta umowa była wiążąca, jej warunki muszą być jasno zakomunikowane przed wjazdem na parking - tablice informacyjne powinny być widoczne, czytelne i jednoznacznie określać zasady korzystania z miejsc parkingowych.