Managerowie Volskwagena w opałach. Mają oszczędzić miliard euro
Volkswagen, który od dawna zmaga się z rosnącymi kosztami pracy w Europie, presją cenową i drogą transformacją w kierunku elektromobilności, wprowadza intensywny program oszczędności. Dotyczy on produkcji, zatrudnienia i projektowania samochodów, a jego celem jest zmniejszenie kosztów produkcji o około miliard euro do 2030 roku.

W skrócie
- Volkswagen wprowadza ambitny plan oszczędnościowy, którego celem jest zmniejszenie kosztów produkcji o miliard euro do 2030 roku.
- Oszczędności dotkną głównie zatrudnienia i produkcji - redukcje realizowane będą poprzez dobrowolne odejścia oraz regionalizację zarządzania zakładami.
- Koncern stawia na wykorzystanie wspólnych platform technologicznych dla większej liczby modeli, aby ograniczyć koszty rozwoju, szczególnie w segmencie aut elektrycznych.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Volkswagen przygotowuje się na trudniejsze czasy, weryfikując i optymalizując swoje koszty. Niemiecki producent otwarcie przyznaje, że w obecnych warunkach rynkowych dotychczasowy model działania nie jest już możliwy. Wysokie koszty pracy, rosnące wydatki produkcyjne oraz rosnąca konkurencja - zwłaszcza ze strony firm z Chin - wymagają konkretnych i zdecydowanych działań ze strony koncernu.
Miliard euro oszczędności. Ambitny plan Volkswagena
Zgodnie z planem przedstawionym przez Thomasa Schäfera, dyrektora marek koncernu Volkswagen, około 600 mln euro oszczędności ma pochodzić z obszaru zatrudnienia. W tym celu koncern porozumiał się ze związkami zawodowymi w sprawie stopniowego zmniejszania liczby pracowników w najbliższych latach. Redukcje mają odbywać się bez masowych zwolnień, głównie poprzez odejścia na emeryturę i programy dobrowolne. Volkswagen chce w ten sposób ograniczyć koszty płac, które od lat są jednym z jego największych obciążeń.
Volkswagen jednocześnie porządkuje produkcję, co ma przynieść koncernowi dodatkowe 400 mln euro oszczędności. Zakłady Grupy VW będą od teraz zarządzane regionalnie, a nie przez poszczególne marki. Wyznaczono pięć regionów globalnych: Europę Środkową (w tym Niemcy), Półwysep Iberyjski, Europę Wschodnią wraz z Indiami, Amerykę Północną i Południową. Proces restrukturyzacji ruszył już w Hiszpanii i Portugalii, podczas gdy odpowiedzialność za Chiny pozostaje w rękach centrali. Koncern planuje również ograniczyć koszty dzięki uproszczeniu procesów i lepszemu wykorzystaniu linii montażowych.
Wspólna platforma dla większości pojazdów
Znaczącą część planu oszczędności Volkswagena stanowi technologia. Koncern chce w większym stopniu wykorzystywać te same platformy i podzespoły w różnych modelach, zamiast projektować każde auto od podstaw. Kolejne samochody będą powstawać na wspólnych bazach, co pozwoli ograniczyć koszty rozwoju. Choć podobne rozwiązania są znane w branży od lat, Volkswagen zamierza stosować je jeszcze szerzej - szczególnie w przypadku samochodów elektrycznych, które są drogie w opracowaniu.
Stawką są nie tylko pieniądze, ale też przyszłość marki
Według obserwatorów rynku, to, co robi dziś Volkswagen, może być zapowiedzią szerszego trendu w europejskiej motoryzacji. Producenci, którzy przez lata działali w komfortowych warunkach, muszą teraz dostosować się do nowych wyzwań. Dla Volkswagena stawką jest nie tylko wynik finansowy, ale również utrzymanie produkcji w Niemczech i obrona pozycji jednego z filarów europejskiego przemysłu motoryzacyjnego.










