Kradzież Lexusa rodziny Tuska. Śledztwo się rozszerza, będą kolejne zarzuty
Sprawa kradzieży Lexusa należącego do rodziny premiera Donalda Tuska przestaje być pojedynczym incydentem. Prokuratura łączy ją z innymi kradzieżami samochodów i zapowiada kolejne zarzuty wobec jednego z podejrzanych. Śledztwo zostało przedłużone, a analiza materiału dowodowego wciąż trwa.

W skrócie
- Prokuratura przedłużyła śledztwo dotyczące kradzieży Lexusa należącego do rodziny Donalda Tuska i połączyła je z innymi sprawami kradzieży samochodów.
- Zarzuty postawiono dwóm osobom: Łukaszowi W. oraz Stefanowi N.; wobec Łukasza W. zapowiedziano kolejne zarzuty związane z innymi przestępstwami przeciwko mieniu.
- Łukasz W. działał w warunkach recydywy, a śledztwo obejmuje ustalanie powiązań między podejrzanymi i innymi kradzieżami aut.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Kradzież Lexusa rodziny Tuska - śledztwo przedłużone
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku poinformowała o przedłużeniu śledztwa w sprawie kradzieży Lexusa do 30 czerwca. Decyzja ma związek z rozszerzeniem postępowania oraz dołączeniem dwóch innych spraw dotyczących podobnych kradzieży samochodów. Śledczy analizują możliwość powiązań pomiędzy poszczególnymi zdarzeniami, zarówno pod względem sposobu działania sprawców, jak i ich ról w procederze.
W toku postępowania zabezpieczane i analizowane są nagrania z monitoringu, materiały z zakresu badań biologicznych i daktyloskopijnych oraz wyniki analiz kryminalistycznych. Część czynności objęta jest tajemnicą śledztwa.
Podejrzani w sprawie kradzieży Lexusa
Dotychczas zarzuty w sprawie usłyszały dwie osoby: 40-letni Łukasz W. oraz 43-letni Stefan N. Obaj są podejrzani o kradzież Lexusa należącego do rodziny szefa rządu. Dodatkowo Łukasz W. odpowiada za używanie podrobionych tablic rejestracyjnych, które miały zostać umieszczone na skradzionym pojeździe.
Obaj mężczyźni zostali tymczasowo aresztowani. Łukasz W. przebywa w areszcie od 12 września ub.r., natomiast Stefan N. od 25 października ub.r. Prokuratura zapowiada, że w najbliższym czasie wobec Łukasza W. zostaną ogłoszone kolejne zarzuty dotyczące przestępstw przeciwko mieniu.
Recydywa i wcześniejsze wyroki
Jak wynika z informacji przekazanych przez śledczych, Łukasz W. dopuścił się kradzieży w warunkach recydywy. Prokuratura posiada już odpisy wcześniejszych wyroków skazujących wydanych wobec niego za przestępstwa przeciwko mieniu. W przeszłości orzekane wobec niego kary pozbawienia wolności były wykonywane w systemie dozoru elektronicznego.
Ten wątek może mieć istotne znaczenie dla dalszego toku postępowania oraz ewentualnego wymiaru kary. Równolegle śledczy ustalają, czy Stefan N. brał udział w innych kradzieżach samochodów o podobnym charakterze.
Jak doszło do kradzieży auta rodziny premiera?
Do kradzieży Lexusa doszło we wrześniu ub.r. w Sopocie, w bezpośredniej okolicy domu premiera. Kilka godzin po zgłoszeniu policja odnalazła pojazd na jednym z parkingów w Gdańsku. Szybkie ustalenie miejsca, w którym znajdowało się auto, pozwoliło na zatrzymanie pierwszego podejrzanego.
W październiku funkcjonariusze zatrzymali drugiego mężczyznę, który odpowiada za współudział w kradzieży. Od tego momentu postępowanie jest sukcesywnie rozszerzane o kolejne wątki.









