Orlen obniżył dziś ceny paliw. Ile teraz kosztuje diesel, a ile benzyna?
Dopiero co Orlen zaskoczył wszystkich, nagle i znacząco podnosząc hurtowe ceny diesla, przez co pojawiło się ryzyko, że kierowcy zapłacą na stacjach ponad 9 zł za litr oleju napędowego. Teraz polski koncern znowu zmienia ceny, ale tym razem w dół i dotyczy to wszystkich paliw.

W skrócie
- Orlen obniżył hurtowe ceny wszystkich paliw, w tym benzyny Pb95 i oleju napędowego.
- Orlen minimalizuje swoją marżę detaliczną na paliwach, aby ograniczać skutki wzrostu cen dla społeczeństwa.
- Ceny ropy na światowych rynkach ponownie rosną z powodu napięć na Bliskim Wschodzie.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Ile kosztuje paliwo? Orlen obniża hurtowe ceny paliw
Według aktualnego cennika hurtowego Orlenu, we wtorek benzyna Pb95 kosztuje 5688 zł za m3, czyli o 45 zł mniej niż w sobotę. Z kolei olej napędowy kosztuje obecnie 7171 zł/m3, a więc o 87 zł mniej.
Ostatnia, sobotnia zmiana cen hurtowych Orlenu dla obu tych podstawowych paliw, w porównaniu do piątku 20 marca, obejmowała niewielki spadek w przypadku benzyny Pb95, wynoszący 6 zł - z 5739 zł do 5733 zł za m3, natomiast w przypadku oleju napędowego był to znaczny wzrost, bo aż o 521 zł - z 6737 zł do 7258 zł za m3. Zaznaczyć trzeba, że mowa tu o cenach netto. Po doliczeniu VAT-u podwyżka na oleju napędowym oznaczała, że osiągnął on cenę 8,93 zł/l, do czego trzeba jeszcze doliczyć marżę stacji. Dla kierowców oznaczało to 9 zł do zapłaty na stacjach.
Znacząca obniżka cen hurtowych paliw w Orlenie po raz ostatni miała miejsce z 10 na 11 marca. Wtedy benzyna Pb95 staniała tam o 94 zł - z 5272 zł do 5178 zł za m3, a olej napędowy o 164 zł - z 6359 zł do 6195 zł za m3. Była to pierwsza obniżka w koncernie od wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie 28 lutego i blokady Cieśniny Ormuz, po której ceny ropy naftowej na świecie, a także paliw gotowych, zaczęły rosnąć.
Według hurtowego cennika paliw Orlenu, 28 lutego, czyli w dniu wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie, benzyna bezołowiowa 95 kosztowała 4466 zł, a olej napędowy 4809 zł za m3.
Orlen obniżył marżę, by ograniczyć podwyżki cen paliw
W poniedziałek minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w wypowiedzi dla Polsat News zwrócił uwagę, że Orlen minimalizuje marżę na paliwach na tyle, ile się da, nie mogąc działać na szkodę firmy, natomiast inne instrumenty kształtowania ceny są w rękach państwa. Wskazał przy tym, że potencjalnie rozpatrywana jest kwestia akcyzy czy VAT.
- Nie mieliśmy do czynienia z takim zamieszaniem, z tak wielkim kryzysem chyba nigdy - stwierdził Balczun. Zapytany, czy w związku z tym Orlen zostanie obłożony specjalnym podatkiem, czy zejdzie z marży, stwierdził, że Orlen cały czas podejmuje działania takie, żeby minimalizować skutki dla społeczeństwa tych wzrostów (cen paliw).
- W związku z tym minimalizuje swoją marżę detaliczną na tyle, ile się da, oczywiście nie mogąc działać na szkodę firmy. Inne instrumenty są w rękach państwa - podkreślił szef resortu aktywów państwowych, odnosząc się do Orlenu. I dodał: - To, co dla nas jest kluczowe to zabezpieczenie dostaw, stabilności tego, żeby nie było braków na stacjach benzynowych.
Po rozpoczęciu konfliktu na Bliskim Wschodzie Orlen zapewnił, że dostawy ropy naftowej trafiają do jego rafinerii zgodnie z harmonogramem. Podkreślił przy tym, że dzięki dywersyfikacji kierunków dostaw ograniczył ryzyko związane z niestabilną sytuacją na Bliskim Wschodzie. Koncern ogłosił też 9 marca, że jego marża na olej napędowy została obniżona z 25 gr "niemal do zera", aby ograniczyć skutki gwałtownego wzrostu cen paliw na świecie.
W tym czasie Orlen podał też, że od 12 marca do 3 maja każdy kierowca korzystający z aplikacji Orlen Vitay przez kolejnych osiem weekendów kupi na stacjach paliw koncernu do 50 litrów benzyny lub oleju napędowego w cenie obniżonej o maksymalnie 35 gr po spełnieniu określonych warunków.
Ceny ropy na świecie dziś 24 marca
We wtorek, jak informują maklerzy, ceny ropy naftowej znów rosną, odrabiając poniedziałkowe gwałtowne spadki - powodem wzrostów są obawy o możliwe wciągnięcie innych państwa na Bliskim Wschodzie w wojnę z Iranem. Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na V kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 91,08 dolarów - wyżej o 3,35 proc. Z kolei ropa Brent na ICE na V jest wyceniana po 102,71 dolarów za baryłkę, wyżej o 2,77 dolarów.
"The Wall Street Journal" podał, że Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie podjęły kroki, które mogą zmierzać do przyłączenia się do wojny z Iranem, a to może potencjalnie sygnalizować nasilenie walk.
W poniedziałek ropa Brent staniała o 11 proc. po tym, jak prezydent USA Donald Trump zdecydował o odroczeniu o pięć dni zapowiadanych wcześniej ataków na irańskie elektrownie w związku z blokadą cieśniny Ormuz.









