Egzamin na prawo jazdy coraz trudniejszy? Niska zdawalność i długie terminy
Egzamin na prawo jazdy kategorii B stał się trudniejszy i bardziej czasochłonny niż jeszcze kilka lat temu. W wielu miastach na termin czeka się tygodniami, a zdawalność w części WORD-ów spada poniżej połowy. Dane ośrodków egzaminacyjnych oraz stanowisko Ministerstwa Infrastruktury wskazują, że szybka poprawa sytuacji jest mało prawdopodobna.

W skrócie
- Czas oczekiwania na egzamin praktyczny kategorii B w WORD-ach przekracza miesiąc w wielu miastach, a w Zielonej Górze nawet 2 miesiące.
- Zdawalność egzaminu praktycznego na prawo jazdy kategorii B w II półroczu 2025 roku wyniosła 41,56 proc. w pierwszym podejściu, a łącznie 34,97 proc.
- Ministerstwo Infrastruktury nie planuje na razie zmian w przepisach dotyczących egzaminów, a dostępność terminów zależy od polityki kadrowej samorządów.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Terminy egzaminów kat. B coraz odleglejsze
Z informacji z systemu Info-Car z grudnia 2025 roku wynika, że w wielu miastach czas oczekiwania na egzamin praktyczny przekracza miesiąc. W Częstochowie kandydaci czekali ponad 5 tygodni, w Katowicach i Łodzi ponad 6 tygodni, a w Zielonej Górze nawet ponad 2 miesiące.
Tak długie kolejki dotyczą nie tylko pierwszego podejścia, ale również egzaminów poprawkowych. Dla osób, które nie zdały za pierwszym razem, oznacza to kolejne tygodnie przerwy w nauce i dodatkowe koszty. Instruktorzy nauki jazdy podkreślają, że każdy egzaminator może dziennie przeprowadzić ograniczoną liczbę egzaminów, co przy dużej liczbie kandydatów szybko prowadzi do powstawania kolejek.
Ministerstwo Infrastruktury przyznaje, że w części ośrodków problem jest widoczny. Według resortu wynika on głównie z dużej liczby kandydatów, niedoboru egzaminatorów oraz lokalnych ograniczeń organizacyjnych.
Zdawalność egzaminów kat. B poniżej 50 proc.
Drugim poważnym problemem pozostaje niska skuteczność zdawania egzaminów. W drugim półroczu 2025 roku zdawalność praktycznego egzaminu na prawo jazdy kategorii B wyniosła 41,56 proc. w pierwszym podejściu. Jeśli jednak policzyć wszystkie przeprowadzone egzaminy - w tym poprawkowe traktowane jako osobne próby - wskaźnik spada do 34,97 proc.
W praktyce oznacza to, że większość podejść kończy się wynikiem negatywnym. Każda kolejna próba to dodatkowa opłata egzaminacyjna oraz często konieczność wykupienia jazd doszkalających, których koszt w wielu miastach sięga kilkuset złotych za pakiet godzin.
Przedstawiciele branży szkoleniowej zwracają uwagę, że na niską zdawalność wpływa stres egzaminacyjny, niewystarczające przygotowanie części kursantów oraz rosnące wymagania wobec przyszłych kierowców. Egzamin coraz częściej sprawdza umiejętność bezpiecznego poruszania się w realnym ruchu miejskim, a nie tylko poprawne wykonanie manewrów.
Ministerstwo o egzaminach na prawo jazdy - bez zmian w przepisach
Resort infrastruktury poinformował, że na razie nie planuje zmian legislacyjnych dotyczących organizacji egzaminów państwowych. Obowiązujące zasady wynikają z ustawy o kierujących pojazdami oraz aktów wykonawczych.
Ministerstwo podkreśla, że wojewódzkie ośrodki ruchu drogowego działają jako samodzielne jednostki i same odpowiadają za politykę kadrową. To od samorządów zależy, czy zwiększą liczbę egzaminatorów i poprawią dostępność terminów.
Jednocześnie resort zapowiada wdrażanie unijnej dyrektywy z 2025 roku. Zakłada ona większy nacisk na jazdę w rzeczywistym ruchu drogowym oraz ograniczenie elementów wykonywanych na placu manewrowym. W dłuższej perspektywie ma to przyczynić się do poprawy jakości szkolenia i bezpieczeństwa.
Egzamin na prawo jazdy a wiek i liczba kandydatów
Na funkcjonowanie systemu egzaminacyjnego wpływa także obniżenie wieku osób ubiegających się o prawo jazdy kategorii B. Większa liczba młodych kandydatów zwiększa obciążenie WORD-ów, co dodatkowo wydłuża kolejki.
Ministerstwo zapowiada monitorowanie skutków tej zmiany, jednak obecnie nie przewiduje korekt w obowiązujących przepisach.









