Reklama

Nie chcesz kupować auta? Te da sie wynająć od ręki. Ceny mogą zdziwić

Poprawia się dostępność nowych aut. Wśród 15 modeli o najniższym koszcie miesięcznego abonamentu, aż cztery można mieć "od ręki". Niestety, wśród oferty wynajmu długoterminowego nie znajdziemy już samochodów, za mniej niż tysiąc złotych miesięcznie

W lipcu weszły w życie nowe wymogi dotyczące wyposażenia aut oferowanych na rynku europejskim w obowiązkowe systemy bezpieczeństwa. Koniecznym elementem wyposażenia stały się słynne "czarne skrzynki", ale też m.in. systemy:

  • inteligentnego dostosowania prędkości,
  • wykrywania rozproszenia uwagi kierowcy,
  • wykrywania obiektów przy cofaniu,
  • monitorowania ciśnienia w oponach,
  • utrzymania pojazdu na pasie ruchu.

Analitycy Carsmile sprawdzili, jak wspomniane zmiany wpłynęły na koszty eksploatacji najtańszych samochodów, będące w większości autami miejskimi. W ich przypadku, ze względu na relatywnie niską cenę katalogową (w zestawieniu znalazły się samochody o dzisiejszych cenach z przedziału 58-98 tys. zł), podwyżki wywołane zmianami regulacyjnymi są bardziej odczuwalne niż w przypadku lepiej wyposażonych aut większych i droższych. 

Reklama

15 modeli najtańszych w użytkowaniu. Które auta opłaca się dziś wynająć?

Do analizy wytypowano 15 modeli samochodów, które uszeregowano według całkowitego kosztu użytkowania w okresie 3 lat (bez kosztów) odniesionego do ceny katalogowej. Koszt użytkowania określono na podstawie miesięcznej raty za wynajem, w skład której wchodzi: ubezpieczenie, obsługa serwisowa, zakup i wymiana opon. Do analizy wybrano najniższe dostępne na platformie Carsmile wersje wyposażenia każdego modelu według stanu na 30.08.2022. Miesięczny abonament oszacowano przy założeniu, że wynajmujący wnosi wkład własny odpowiadający ok. 10 proc. ceny katalogowej pojazdu. Wyjątek stanowiła tu jedynie Dacia Spring, która jest finansowana w programie "Mój elektryk". W jej przypadku wkład własny zastępuje państwowa dotacja.

Spring najbardziej opłacalny, Fiesta z najniższą ratą

To właśnie Dacia Spring okazała się najtańszym autem w zestawieniu pod względem sumarycznego kosztu użytkowania odniesionego do ceny katalogowej. Co ciekawe, stało się tak pomimo faktu, że cena ta jest jedną z najwyższych w rankingu Carsmile. Miesięczny abonament za Springa wyniósł 1 257 zł netto. Najtańszym samochodem pod względem miesięcznej raty okazał się natomiast Ford Fiesta, kosztujący w wynajmie 1031 zł netto miesięcznie.

Koniec ery aut za mniej niż tysiąc miesięcznie

Niestety nie ma już na rynku samochodów, które można wynająć na 3 lata z ubezpieczeniem i serwisowaniem za cenę nieprzekraczającą 1 000 zł bez gwiazdek w ofercie.

Jeden miesiąc zwłoki oznacza dziś w segmencie najtańszych aut wzrost miesięcznego kosztu wynajmu pojazdu średnio o 38 zł netto - szacuje Carsmile. Jest to spowodowane nie tylko nowymi wymogami odnośnie wyposażenia, ale też wysokimi kosztami produkcji, osłabieniem złotego, podwyżkami stóp procentowych czy wzrostem kosztów serwisowych. Mówiąc ogólnie - następstw pandemii koronawirusa oraz wojny w Ukrainie.

W segmencie małych aut koszt użytkowania pojazdów rośnie najszybciej.

Analitycy firmy szacują, że tempo wzrostu cen małych aut wyhamuje, ale trzeba się liczyć, że za rok "tanie" auta będą kosztować średnio ok. 1400 zł netto miesięcznie.

Pozytywną informacją jest natomiast lekka poprawa jeśli chodzi o dostępność aut. Średni czas oczekiwania na samochody ujęte w zestawieniu TOP15 wynosi obecnie 3 miesiące. W zestawieniu 15 najtańszych aut znalazły się aż cztery modele dostępne "od ręki". To:

  • Hyundai i30,
  • Ford EcoSport,
  • Mitsubishi Space Star,
  • Dacia Sandero Stepway.

Wciąż zdarzają się jednak - nawet stosunkowo tanie i popularne - pojazdy, na które czekać trzeba dłużej niż 10-12 miesięcy.

Absurdy cennika czyli drożej znaczy ... taniej

Co ciekawe analizując ofertę aut w abonamencie trudno nie zauważyć, że samochód droższy pod względem ceny katalogowej wcale nie musi oznaczać wyższej raty. Wynika to z wielu czynników, wśród których wymienić można tzw. RV (ang. residual value). Im jest ona wyższa, tym rata za samochód niższa.

Przykładem takiej "anomalii" może być koszt użytkowania Hyundaia i30 oraz znacznie mniejszego auta tej samej marki - i10. Pierwszy z nich, w wersji przyjętej do analizy, kosztuje prawie 92 tys. zł, a drugi - 58,5 tys. zł. Tymczasem wynajem większego modelu, tj. i30, jest dużo bardziej opłacalny jeśli chodzi o całkowity koszt, który trzeba ponieść w okresie 3 lat (wkład własny plus 36 rat) w relacji do ceny katalogowej. 

***

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy