Kierowcy montują je w dobrej wierze, a diagności i tak dadzą negatywa

Od 1 listopada diagności mogą uznać, że nawet uczciwie zdobyte tablice rejestracyjne nie spełniają wymogów przepisów. A to oznacza negatywny wynik badania technicznego pojazdu i konieczność wizyty w wydziale komunikacji. Posiadacze samochodów z małymi tablicami mogą mieć kłopoty.

Kto może rejestrować pojazd na małych tablicach rejestracyjnych?

Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury i Budownictwa w sprawie rejestracji i oznaczenia pojazdów oraz wymagań dla tablic rejestracyjnych z 1 lipca 2018, rejestrowanie pojazdu na małych tablicach rejestracyjnych możliwe jest w przypadku, gdy konstrukcja pojazdu uniemożliwia założenie tablic o standardowych wymiarach. 

Małe tablice mają wymiary 305 × 114 mm, natomiast duże 520 × 114 mm. Ze względu na mniejszy rozmiar, liczba numerów na małych tablicach rejestracyjnych została zmniejszona do czterech znaków. Zarówno na standardowych "blachach", jak i na tych mniejszych, pierwsza litera oznacza województwo, w którym zarejestrowano pojazd. 

Reklama

Kolejne trzy znaki na małych tablicach rejestracyjnych to unikalna kompilacja liter oraz cyfr, które przynależą do miast i powiatów.

Małe tablice rejestracyjne – z tyłu sprawa jest jasna

Rozporządzenie było kilkakrotnie nowelizowane, na co wpłynęły nieostre, nieprecyzyjne zapisy, które wykorzystywali m.in. miłośnicy tuningu, którzy chcieli wyróżnić się na szosie takimi tablicami. Powodowało to problemy z pozyskaniem mniejszych "blach" dla samochodów dostosowanych tylko do nich, z uwagi na ograniczoną ilość konfiguracji cyfr i liter, a przy tym ogromną liczbę chętnych. 

Jeszcze w 2018 roku znowelizowano rozporządzenie, w którym zawarto obowiązek złożenia oświadczenia, które miało zawierać zapewnienie, że samochód rejestrującego ma wnęki na tablice o mniejszym rozmiarze. Kłamstwo w takim przypadku mogło skutkować wszczęciem postępowania sądowego, a funkcjonariusze policji w czasie kontroli mogli odebrać właścicielowi pojazdu dowód rejestracyjny. Jednak zmiany te nie doprowadziły do poprawienia sytuacji. Kontrole tablic były bardzo rzadkie, brakowało konsekwencji w sprawdzaniu poświadczeń.

W związku z tym, od 4 grudnia 2020 roku w art. 60 Prawa o Ruchu Drogowym zaktualizowano podpunkt mówiący o zakazie montowania pomniejszonych tablic w samochodach o standardowym dla Polski rozmiarze, czyli 520 × 114 mm.

Od tego dnia policja jest zobligowana do zabrania dowodu rejestracyjnego samochodu w trakcie kontroli, jeśli ma on zamontowane małe tablice w dużej wnęce. Kierowca uzyskuje zaświadczenie umożliwiające jazdę samochodem przez 7 dni od czasu wirtualnego zarekwirowania dokumentu. 

Jeśli po tym terminie właściciel pojazdu nie zamieni tablic, może otrzymać mandat w wysokości do 500 złotych, a jego samochód zostanie odholowany na parking policyjny na jego koszt. 

Co więcej, póki ten nie wymieni tablic rejestracyjnych na większe i nie wykona przeglądu technicznego, a tym samym nie odzyska dowodu rejestracyjnego, nie może poruszać się takim autem po drogach. Musi być również świadomy tego, że za przedłożenie fałszywego świadectwa dopuszczenia auta do ruchu może otrzymać karę pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.

Kierowcy chcący uniknąć kłopotów powinni zatem pospieszyć się z wymianą tablic na takie, które zostały przewidziane do zamontowania przez konstruktorów danego auta. 

Zmiana przepisów od 1 listopada 2022 roku - co z tablicami z przodu?

Od tego dnia zaczęły obowiazywać zapisy rozporządzenia Ministra infrastruktury zmieniające rozporządzenie w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach. Wśród szeregu zmian, w kwestii tablic rejestracyjnych trzeba zwrócić uwagę na jedną: zgodnie z aktualizacją, "brak zgodności wymiaru tablicy rejestracyjnej z wymiarem miejsca konstrukcyjnego przeznaczonego do jej montażu" to UN – usterka niebezpieczna, która uniemożliwia wydanie pozytywnego wyniku badania. Jeśli mówimy o miejscu montażu tylnej tablicy rejestracyjnej – sprawa jest prosta. Możliwość montażu tablicy określa wielkość wnęki. 

Zupełnie inaczej przedstawia się sytuacja z przednim zderzakiem. Jeśli na przednim zderzaku miejsce do fabrycznego montażu tablicy nie zostało ograniczone, nie ma konieczności montażu małej tablicy – tu tablica powinna być pełnowymiarowa. Mała powinna być tylko tam, gdzie wymaga tego miejsce konstrukcyjne przeznaczone do jej montażu. Jeśli będzie ono większe, niż przewidziane na małą tablicę – diagnosta może odmówić wydania pozytywnego wyniku badania. Jeśli diagności będą trzymać się literalnie prawa, wielu kierowców będzie miało problemy, bo mając małe tablice z tyłu auta nie da się wyrobić czteroznakowej tablicy rejestracyjnej o pełnych wymiarach do zamontowania z przodu. 

***

 

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy