Reklama

7 rzeczy, których nie można robić na myjni, a kierowcy i tak je robią

Mycie samochodu to nie tylko kwestia pojechania na myjnię, wybrania odpowiedniego programu i popryskania naprzemiennie wodą i płynem na nadwozie. Podpowiadamy, jakich błędów unikać na myjni bezdotykowej.

Błędy na myjni, czyli jak nie myć samochodu

Wizyta na myjni bezdotykowej nie jest skomplikowaną operacją. Wystarczy przyswoić sobie kilka zasad, żeby wyjechać stamtąd zadowolonym. Z założenia omijamy myjnie automatyczne, które są wygodniejsze w obsłudze, ale korzystanie z nich to najkrótsza droga do zniszczenia lakieru na karoserii naszego samochodu. Warto zatem sprawić, na co zwrócić uwagę podczas samodzielnego mycia samochodu.

Nieodpowiednie nakładanie piany aktywnej

Niewielu kierowców zdaje sobie sprawę, ale to właśnie jedna z pierwszych czynności - nakładanie aktywnej piany - jest kluczowa dla całego procesu mycia samochodu na myjni bezdotykowej. Trzeba mieć świadomość, że na takich myjniach chemia jest zwykle niestabilna, rozwodniona i mocno odbiega jakością od produktów stosowanych zwykle w auto detailingu. Dlatego warto aplikować ją właściwie.

Reklama

Nakładanie piany aktywnej od góry do dołu nadwozia powoduje, że piana spływa coraz niżej i tworzy brudne zacieki. W ten sposób można szybko pominąć niektóre miejsca. Przez to nie umyjemy dokładnie samochodu. Dlatego pianę powinno się nakładać od dołu do góry nadwozia - od najbardziej zabrudzonych miejsc, takich jak progi, nadkola i koła. Stopniowo przechodzimy wtedy długimi, poziomymi ruchami lancy aplikującej chemię wzdłuż linii samochodu.

Kierowanie strumienia wody zbyt blisko i punktowo

Widząc na karoserii wiele punktowych zabrudzeń, np. owadów lub ptasich odchodów, wiele niedoświadczonych osób kieruje wtedy punktowo wodę lub płyn pod wysokim ciśnieniem w takie zabrudzenia. Na dodatek często robią to z niewielkiej odległości.

To bardzo poważny błąd, ponieważ jest to działanie nieskuteczne i agresywne dla lakieru. Zanim usuniemy punktowe zabrudzenie wylejemy sporo wody lub płynu i zmarnujemy pieniądze.

Takie zabrudzenia (owady, ptasie odchody, błoto) powinny najpierw odmoknąć pod wpływem aktywnej piany lub programu określanego jako "mycie wstępne". Dopiero po kilku minutach od aplikacji chemii można je spłukać czystą wodą. Czasami może być konieczne użycie dodatkowej chemii, która rozpuści takie zabrudzenia.

Kierowanie strumienia wody pod złym kątem

Podczas spłukiwania aktywnej piany powinniśmy unikać kierowania lancy z wodą prostopadle w stosunku do lakieru samochodu. W ten sposób tylko rozchlapiemy zabrudzenia i chemię na spłukane elementy.

Najlepsze rezultaty podczas mycia samochodu można osiągnąć kierując strumień wody pod kątem 45 stopni. Wystarczy stanąć delikatnie z boku i spłukiwać samochód od góry do dołu, żeby woda mogła swobodnie spływać. Jest to optymalna, a do tego bezpieczna metoda dla lakieru.

Używanie szczotek i plastikowych ściągaczek do wody

Odradzamy korzystanie na myjniach bezdotykowych ze szczotek, którymi można dokładnie wyszorować zakamarki nadwozia. Są one zazwyczaj brudne, a wielu kierowców nie stosuje się do zaleceń i myje nimi koła, nadkola czy felgi. We włosiu szczotki gromadzi się piach oraz inne twarde zabrudzenia, które później mogą uszkodzić lakier. Tarcze szczotką po lakierze może doprowadzić do mikrozarysowań lakieru.

To samo tyczy się kwestii ściągaczek służących do odprowadzenia wody z powierzchni szyb. Niektórzy kierowcy próbują ściągać nimi wodę z nadwozia samochodu. Nie trzeba dodawać, że to najszybsza droga do rysowania lakieru na samochodzie.

Osuszanie lakieru po zakończeniu mycia

Wielu kierowców wyjeżdża prosto po spłukaniu nadwozia na ulicę. To najkrótsza droga, żeby ponownie zabrudzić samochód. Do mokrej karoserii bardzo szybko przyklei się kurz, pył oraz inne zanieczyszczenia. Dlatego warto na sam koniec mycia wybrać program nazywany często "nabłyszczanie" lub "nabłyszczanie-osuszanie. Dzięki tej opcji można spłukać nadwozie wodą z dodatkiem wosku lub środka o właściwościach hydrofobowych.

To sprawi, że po wyjeździe z myjni woda bardzo szybko spłynie z nadwozia sama pod wpływem pędu powietrza. Jeśli chcemy mieć pewność, że po wyschnięciu samochodu na nadwoziu nie pojawią się białe plamki, warto przetrzeć samochód specjalnym ręcznikiem z mikrofibry.

Mycie samochodu na pełnym słońcu

Jeśli chcemy skutecznie umyć samochód, nie powinniśmy tego robić bezpośrednio na największym słońcu podczas letnich upałów. Zanim zdążymy zaaplikować chemię na całym nadwoziu, to palące słońce bardzo szybko sprawi, że kosmetyki odparują i pozostawią zacieki. W niektórych przypadkach agresywna chemia samochodowa w połączeniu z intensywnym słońcem może doprowadzić do powstania przebarwień.

Stosowanie nieodpowiednich preparatów

Używanie środków do mycia, które nie są przeznaczone dla samochodów, tylko np. do użytku domowego, może doprowadzić do uszkodzenia lakieru. Nawet zwykły płyn do naczyń może być zbyt mocny dla lakieru samochodowego i doprowadzić do powstania przebarwień czy zmatowień na lakierze. Oprócz tego może zmyć nałożone na lakier zabezpieczenia. Dlatego zawsze warto sięgać po kosmetyki przeznaczone do samochodów. 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: myjnia bezdotykowa | mycie samochodu

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama