Ten przepis dzieli kierowców i rowerzystów. Jadąc obok mogą dostać mandat
Wraz z pierwszymi cieplejszymi dniami i poprawą pogody na drogach rozpoczął się sezon rowerowy. To moment, w którym na ulice wracają tysiące rowerzystów, a razem z nimi dobrze znany konflikt z kierowcami samochodów. Jednym z najczęstszych punktów zapalnych jest jazda dwóch rowerzystów obok siebie. Czy taka jazda jest w ogóle zgodna z przepisami?

Spis treści:
- Czy dwóch rowerzystów może jechać obok siebie?
- W jakich sytuacjach można jechać obok siebie?
- Jaki mandat grozi za jazdę rowerem obok siebie?
- Stosuj się do zdrowego rozsądku. Przepisy działają w dwie strony
- Ile wypadków z udziałem rowerzystów odnotowano w 2025 r.?
Po wielu tygodniach srogiej zimy w końcu nadeszła piękna, polska wiosna. Temperatura w całym kraju przekroczyła 10 st. C, a wraz z nią na drogach pojawili się motocykliści oraz rowerzyści. Już pierwsze słoneczne dni pokazały, że po raz kolejny dochodzi do licznych konfliktów, z których większość spowodowana jest jazdą dwóch cyklistów obok siebie lub korzystaniem z drogi zamiast ścieżki rowerowej.
Czy dwóch rowerzystów może jechać obok siebie?
Na pierwszy rzut oka odpowiedź wydaje się prosta - rowerzyści powinni jechać jeden za drugim. Rzeczywistość jest jednak bardziej złożona, bo zgodnie z art. 33 ustawy Prawo o ruchu drogowym, kierującemu rowerem zabrania się jazdy po jezdni obok innego uczestnika ruchu. Ustawodawca przewidział jednak wyjątek, który znajduje się w ustępie 3a - rowerzyści mogą jechać obok siebie, ale tylko w określonych sytuacjach. Zapis mówi, że jest to dopuszczalne wyłącznie wtedy, gdy nie utrudnia to ruchu innym uczestnikom i nie zagraża bezpieczeństwu.
Problem w tym, że przepisy nie precyzują, co dokładnie oznacza "utrudnianie ruchu". Czy konieczność zwolnienia przez kierowcę to już utrudnienie? A może dopiero sytuacja, w której nie da się bezpiecznie wyprzedzić? W tym miejscu zaczyna się pole do interpretacji zarówno dla kierowców, jak i policjantów.
W jakich sytuacjach można jechać obok siebie?
W praktyce wszystko sprowadza się do zdrowego rozsądku i warunków na drodze. Jazda obok siebie jest dopuszczalna przede wszystkim tam, gdzie jest na to przestrzeń, czyli chociażby na szerokich drogach rowerowych, ścieżkach rekreacyjnych czy mało uczęszczanych drogach lokalnych.
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja na wąskich jezdniach współdzielonych z samochodami. W takich miejscach jazda obok siebie bardzo często utrudnia wyprzedzanie i może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji. W praktyce oznacza to, że w momencie pojawienia się samochodu rowerzyści powinni ustawić się jeden za drugim.
Jaki mandat grozi za jazdę rowerem obok siebie?
Wielu rowerzystów wychodzi z założenia, że skoro przepisy dopuszczają jazdę obok siebie, to nie grożą za to żadne konsekwencje. To błąd, bo jeśli policjant uzna, że taka jazda utrudnia ruch lub stwarza zagrożenie to może nałożyć mandat w wysokości 200 zł. Co ważne, to funkcjonariusz ocenia sytuację na miejscu, a nie sam rowerzysta.
W praktyce oznacza to, że ten sam manewr w jednej sytuacji może być uznany za dozwolony, a w innej zakończyć się karą. Wszystko zależy od natężenia ruchu, szerokości drogi czy zachowania innych uczestników ruchu.

Stosuj się do zdrowego rozsądku. Przepisy działają w dwie strony
Nie da się ukryć, że relacje między kierowcami a rowerzystami w Polsce od lat są napięte. Kierowcy narzekają na blokowanie pasa ruchu, a rowerzyści na niebezpieczne wyprzedzanie i brak zachowania odstępu. Warto pamiętać, że przepisy działają w dwie strony. Kierowca wyprzedzający rowerzystę musi zachować co najmniej 1 metr odstępu. Gdy rowerzyści jadą obok siebie, wykonanie takiego manewru staje się znacznie trudniejsze szczególnie na wąskich lub często uczęszczanych drogach.
Dlatego najlepiej stosować prostą zasadę - można jechać na rowerze obok siebie, ale tylko wtedy, gdy nikomu to nie przeszkadza i jest to bezpiecznie. W każdej innej sytuacji lepiej ustawić się jeden za drugim.
Ile wypadków z udziałem rowerzystów odnotowano w 2025 r.?
W minionym roku na polskich drogach doszło do 3429 wypadków z udziałem rowerzystów, w których zginęło 155 osób. Trzeba przyznać, że sytuacja się poprawia, bo w latach 2020-2025 odnotowano prawie 38-proc. spadek liczby ofiar śmiertelnych. Według statystyk policji w wypadkach najczęściej uczestniczą osoby powyżej 60. roku życia.










