Upadek LPG w Europie. Elektryki w natarciu, Dacia liże rany
Sprzedaż aut na LPG w Europie gwałtownie hamuje, chociaż jeszcze niedawno segment notował wyraźne wzrosty. Nowe dane pokazują, że za załamaniem stoi jeden gracz - Dacia - i notowane przez markę dwucyfrowe spadki rejestracji. Czy to początek końca samochodów z fabrycznymi instalacjami LPG, czy tylko chwilowe tąpnięcie? Przedstawiciele Dacii twierdzą, że winna jest pogoda.

W skrócie
- W pierwszych miesiącach 2026 roku nastąpił wyraźny spadek sprzedaży nowych aut z fabryczną instalacją gazową w Europie, głównie z powodu niższej liczby rejestracji Dacii.
- Dacia tłumaczy spadki sprzedaży zakłóceniami logistycznymi spowodowanymi warunkami pogodowymi oraz opóźnieniami w transporcie.
- Firma wprowadza odświeżoną gamę modelową, w tym nowe jednostki napędowe oraz model Striker, licząc na odbudowę pozycji na rynku.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Luty przyniósł kontynuację trendów, jakie rządzą europejskim rynkiem motoryzacyjnym od wielu miesięcy - ekspansję samochodów elektrycznych i odwracanie się nabywców od silników Diesla. Początek roku ujawnił jednak nowe zjawisko - załamanie sprzedaży nowych aut z fabryczną instalacją gazową. Za nową sytuację odpowiada słabnąca sprzedaż Dacii, która notuje właśnie dwucyfrowe spadki rejestracji. Sprawdziliśmy skąd wzięła się nietypowa sytuacja? Czy fani LPG i rumuńskiego producenta mogą mieć obecnie powody do obaw?
Elektryki trzecią siłą w Europie. Nikt już nie chce diesla
Z danych ACEA wynika, że w pierwszych dwóch miesiącach bieżącego roku na rynkach UE zarejestrowano:
- 643 898 nowych aut hybrydowych (+8,3 proc.),
- 374 774 nowych aut z silnikami benzynowymi (-23,3 proc.),
- 312 369 nowych aut elektrycznych (+22,3 proc.),
- 162 751 nowych hybryd plug-in (+30,6 proc.),
- 134 822 nowych aut z silnikiem Diesla (-17,7 proc.),
- 36 066 nowych aut z innymi napędami, głównie z LPG (-38,1).
Systematyczne odwracanie się klientów od siników Diesla wynika m.in. z kurczenia się cenników i migracji oferty rynkowej. Hybrydy z silnikami wysokoprężnymi stosowane głównie przez niemieckie marki premium, trafiają w statystykach ACEA do "aut hybrydowych", co zaburza rzeczywistą skalę upadku Diesla. Trend nie jest jednak niczym nowym i wyraźnie daje o sobie znać od dłuższego czasu. Przykładowo, w całym ubiegłym roku sprzedaż aut z silnikami wysokoprężnymi spadła w UE (wg danych ACEA) o 24,2 proc.
Europa odwraca się od LPG. Spadek sprzedaży o 38 proc.
Pewnym novum jest natomiast odwracanie się europejskich klientów od samochodów z "innymi" układami napędowymi, które w kontekście danych ACEA w przytłaczającej większości oznaczają pojazdy z fabryczną instalacją gazową (LPG lub CNG).
Z danych ACEA wynika, że cały ubiegły rok zamknął się w UE liczbą 352 927 takich pojazdów. To skromny wynik jeśli wziąć pod uwagę np. 1 880 370 zarejestrowanych w tym czasie samochodów elektrycznych czy 1 015 887 hybryd plug-in. Rezultat był jednak o 7,8 proc. wyższy niż na koniec 2024 roku.
Jednak w ostatnich miesiącach zainteresowanie nowymi samochodami z fabryczną instalacją gazową w Europie wyraźnie maleje. W styczniu bieżącego roku zarejestrowano zaledwie 17 750 takich aut (-36,5 r./r.). W lutym było ich 18,318 (-39,6 proc. r./r.). Sumarycznie, po pierwszych dwóch miesiącach anno domini 2025, segment paliw alternatywnych zanotował już spadek o 38,1 proc. Skąd wziął się nowy trend?
Spełnia się koszmar Dacii. Stellantis odzyskuje europejskie rynki
Słabnące zainteresowanie nowymi samochodami z fabryczną instalacją LPG to efekt spadków rejestracji notowanych w ostatnim czasie przez Dacię. Z danych DATA FORCE wynika, że w 2025 roku aż 89 proc. zarejestrowanych w UE nowych aut z fabrycznym LPG (blisko 309,5 tys. sztuk) pochodziło od Grupy Renault. Sama Dacia odpowiadała za blisko 229 tys. rejestracji, co stanowiło 66 proc. ogółu sprzedanych w Europie aut z instalacją gazową.
Problem w tym, że pozycję rynkową Dacii coraz skuteczniej podkopują nowe auta koncernu Stellantis. Sumarycznie, po pierwszych dwóch miesiącach 2026 roku, sprzedaż rumuńskiej marki zamknęła się wynikiem 63 579 rejestracji (-30,9 proc.). W tym samym czasie, głównie dzięki świetnemu rynkowemu przyjęciu modelu Grande Panda, Fiat zanotował 63 004 rejestracje (+42 proc.), Citroen 60 345 rejestracje (+8,3 proc.), a Opel 52 531 rejestracje (+25 proc.).
Z danych DATA FORCE wynika też, że najlepiej sprzedające się w ubiegłym roku nowe auto w Europie - Dacia Sandero - (26 055 rejestracji w lutym), która bardzo często wybierana była przez nabywców właśnie w wersji z fabryczną instalacją gazową - ustąpiła miejsca na podium nowemu Renault Clio (31 473 rejestracje w lutym). Oznacza to, że w porównaniu do lutego 2025 roku liczba rejestracji Sandero w Europie spadła o blisko 34 proc.
Dacia ze spadkiem sprzedaży w UE. Winna pogoda?
Dacia tłumaczy, że dwucyfrowe spadki sprzedaży to efekt "nietypowych zakłóceń logistycznych". Przedstawiciele marki nie ujmują osiągnięć Stellantisowi, ale przekonują, że za spadki rejestracji odpowiada nie spadek popytu lecz... pogoda.
"Niekorzystne warunki pogodowe zakłóciły ruch morski. Ograniczenia w Cieśninie Gibraltarskiej doprowadziły do opóźnień w porcie w Tangerze, co wpłynęło zarówno na dostawy części do naszych zakładów, jak i na transport pojazdów. W sumie 10-dniowe zamknięcie cieśniny doprowadziło do zablokowania nawet 4000 ciężarówek i strat produkcyjnych rzędu kilku tysięcy w lutym w Maroku i Pitești" - czytamy w przesłanym naszej redakcji komunikacie.
Taka perspektywa po części tłumaczy lutowy spadek rejestracji Dacii o 25 proc., ale trudno przeoczyć, że trend zaczął się jeszcze w grudniu (sprzedaż mniejsza o 12,5 proc. do grudnia 2024) i zdecydowanie przybrał na sile w styczniu (spadek sprzedaży Dacii o 36,7 proc.).
Nowa Dacia Sandero, Bigster z hybrydą LPG i Stiker. Rusza ofensywa modelowa Dacii
Nie ulega wątpliwości, że rekordowe wzrosty sprzedaży modeli Stellantisa nie uszły uwadze planistom rumuńskiego producenta. Jeszcze w ubiegłym miesiącu Dacia zaprezentowała odświeżoną gamę modelową. Zmiany objęły m.in. układy napędowe. Dotychczasowy silnik o mocy 100 KM zastąpiony został przez nową jednostkę - trzycylindrowy, turbodoładowany motor 1,2 l (120 KM i 200 Nm). Nowy napęd hybrydowy (1,8 l 157 KM) zyskał Jogger, w a ofercie Dustera i Bigstera zadebiutowała wersja hybrid-G 150. To jedyny na świecie układ łączący hybrydę, automatyczną przekładnię, napęd na cztery koła i właśnie fabryczną instalację gazową.
Częścią ofensywy modelowej Dacii jest też zaprezentowany niedawno zupełnie nowy model segmentu C - Dacia Striker - której oficjalna premiera planowana jest na czerwiec.

Czy gruntowna modernizacja oferty sprawi, że Dacia wróci na szczyty list sprzedaży, a europejscy nabywcy na powrót zachwycą się fabrycznymi instalacjami gazowymi? Wyzwanie nie jest łatwe, ale rumuńskiej marce pomóc może np. napięta sytuacja międzynarodowa i duże podwyżki cen paliw. Chociaż te nie ominęły również importowanego do kraju LPG, stosunek ceny litra autogazu do litra benzyny utrzymuje się na stałym, bardzo korzystnym dla zwolenników jazdy na gazie, poziomie.
Po dwóch miesiącach 2026 roku osiągamy +8 proc. sprzedaży utrzymując tym samym mocną 9. pozycję na rynku aut osobowych oraz 5. pozycję w segmencie klientów detalicznych (tu również notujemy wzrost o +2 proc.)
Dodaje również, że jeśli wyłączyć z kalkulacji Springa, który - podobnie jak inne auta elektryczne - zanotował skokowy spadek rejestracji po wyczerpaniu się programu dopłat NaszEauto, wzrost rejestracji Dacii w Polsce wynosi aż 20 proc.
Warto dodać, Dacia jest absolutnym numerem jeden pod względem rejestracji w Polsce nowych samochodów z instalacjami gazowymi. W całym 2025 roku polscy nabywcy zdecydowali się na ponad 13 tys. sztuk samochodów Dacia z LPG, co stanowiło 58 proc. ogółu sprzedaży marki. To blisko 44 proc. ogółu sprzedaży w Polsce nowych aut wyposażonych w instalacje gazowe.









