Czy można jeździć motocyklem zimą? Przepisy nie pozostawiają złudzeń
Sezon motocyklowy dobiegł końca i chociaż zima w tym roku jest wyjątkowo łaskawa dla fanów dwóch kółek, to tylko niewielkie grono zdecyduje się wybudzić swoje maszyny z zimowego snu. Chociaż zagorzali motocykliści podkreślają, że nie ma złej pogody do jazdy, a problemem jest jedynie nieodpowiedni ubiór, to nie brakuje wątpliwości, czy za jazdę jednośladem w miesiącach zimowych można dostać mandat.

Spis treści:
- Czy za jazdę motocyklem zimą można dostać mandat?
- Odpowiedni ubiór to podstawa. Jak ubrać się na zimową przejażdżkę motocyklem?
- Bądź świadomy zagrożeń. Jazda motocyklem zimą to nie tylko niska temperatura
- Przyjemność czy walka o każdy przejechany kilometr? Jak jeździć na motocyklu zimą?
- Czy istnieją opony zimowe do motocykli?
Jazda motocyklem jest zdecydowanie najpiękniejsza, gdy świeci słońce, temperatura przekracza 15 st. C, a przed nami rozpościerają się zapierające dech w piersiach widoki i kręte drogi. Można zatem przyjąć, że wysoki sezon motocyklowy w Polsce trwa od maja do końca września, jednakże spora część osób decyduje się na maksymalne wydłużenie i jeździ do momentu, gdy temperatura nie spadnie poniżej 7-8 st. C. Poniżej tej wartości na motocyklistów czyha znacznie większa liczba zagrożeń, a sama temperatura sprawia, że nawet krótka przejażdżka przestaje być przyjemnością.
Czy za jazdę motocyklem zimą można dostać mandat?
Przede wszystkim należy wiedzieć, że ustawodawca wprost nie zakazuje jazdy motocyklem zimą, a jakiekolwiek wątpliwości są raczej związane ze zdrowym rozsądkiem. Wybierając się na przejażdżkę nie zostaniemy zatem ukarani mandatem karnym za samą jazdę w miesiącach zimowych, jednakże należy mieć na uwadze, że niska temperatura, zmniejszona przyczepność i "czarny lód" mogą doprowadzić do kolizji nawet poruszając się z niewielką prędkością.
W takim przypadku funkcjonariusze mogą ukarać kierującego jednośladem nie tylko za spowodowanie kolizji, ale również za stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym, za które taryfikator przewiduje grzywnę w wysokości nie niższej niż 1,5 tys. zł.
Odpowiedni ubiór to podstawa. Jak ubrać się na zimową przejażdżkę motocyklem?
Oczywiście przejażdżka w okresie zimowym może być bezpieczna, jednakże należy się do niej odpowiednio przygotować. Przede wszystkim należy zadbać o odpowiedni ubiór - zapomnijcie o letnim kombinezonie, przemakających butach i cienkich rękawicach. Szykując się do jazdy w niskiej temperaturze, należy uzbroić się w typowo zimowy komplet, który najczęściej posiada membranę Gore-Tex, gwarantującą najwyższą wodoodporność i oddychalność.
Nadmiar ciepła jest odprowadzany na zewnątrz, dzięki czemu mamy gwarancję, że temperatura ciała utrzymana jest w prawidłowym zakresie. Wyziębienie i skostniałe palce są realnym zagrożeniem, ponieważ wpływają na pogorszenie reakcji, a także wykonywanie manewrów wymagających precyzji, jak chociażby hamowanie na śliskiej nawierzchni.
Jeżeli wasz motocykl nie posiada fabrycznie zamontowanych podgrzewanych manetek, warto rozważyć ich zakup. Pomocne będą także ochronne handbary lub mufki na kierownicę, które skutecznie ochronią dłonie przed pędem zimnego powietrza, śniegiem i deszczem.
Bądź świadomy zagrożeń. Jazda motocyklem zimą to nie tylko niska temperatura
Motocykliści muszą być świadomi pewnych zagrożeń. O ile do trudnych warunków atmosferycznych można się przygotować kupując odpowiedni kombinezon, dodatkowo wyposażając swój jednoślad w gmole, podgrzewane manetki czy wysoką, akcesoryjną szybę, to na znacznie niższą przyczepność nie ma rady. Jazda zimą wiąże się ze znacznie większym ryzykiem wpadnięcia w poślizg i tym samym upadku.
Nie tylko zatem znacznie ostrożniej należy obchodzić się z manetką gazu, ale także podczas hamowania - droga niezbędna do zatrzymania motocykla znacznie wzrasta, a na drodze pokrytej lodem lub śniegiem nawet najbardziej zaawansowany system ABS nie będzie w stanie zagwarantować wam bezpieczeństwa.

Ponadto należy mieć na uwadze, że temperatura jest niższa przy ziemi, więc w wielu zacienionych miejscach - lub w pobliżu zbiorników wodnych - droga może być pokryta czarnym lodem, który jest wyjątkowo niebezpieczny nie tylko dla motocyklistów, ale także dla kierujących innymi pojazdami.
Przyjemność czy walka o każdy przejechany kilometr? Jak jeździć na motocyklu zimą?
Zanim jednak rozpoczniemy od kupna kombinezonu i doposażenia motocykla, warto zrobić rachunek sumienia i odpowiedzieć sobie na pytanie, czy nabyte na przestrzeni lat oraz przejechanych kilometrów doświadczenie i umiejętności są wystarczające, aby przejazd w tak ekstremalnych warunkach był przede wszystkim bezpieczny i sprawił choć minimum przyjemności. Dla wielu entuzjastów dwóch kółek jazda w deszczu jest sporym wyzwaniem ze względu na dyskomfort oraz obniżoną przyczepność - zimą jest zdecydowanie gorzej i trudniej.
Wybierając się na przejażdżkę należy pamiętać, że niezbędna będzie drastyczna zmiana stylu jazdy - znikoma przyczepność sprawia, że unikać należy gwałtownego hamowania oraz odkręcania manetki gazu. Nawet jeżeli temperatura będzie dodatnia, a na drogach nie ma już śniegu i lodu, należy zachować szczególną ostrożność ze względu na wszechobecny piasek. Chociaż jego zadaniem jest zminimalizowanie ryzyka wpadnięcia w poślizg, to jest on jednym z największych zagrożeń dla motocyklistów.
Czy istnieją opony zimowe do motocykli?
Na rynku znajdziecie kilka opon do jednośladów, które dedykowane są do jazdy zimą, jednakże najczęściej są to rozmiary pasujące do skuterów czy motorowerów. Producenci ogumienia nie decydują się na stworzenie nowej mieszanki czy innowacyjnego kształtu bieżnika, ponieważ znikome grono osób decyduje się na jazdę motocyklem w miesiącach zimowych. Dodatkowo dwa koła i potężna moc przekazywana na tylne koło sprawiają, że jazda na zaśnieżonych drogach jest praktycznie niemożliwa.
Jeżdżąc w niskiej temperaturze należy pamiętać również o głównym ograniczeniu w postaci opon - im będzie zimniej, tym znacznie dłużej będą osiągać temperaturę roboczą. Ogumienie do jednośladów stworzone jest z miękkiej mieszanki, która świetnie sprawdza się w warunkach powyżej 10 st. C. Sam kształt bieżnika nie jest również dostosowany do odprowadzania śniegu czy błota pośniegowego.









