Najtańsze samochody elektryczne w Polsce. Dwa modele się wyróżniają
Jakie są najtańsze samochody elektryczne w Polsce na początku 2026 roku? Okazuje się, że na rynku są już modele, które pod względem ceny mogą konkurować z samochodami spalinowymi. Sprawdźmy więc, ile trzeba zapłacić za tanie samochody na prąd.

.
Spis treści:
- Jak powstał ranking najtańszych samochodów elektrycznych w Polsce?
- Dongfeng Box - 99 900 zł
- Hyundai Inster - 97 900 zł
- BYD Dolphin Surf - 97 700 zł
- Leapmotor T03 - 69 900 zł
- Dacia Spring - 66 500 zł
- Tani samochód elektryczny ma swoje wady
Rynek samochodów elektrycznych w ostatnim czasie mocno się zmienia. W zeszłym roku z polskich salonów wyjechało ponad 43 tys. samochodów elektrycznych, w efekcie ich liczba na naszych drogach wzrosła do ponad 116 tys. Popyt na samochody elektryczne napędzał program NaszEauto, dzięki któremu można było uzyskać nawet 40 tys. zł dopłaty.
Jednak na początku 2026 roku sprzedawcy samochodów elektrycznych w Polsce znajdują się w zupełnie innej rzeczywistości. Program NaszEauto już praktycznie się zakończył, samochody obecnie sprzedawane nie zostaną objęte dopłatami, bo wyczerpał się budżet, a rząd nie zaplanował kontynuacji. Analitycy wskazują, że rynek samochodów na prąd ulegnie chwilowemu załamaniu, a ratunkiem dla dilerów będzie obniżanie cen.
Przyjrzyjmy się więc, jak dziś wygląda rynek najtańszych samochodów elektrycznych w Polsce i jakie obecnie, wobec wyczerpania dopłat, są ceny. A także, co równie istotne, na jakie zasięgi w rzeczonych samochodach można liczyć. Akumulator w samochodzie elektrycznym to wciąż jego najdroższa część, nie jest więc niespodzianką, że niską cenę uzyskuje się w dużej mierze poprzez zastosowanie baterii o niewielkiej pojemności, która będzie zapewniła bardzo ograniczony zasięg.
Jak powstał ranking najtańszych samochodów elektrycznych w Polsce?
Pod koniec lutego 2026 roku w Polsce jest pięć modeli, które oficjalnie można kupić w cenie poniżej 100 tysięcy zł, i to jest kryterium dopuszczające dany model do poniższego zestawienia. Oczywiście w salonach w Polsce stoją wyprodukowane w zeszłym roku egzemplarze różnych pojazdów, które można kupić taniej, ale mają one ceny ustalane indywidualnie przez dilerów, nie są to katalogowe ceny importerów, dlatego te pojazdy nie zostały uwzględnione w rankingu.
I jeszcze jedna ważna uwaga - podawane zasięgi dotyczą danych w cyklu WLTP, więc realnie osiągane będą znacznie niższe, zwykle przynajmniej o 1/4. Warto to wziąć pod uwagę, rozważając zakup auta elektrycznego, żeby później uniknąć rozczarowania.
Dongfeng Box - 99 900 zł
Na piątym miejscu zestawienia najtańszych pojazdów elektrycznych w Polsce znajduje się chiński Dongfeng Box. To samochód raczej w Polsce nie znany, pierwszy salon tej marki pojawił się w naszym kraju zaledwie w połowie ubiegłego roku.

Box to samochód zaliczany do segmentu B, a więc aut miejskich, ale nie najmniejszych. Samochód ma 403 cm długości i 181 cm szerokości, a napędzany jest przez 95-konny silnik zasilany baterią o pojemności 42,3 kWh.
Samochód ma rozpędzać się do 100 km/h w 12,5 s, wg WLTP ma 310 km zasięgu.
Atutem Dongfenga jest bogate wyposażenie. Samochód występuje tylko w jednej wersji, ma m.in. dwa ekrany, automatyczną klimatyzacją, system kamer 360 stopni, aktywny tempomat i bezkluczykowy dostęp.
Box to największy z pojazdów dostępnych obecnie w cenie poniżej 100 tys. zł.
Hyundai Inster - 97 900 zł
Hyundai Inster to już wyraźnie mniejszy samochód, zaliczany do segmentu A. Inster ma 382,5 cm długości i 161 cm szerokości, rozstaw osi mierzy 258 cm. Napęd zapewnia silnik o mocy 97 KM, który czerpie energię z akumulatora o pojemności 42 kWh. Auto rozpędza się do 100 km/h w 11,7 s, a producent obiecuje zasięg 300 km (wg WLTP).

Wyposażenie bazowej wersji Pure obejmuje m.in. klimatyzację automatyczną, system multimedialny z 10,25-calowym ekranem i również 10,25-calowy ekran cyfrowych zegarów, adaptacyjny tempomat, kamerę i czujniki cofania oraz bezkluczykowy dostęp.
Podana wyżej cena jest wyprzedażowa i dotyczy samochodów wyprodukowanych w 2025 roku. Auta z bieżącego roku są o 10 tys. zł droższe.
BYD Dolphin Surf - 97 700 zł
Dolphin Surf ma 399 cm długości przy rozstawie osi wynoszącym 250 cm. Szerokość nadwozia mierzy 172 cm. Najmniejszy elektryk BYD-a jest napędzany przez silnik o mocy 88 KM, prąd dostarcza akumulator o pojemności 43,2 kWh. Zasięg WLTP wynosi około 320 km. Dolphin Surf rozpędza się do 100 km/h w 12,1 s.

Podana wyżej cena dotyczy samochodu w wersji Boost z roku bieżącego. Taki samochód posiada m.in. 7-calowy ekran cyfrowych zegarów, 10,1-calowy ekran systemu infotainment, klimatyzację manualną, czujniki i kamerę cofania oraz system bezkluczykowego dostępu.
Producent informuje, że w salonach można jeszcze znaleźć auta z roku 2025, które kosztują od 93 800 zł.
Co ciekawe, w zeszłym roku BYD Dolphin był dostępny jeszcze taniej. Wersja Active miała baterię o pojemności 30 kWh, 220 km zasięgu WLTP i kosztowała 82 700 zł. Symboliczny zasięg musiał jednak sprawić, że auto zostało wycofane z oferty.
Leapmotor T03 - 69 900 zł
Leapmotor T03 to kolejny przedstawiciel segmentu samochodów najmniejszych. Auto ma 362 cm długości i 165 cm szerokości. Rozstaw osi to 240 cm. Samochód jest napędzany przez silnik o mocy 95 KM, który zasilany jest akumulatora o pojemności 37,3 kWh. Zasięg ma wynosić do 265 km (WLTP).

T03 jest dostępny tylko w jednej wersji, za to bogatej. Wyposażenie obejmuje m.in. manualną klimatyzację, 8-calowy ekran cyfrowych zegarów, 10,1-calowy ekran dotykowy, elektrycznie sterowane wszystkie szyby, elektrycznie sterowane i podgrzewane lusterka, duże panoramiczne okno dachowe z elektrycznie przesuwaną roletą czy adaptacyjny tempomat.
Cena 69 900 zł dotyczy samochodów wyprodukowanych w 2025 roku. Samochody tegoroczne są duże droższe, kosztują od 84 900 zł.
Dacia Spring - 66 500 zł
Dacia Spring przez dłuższy czas dzierżyła miano najtańszego samochody elektrycznego dostępnego na polskim rynku i nie inaczej jest obecnie, czyli pod koniec lutego 2026 roku.

Co prawda, katalogowe ceny tego modelu zaczynają się od 73 500 zł, ale jednocześnie obowiązuje promocja, dzięki której cena jest niższa aż o 7 tys. zł. Co ciekawe, dotyczy ona samochodów wyprodukowanych w 2026 roku, jeśli wierzyć stronie marki, w ofercie nie ma aut z rocznika 2025.
Dacia Spring ma 370 cm długości i 158 cm szerokości, rozstaw osi to 242 cm.
Model ten niedawno przeszedł sporą modernizację, która dotyczyła również napędu. Obecnie Spring w podstawowej wersji jest napędzany przez silnik o mocy 70 KM, który jest zasilany z akumulatora o pojemności 24,3 kWh. To typowo miejski model, czas rozpędzania do 100 km/h wynosi 12,3 s, prędkość maksymalna to zaledwie 125 km/h.
Zasięg Dacii Spring wg WLTP to tylko 225 km.
W bazowej wersji Essential Dacia nie ma klimatyzacji, nie ma systemu bezkluczykowego, tylne szyby opuszczane są za pomocą korbki, lusterka regulowane są manualnie. Samochód posiada czujniki cofania i 7-calowy ekran cyfrowych zegarów. Nie ma natomiast centralnego ekranu dotykowego.
Spring jest również jedynym pojazdem w zestawieniu, którego nie można ładować na szybkich ładowarkach prądem DC, ta funkcja jest dostępna dopiero za dopłatą w wysokości 2750 zł.
Tani samochód elektryczny ma swoje wady
Jak widać, wybór samochodów elektrycznych w cenie poniżej 100 tys. zł jest obecnie stosunkowo szeroki. Kupując taki pojazd trzeba się jednak pogodzić z mocno ograniczonym zasięgiem, który realnie będzie wynosił 200 km lub mniej (Dacia). Te auta raczej nie sprawdzą się więc w trasie, ale będą dobrze radzić sobie w mieście, gdzie m.in. można nimi za darmo parkować i jeździć buspasami.
Co jednak najważniejsze - by takie auto komfortowo użytkować, trzeba mieć dostęp do własnego gniazdka, do którego będziemy mogli samochód podłączać co wieczór, tak by rano ruszać w drogę z naładowanym do pełna akumulatorem.















