Wielka akcja policji w całej UE. Drogówka sprawdzi tysiące kierowców
Od 15 do 21 grudnia w całej Europie trwa specjalna akcja policji organizowana przez ROADPOL, czyli Europejską Organizację Policji Ruchu Drogowego. Chociaż media ostrzegają, że za niektóre wykroczenia na kierowców może zostać nałożona kara w wysokości nawet 60 tys. zł, zapominają dodać, że w aktualnych działaniach nie uczestniczy polska drogówka.

W skrócie
- ROADPOL przeprowadza szeroko zakrojoną akcję kontroli trzeźwości kierowców w Europie, ale Polska nie uczestniczy w aktualnej edycji "Operation Alcohol&Drugs".
- Polskie przepisy dotyczące jazdy po alkoholu są surowe – limit wynosi 0,2 promila, grożą wysokie grzywny, kara więzienia i utrata prawa jazdy.
- Polscy kierowcy należą do najtrzeźwiejszych i najczęściej kontrolowanych w Europie według raportu Komisji Europejskiej.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Europejska Organizacja Policji Ruchu Drogowego Roadpol prowadzi właśnie akcję specjalną na drogach. To ostatnie z tegorocznych działań Roadpol, organizacji skupiającej drogówki z 31 europejskich krajów. Do Roadpol należy też Polska, ale trzeba wiedzieć, że nasza drogówka nie bierze udziału we wszystkich planowanych przez organizację akcjach.
Taki wyjątek dotyczy m.in. trwającej właśnie akcji o nazwie "Operation Alcohol&Drugs". Ta skupia się na kontrolach trzeźwości i sprawdzeniu, czy kierowcy nie siadają za kółko pod wpływem zakazanych substancji.
Nie oznacza to oczywiście, że w dniach od 15 do 21 grudnia polska drogówka nie będzie badać kierowców alkomatem. Polscy policjanci prowadzić będą po prostu rutynowe działania, w ramach swojej normalnej, codziennej służby.
Jakie limity alkoholu dla kierowców w Polsce?
Warto przypomnieć, że jazda po alkoholu to najprostszy sposób na dorobienie się przez kierowcę sądowego zakazu prowadzenia. Przypominamy, że polskie przepisy, na tle tych obowiązujących w innych europejskich krajach, uznać można za bardzo surowe.
Dopuszczalny limit alkoholu w organizmie kierowcy wynosi w Polsce 0,2 promila, a nie jak w większości krajów UE - 0,5 promila. Polskie przepisy rozróżniają dodatkowo dwie sytuacje:
- kierowca przyłapany na prowadzeniu pojazdu z zawartością alkoholu w zakresie od 0,21 do 0,5 promila dopuszcza się wykroczenia (stan po użyciu alkoholu),
- wynik powyżej 0,5 promila oznacza przestępstwo i kwalifikowany jest jako "stan nietrzeźwości" (przestępstwo).
Jakie kary za jazdę po alkoholu w Polsce?
Wielu rodaków nie ma niestety pojęcia, że za prowadzenie pojazdu w stanie po spożyciu, czyli popełnienie wykroczenia (stężenie w zakresie od 0,2 do 0,5 promila) kierowcy grozi kara aresztu (do 30 dni) lub grzywny (minimum 2500 zł) oraz - uwaga - obligatoryjne utrata prawa jazdy.
Mówi o tym art. 87 Kodeksu wykroczeń, w którym czytamy, że:
W razie popełnienia wykroczenia określonego w § 1 (prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie po użyciu) orzeka się zakaz prowadzenia pojazdów.
Sądowy zakaz prowadzenia orzekany jest na minimum 6 miesięcy (maksymalnie trzy lata). Na konto kierowcy trafia też 15 punktów karnych.
Jeszcze dotkliwsze konsekwencje rodzi wsiadanie za kierownicę w stanie głębszego upojenia alkoholowego. Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości (powyżej 0,5 promila) grozi: grzywna, kara ograniczenia wolności bądź kara pozbawienia wolności do trzech lat, zakaz prowadzenia pojazdów na okres od roku do 15 lat, obowiązek wpłaty od 5000 do 60 000 zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej, 15 punktów karnych, w niektórych przypadkach (powyżej 1,5 promila) konfiskata samochodu.
Trzeźwy jak Polak. Największe kłamstwo o polskich kierowcach obalone
Warto przypomnieć, że chociaż problem jazdy pod wpływem alkoholu cyklicznie pojawia się w mediach, polscy kierowcy śmiało uchodzić mogą za jednych z najtrzeźwiejszych w Europie.
Z opublikowanego w 2023 roku raportu Komisji Europejskiej czytamy, że zaledwie 0,3 proc. skontrolowanych przez drogówkę kierowców w Polsce przyłapanych zostało na prowadzeniu pojazdu mając w organizmie większy niż dopuszczony przepisami limit alkoholu. Lepszym wynikiem (0,2 proc.) pochwalić się może jedynie Łotwa. Dla porównania, w Belgii wynik przekracza 1,6 proc, w Hiszpanii 2,4 proc, a w Luksemburgu - 2,6 proc.
Trzeba też zdawać sobie sprawę, że polscy kierowcy należą nie tylko do najtrzeźwiejszy ale też najczęściej kontrolowanych pod względem trzeźwości w UE. Liczba kontroli trzeźwości kierowców w Polsce od lat plasuje się w ścisłej europejskiej czołówce. Przykładowo w 2021 roku policjanci drogówki przeprowadzili nieco ponad 8,2 mln takich kontroli, a w roku 2022 było ich ponad 12 mln, a w 2024 - aż 16 mln.









