Reklama

Uwaga kierowcy. Szykują się rekordowe korki!

Wiele wskazuje na to, że tegoroczne wakacje - jak żadne inne - upłyną kierowcom pod znakiem korków. Prawdziwego oblężenia spodziewać się mogą rodzime kurorty - pandemia koronawirusa sprawiła, że - mimo szczepień - wielu rodaków zrezygnowało z wyjazdów zagranicznych.

Reklama

Tak przynajmniej wynika z najnowszego, europejskiego badania opinii, opublikowanego przez firmę TomTom, słynącą z produkcji systemów nawigacji satelitarnej. W obliczu trwającej jeszcze pandemii COVID-19, aczkolwiek w okolicznościach coraz bardziej sprzyjających podróżowaniu, związanych z luzowaniem kolejnych obostrzeń, TomTom postanowił sprawdzić, jakie plany na wakacje mają ankietowani z Polski oraz jaka forma podróży jest przez nich najbardziej preferowana. W tym celu firma Opinium Research metodą CAWI, wypytała reprezentatywną grupę tysiąca dorosłych Polaków o ich plany dotyczące tegorocznych wakacji. Wnioski?

Reklama

Dla 80 proc. respondentów numerem 1 pozostaje samochód, a w dalszej kolejności samolot (24 proc.) oraz pociąg (22 proc.). Skłonność do podróżowania autem wynika z bezpieczeństwa - 72proc. ankietowanych rodaków zgodziło się ze stwierdzeniem, że ta forma transportu w czasie pandemii jest bezpieczniejsza od pozostałych. Ponadto kierowcy cenią sobie większą: swobodę i elastyczność (64 proc.), wygodę (56 proc.), kontrolę w nieprzewidywalnych czasach (45 proc.) oraz możliwość wzięcia większej ilości bagaży (36 proc.).

Samochód jako najbardziej preferowana forma transportu może wynikać z faktu, że Polacy są bardziej skłonni zostać w tym roku na wakacje w kraju. Taką chęć wyraziło aż 82 proc. ankietowanych. 61 proc. respondentów woli "zostać w kraju ze względu na niepewność co do ograniczeń w podróżowaniu w innych państwach". Pandemia COVID-19 sprawiła też, że bardziej doceniamy swój kraj jako lokalizację urlopową (53 proc.). Co więcej, jest duże prawdopodobieństwo, że ten trend utrzyma się w przyszłości. Ponad połowa polskich ankietowanych (52 proc.) jest zdania, że nawet po pandemii jest bardziej prawdopodobne, że spędzą urlop w Polsce. Ci, którzy woleliby na wakacje zostać w kraju, preferują przede wszystkim jego północną część.

Najpopularniejsze kierunki wśród polskich ankietowanych to województwa: pomorskie (28 proc.), zachodniopomorskie (20 proc.) oraz warmińsko-mazurskie (19 proc.), zaś w dalszej kolejności: podkarpackie (19 proc.) oraz małopolskie (17 proc.). Niemal co trzeci respondent (32 proc.) chciałby pojechać do dwóch różnych lokalizacji, zaś co czwarty (25 proc.) - do jednej. Podróż zagraniczna jest mniej popularnym wyborem, aczkolwiek wciąż ponad co trzeci ankietowany z Polski (35 proc.) jest skłonny wybrać się do innego europejskiego kraju, zaś 11 proc. respondentów rozważa nawet wycieczkę na inny kontynent.

Nie zmienia to jednak faktu, że aż 44 proc. respondentów boi się wyjeżdżać poza granice kraju z powodu pandemii. Niemal połowa Polaków (46%) nie byłaby skłonna przejść dodatkowej kwarantanny po urlopie, jeśli to byłoby warunkiem umożliwiającym podróż zagranicę. Spośród polskich ankietowanych planujących podróżować po Europie samochodem, najpopularniejszym kierunkiem jest Chorwacja (22 proc.). W dalszej kolejności pozostają: Niemcy (19 proc.), Słowacja (12 proc.), Włochy (12 proc.), Czechy (10 proc.) oraz Hiszpania (10 proc.).

Pandemia COVID-19 odcisnęła duże piętno na tym, w jaki sposób planujemy wakacyjne podróże. 30 proc. ankietowanych z Polski zadeklarowało, że będzie częściej jeździć samochodem, zaś 22 proc, że  ograniczy korzystanie z transportu publicznego.

Spośród respondentów, którzy nie są skłonni planować wakacyjnych podróży, 43 proc. uznało, że nie może sobie pozwolić na urlop w tym roku, zaś 31 proc. ankietowanych boi się podróży z powodu pandemii.

***

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy