Sebastian M. usłyszał zarzuty. Prokuratura wyjaśnia, czy przyznał się do winy

Michał Domański

Michał Domański

Aktualizacja
Samochód z poważnie uszkodzonym przodem stoi na drodze, obok znajdują się dwaj strażacy w mundurach, na zdjęciu wstawka z wizerunkiem mężczyzny z zasłoniętymi oczami.
Sebastian M. trafił do kraju i został już doprowadzony do polskiej prokuraturyKM PSP Łódźmateriał zewnętrzny

W skrócie

  • Sebastian M., podejrzany o spowodowanie śmiertelnego wypadku na autostradzie A1, został sprowadzony z Dubaju do Polski po długim procesie ekstradycyjnym.
  • Po wypadku, w którym zginęły trzy osoby, Sebastian M. opuścił kraj, a jego powrót do Polski był możliwy dopiero po interwencjach polskich służb i decyzji sądu w ZEA.
  • Materiał dowodowy w sprawie określany jest jako bardzo obszerny, a bliscy ofiar wciąż zmagają się z traumą i obawami o sprawiedliwość.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Sebastian M. usłyszał już zarzut

Dlaczego ekstradycja Sebastiana M. trwała tak długo?

Zobacz również:

Jak doszło do wypadku na autostradzie A1?

To najlepsze chińskie auto w Polsce. Kosztuje od 115 500 złINTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?