Sceny jak z filmu akcji na drodze nr 10. Wszystko zaczęło się w Dzierzążni
Kontrola drogowa w Dzierzążni szybko przerodziła się w dramatyczny pościg, który zakończył się kolizją i zatrzymaniem kierowcy. Mężczyzna, prowadząc samochód bez ważnego prawa jazdy, zignorował polecenia policji i podjął ucieczkę, stwarzając poważne zagrożenie na drodze.

W skrócie
- Patrol drogówki w Dzierzążni próbował zatrzymać Audi jadące z nadmierną prędkością.
- Kierowca Audi zignorował polecenia, uciekał przed policją i spowodował kolizję.
- Policja nałożyła na 20-latka mandaty, zatrzymała pojazd, a mężczyźnie grozi do pięciu lat więzienia.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Do zdarzenia doszło w Dzierzążni (woj. mazowieckim). Patrol ruchu drogowego prowadził kontrolę prędkości w obszarze zabudowanym drodze krajowej nr 10. Funkcjonariuszki zwróciły uwagę na Audi poruszające się znacznie szybciej niż dozwolone 50 km/h. Urządzenie pomiarowe wskazało 72 km/h, co automatycznie spowodowało podjęcie interwencji.
Zignorował polecenia i ruszył do ucieczki
Kiedy policjantki wydały kierowcy polecenie zatrzymania pojazdu, ten zamiast zwolnić, gwałtownie przyspieszył i ruszył w stronę Płocka. Funkcjonariuszki rozpoczęły pościg, włączając sygnały świetlne i dźwiękowe. Kierowca Audi jechał szybko, wyprzedzając inne pojazdy i zyskując przewagę.
Stracił panowanie nad autem. Kontynuował pieszo
W pewnym momencie mężczyzna stracił panowanie nad samochodem, wpadł w poślizg. Samochód obrócił się bokiem, cudem tylko lekko otarł się o nadjeżdżającą z przeciwka ciężarówkę, a następnie uderzył w wysepkę, ścinając znak drogowy.. Po zatrzymaniu auta niezrażony kierowca wysiadł i próbował uciec pieszo, ukrywając się w zaroślach przy jednej z posesji. Policjantki szybko jednak go znalazły i obezwładniły.
Zatrzymanym okazał się 20-letni mieszkaniec powiatu płońskiego. Jak ustalili funkcjonariusze, młody mężczyzna w grudniu ubiegłego roku stracił prawo jazdy z powodu przekroczenia limitu punktów karnych. Ponadto miał na nodze elektroniczne urządzenie dozoru i był wcześniej notowany m.in. za oszustwo oraz pobicie.
Mandat, punkty karne i pięć lat więzienia
Za wykroczenia drogowe policjantki nałożyły na niego mandat w wysokości 300 zł za przekroczenie prędkości, co wiązało się z 5 punktami karnymi. Dodatkowo, za stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym, 20-latek otrzymał kolejny mandat w wysokości 3 tysięcy złotych oraz 10 punktów karnych. Audi zostało zabezpieczone na parkingu, a jego dowód rejestracyjny zatrzymano ze względu na uszkodzenia.
Mężczyzna został przewieziony do Komendy Powiatowej Policji w Płońsku, gdzie usłyszał zarzut niezatrzymania się do kontroli drogowej. Za takie przestępstwo grozi mu nawet do pięciu lat pozbawienia wolności.










