Sąsiadom Polski może zabraknąć paliwa. To efekt ataków na rurociąg
W ostatnim czasie siły ukraińskie trzykrotnie zaatakowały rurociąg Przyjaźń na terytorium Rosji, przez co przerwane zostały dostawy ropy na Węgry i Słowację. W czwartkowe przedpołudnie poinformowano, że ropa znowu płynie ropociągiem, jednakże nadal istnieje ryzyko kolejnych ataków.

W skrócie
- Trzy ataki na ropociąg Przyjaźń przerwały dostawy ropy do Węgier i Słowacji.
- Naprawy pozwoliły wznowić przesył ropy, jednak istnieje ryzyko kolejnych przerw.
- Węgry i Słowacja mogą importować ropę przez Chorwację, lecz oznacza to wyższe ceny.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
W ostatnim czasie trzykrotnie doszło do ataków na ropociąg Przyjaźń, w wyniku których niezbędne okazało się wstrzymanie dostaw na Węgry. Prezes tamtejszego koncernu energetycznego MOL Zsolt Hernády uspokajał wówczas mieszkańców, twierdząc, że Węgry i Słowacja dysponują zapasami ropy naftowej na co najmniej 25 dni. W czwartek przekazano informacje, że po przeprowadzeniu niezbędnych napraw przywrócono działanie rurociągu.
Na Węgrzech nie zabraknie paliwa. Jest droższa alternatywa dla rurociągu Przyjaźń
Wojna na Ukrainie może jednak spowodować, że do przerw w dostawach będzie dochodzić znacznie częściej. Istnieje również ryzyko, że nawet jeśli Budapeszt i Bratysława będą nadal otrzymywać ropę alternatywną drogą, to rafinerie nie będą pracowały z pełną wydajnością, co może przełożyć się bezpośrednio na ceny. Gdyby przerwane zostały dostawy rurociągiem Przyjaźń, to Węgry i Słowacja mają prawo - pomimo sankcji - importować ropę drogą morską przez Chorwację. Wybranie tego sposobu wiązałoby się jednak ze znacznie wyższymi kosztami, które przełożyłyby się na ceny na pylonach.
Rurociąg Przyjaźń znowu działa. Dostawy ropy na Węgry zostały przywrócone
Dziś słowacka minister gospodarki Denisa Sakova poinformowała, że przywrócono działanie rurociągu i ponownie na Węgry oraz Słowację ropa dociera rurociągiem Przyjaźń. Wyraziła również nadzieję, że dostawy te będą stabilne i nie dojdzie do kolejnych ataków na infrastrukturę energetyczną. Również prezes węgierskiego koncernu MOL potwierdził informacje o wznowieniu dostaw.
W ostatnim tygodniu doszło do trzeciego ataku na ropociąg Przyjaźń na terytorium Rosji, przez co przerwane zostały dostawy ropy na Węgry. Działania te otwarcie były krytykowane przez lokalne władze, a ministrowie spraw zagranicznych Węgier i Słowacji skierowali list do Komisji Europejskiej, w którym wezwali UE do podjęcia działań, które powstrzymają powtarzające się ataki na rurociąg.
Warto zaznaczyć, że Węgry i Słowacja są jedynymi państwami członkowskimi UE, które nadal otrzymują rosyjską ropę na tak dużą skalę. Taką możliwość otrzymały po uzyskaniu wyłączenia z sankcji bloku wymierzonych w eksport ropy z Rosji. KE odpowiedziała, że każde państwo zobowiązane jest do utrzymywania zapasów w wysokości co najmniej 90 dni importu netto, podkreślając, że żaden z tych krajów nie zgłosił wykorzystania rezerw, więc przerwy w dostawach nie mają wpływu na bezpieczeństwo dostaw w Unii Europejskiej.
To największy na świecie system rurociągów. Łączy Syberię z Europą
Rurociąg Przyjaźń to największy na świecie system rurociągów, który łączy Syberię z Europą Środkową i został wybudowany w latach 1960-1964 oraz 1969-1974. Rozpoczyna swój bieg w Almietjewsku i prowadzi przez Samarę oraz Briańsk do Windawy na Łotwie, a dalej do Mozyrza, gdzie rozdziela się na dwie nitki: północną przez Białoruś i Polskę (polski odcinek rozpoczyna się w Adamowie w woj. podlaskim) do Lipska w Niemczech oraz południową, poprowadzoną przez Ukrainę i Słowację z dwoma odgałęzieniami do Czech i Węgier.