Samochody elektryczne zagrażają polskiej motoryzacji? Eksperci mają na to rozwiązanie
W ciągu pierwszych 9 miesięcy 2025 r. nowe samochody elektryczne oraz hybrydowe stanowiły ponad 60 proc. wszystkich nowych samochodów zarejestrowanych w Polsce.

W skrócie
- Samochody elektryczne i hybrydowe stanowią już ponad 60% nowych rejestracji w Polsce, co wymusza transformację w branży motoryzacyjnej.
- Polscy producenci części motoryzacyjnych muszą dostosować produkcję do zmieniających się potrzeb rynku, stawiając na części uniwersalne.
- Rośnie liczba nowych pojazdów na polskich drogach, choć jednocześnie spada krajowa produkcja aut.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Według raportu przygotowanego przez Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM) i firmę KPMG od stycznia do września 2025 r. w naszym kraju zarejestrowano 26 tys. nowych elektrycznych samochodów osobowych. W analogicznym okresie 2024 r. było to ponad dwukrotnie mniej. Biorąc pod uwagę zarówno auta na prąd, jak i hybrydy, wzrost rok do roku wyniósł 19,1 proc. Zdominowały one rynek w omawianym okresie, stanowiąc 58,6 proc. wszystkich nowych zarejestrowanych w Polsce pojazdów.
Polskiemu przemysłowi grozi transformacja
Zdaniem autorów badania stanowi to wyzwanie dla polskich producentów części motoryzacyjnych. Polska jest bowiem siódmym największym eksporterem tego rodzaju produktów na świecie i stoi teraz przed widmem poważnej transformacji. Auta elektryczne wymagają mniejszej liczby komponentów niż ich spalinowe odpowiedniki, tymczasem 37 proc. eksportu części z Polski w 2024 r. stanowiły części właśnie do aut spalinowych.
Rozwiązaniem zaistniałego problemu może być zwiększenie nacisku na produkcję części uniwersalnych, tj. takich, które pokrywają zapotrzebowanie zarówno aut elektrycznych, jak i spalinowych. Mowa tu m.in. o układach hamulcowych z rekuperacją energii czy oponach przystosowanych do większej masy aut elektrycznych.
W Polsce ogólnie rejestruje się coraz więcej aut osobowych. Przez pierwsze trzy kwartały roku tych przybyło w naszym kraju 428 tys., czyli o ponad 7 proc. więcej niż w zeszłym roku. Klienci indywidualni kupili 136 tys. nowych aut (+9,3 proc.), a instytucjonalni 292 tys. (+6,4 proc.).
Marki popularne górują nad markami premium - 316 tys. tych pierwszych (+7,4 proc.) do 112 tys. samochodów marek bogatszych (+7,2 proc.). W Polsce pojawiło się dość dużo przyczep i naczep, zakupiliśmy ich bowiem 15,2 tys. sztuk, co oznacza wzrost o 9,5 proc. w porównaniu do analogicznego okresu w roku ubiegłym.
Pierwszy raz od IV kwartału 2023 r. zwiększyła się w Polsce liczba ciężarówek, choć tu omawiamy tylko III kwartał br. W porównaniu do III kwartału 2024 r. przybyło ich 3,4 proc., czyli 21,7 tys. więcej.
Motocykle i motorowery są kupowane coraz chętniej
Ogromny boom wywołali motocykliści. Do tej pory w tym roku zarejestrowano 36,2 tys. nowych motocykli. (+10,3 proc. więcej). Kwitnie rynek motorowerów. Tych zakupiono 12,6 tys. egzemplarzy, czyli poprawiono wynik o 8,3 proc.
Na koniec warto niestety wspomnieć o spadku liczby produkowanych aut. Z polskich fabryk wyjechało ich do tej pory 312 tys. sztuk, co oznacza spadek o niemal 1/3, bo o 29 proc.
Raport opracowany wspólnie przez PZPM i KPMG nosi nazwę "Branża motoryzacyjna. Podsumowanie danych za Q1-Q3 2025". Należy on do serii regularnie publikowanych, kwartalnych badań podsumowujących sytuację na polskim rynku motoryzacyjnym, co oznacza również analizę naszej produkcji przemysłowej, a także motoryzacyjnych usług finansowych.










