Rząd nie wyklucza obniżki podatku VAT na paliwa. Są różne scenariusze
Ceny paliw mogą w najbliższym czasie znaleźć się pod dużą presją. Konflikt na Bliskim Wschodzie, który destabilizuje globalny rynek ropy, budzi obawy o dalsze podwyżki na stacjach. Rząd deklaruje jednak, że ma w rezerwie kilka mechanizmów, które mogą ograniczyć skutki ewentualnego wzrostu cen dla kierowców.

O możliwych konsekwencjach atak Izraela i USA na Iran mówił w TVP Info premier Donald Tusk. Jak podkreślił, sytuacja międzynarodowa jest poważna i może mieć realny wpływ na gospodarkę, w tym również na rynek paliw w Polsce.
Orlen obniżył marże i wprowadził promocje. Ale czy to wystarczy?
Jednym z najważniejszych tematów rozmowy była kwestia możliwego wzrostu cen ropy naftowej, który szybko przekłada się na ceny paliw na stacjach.
Premier przypomniał, że już teraz podjęto działania mające złagodzić skutki napiętej sytuacji na rynku. Orlen ograniczył marże i wprowadził promocje na paliwo, co ma ulżyć kierowcom.
Nie oznacza to jednak, że sytuacja jest stabilna. Wiele zależy od tego, jak rozwinie się konflikt w najbliższych dniach i tygodniach.
Czy VAT na paliwo zostanie obniżony?
Jednym z możliwych rozwiązań, które rząd bierze pod uwagę, jest obniżenie podatku VAT na paliwa. Premier Tusk potwierdził, że taki wariant znajduje się wśród analizowanych scenariuszy.
Oczywiście ten wariant trzymamy na wypadek, gdyby ta wojna miała potrwać dłużej. Rzeczywiście sytuacja jest wyjątkowa. Mamy ciągle uzasadnioną sankcjami blokadę na paliwa z Rosji i największa alternatywa dla paliw z Rosji, czyli cały Bliski Wschód, jest ogarnięty wojną, więc sytuacja jest dość dramatyczna. W najbliższych dniach będziemy widzieli, jak się konflikt rozwija. Czy rzeczywiście zapowiedzi Iranu, że Cieśnina Ormuz zostanie zablokowana na amen, czy one się sprawdzą, czy nie
Rząd ma w rezerwie kilka mechanizmów
Donald Tusk podkreślił, że rząd przygotowuje się na różne scenariusze i dysponuje kilkoma narzędziami, które mogą ograniczyć negatywne konsekwencje dla gospodarki i kierowców. Nie chciał jednak ujawniać szczegółów. Zaznaczył jedynie, że działania muszą być odpowiedzialne, aby nie przynieść odwrotnego skutku od zamierzonego.
Jak zapewnił, władze będą reagować na rozwój sytuacji i podejmować decyzje w zależności od tego, jak potoczy się konflikt.










