Orlen reaguje na drogie paliwo. Kierowcy zatankują taniej przez 8 weekendów
Ceny paliw na całym świecie poszybowały w górę, a poszczególne stacje paliw szykują specjalne oferty dla swoich klientów. Dziś Orlen wprowadza promocję dla kierowców, którzy przez osiem kolejnych weekendów zatankują w niższej cenie. "Działamy, aby łagodzić skokowy wzrost cen" - wyjaśnia prezes Orlenu Ireneusz Fąfara.

W skrócie
- Orlen wprowadza promocję na paliwa, oferując rabaty do 35 groszy na litrze przez osiem kolejnych weekendów, po spełnieniu określonych warunków.
- W odpowiedzi na wzrost cen paliw Orlen niemal całkowicie rezygnuje z marży detalicznej na oleju napędowym.
- UOKiK wyjaśnia, że obecny wzrost cen paliw wynika z niepewności związanej z dostawami ropy i gwałtownych wahań cen ropy Brent po ataku Izraela i USA na Iran.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
W wyniku konfliktu na Bliskim Wschodzie ceny paliw na całym świecie znacznie wzrosły. W Holandii cena za litr oleju napędowego przekracza 10 zł, prawie 9 zł należy zapłacić w Niemczech, a w Polsce ceny na pylonach zbliżają się do 8 zł za litr ON. Eksperci nie pozostawiają złudzeń, że w najbliższych dniach na rynku paliwowym może dojść do kolejnych podwyżek.
Promocja na Orlenie. Taniej o 35 groszy na litrze
Orlen przygotował specjalną promocję - od czwartku 12 marca kierowcy będą mogli zatankować paliwo ze zniżką w wysokości do 35 gr na litrze. Niezbędne jest jednak spełnienie kilku wymogów - przede wszystkim zmotoryzowani muszą posiadać zainstalowaną aplikację Orlen Vitay, następnie aktywować kupon oraz dokonać zakupu z oferty pozapaliwowej o wartości co najmniej 5 zł. W przypadku gdy kierowca nie kupi żadnego produktu na stacji, rabat wyniesie 20 gr na litrze.
Kierowcy zaoszczędzą na tankowaniu. W te weekendy zatankujesz taniej
Po spełnieniu wszystkich wymogów zmotoryzowani zatankują paliwo w cenie niższej o 35 groszy od tej, która widnieje na pylonach. Co ważne, promocja będzie obowiązywała w każdy weekend od 12 marca do 3 maja. Podczas jednego tankowania promocją objęte jest maksymalnie 50 litrów paliwa - benzyny lub oleju napędowego.
Promocja obowiązuje w ośmiu terminach weekendowych:
- 12-15 marca
- 20-22 marca
- 27-29 marca
- 3-6 kwietnia
- 10-12 kwietnia
- 17-19 kwietnia
- 24-26 kwietnia
- 30 kwietnia-3 maja
Orlen niemal całkowicie rezygnuje z marży. To odpowiedź na rosnące ceny paliw
W odpowiedzi na rosnące ceny paliw i obawy kierowców koncern Orlen zdecydował się na ograniczenie swojej marży detalicznej na oleju napędowym. Spółka poinformowała, że w praktyce niemal całkowicie z niej zrezygnowała, aby złagodzić skutki podwyżek na stacjach.
Dla porównania - w 2025 r. średnia marża detaliczna na litrze diesla sprzedawanego na stacjach Orlenu wynosiła około 25 groszy powyżej progu rentowności. Marża detaliczna to różnica między kosztem zakupu paliwa przez stację a ceną, którą kierowcy płacą przy dystrybutorze, dlatego ma bezpośredni wpływ na ostateczną cenę tankowania.
Misją Orlenu jest zapewnianie Polakom bezpieczeństwa energetycznego oraz najniższych możliwych cen paliw. W sytuacji wojny na Bliskim Wschodzie, która wywołała niespotykany od dekad wzrost notowań na globalnych rynkach, nie czekamy. Działamy, by łagodzić skokowy wzrost cen
Promocje na stacjach paliw w Polsce. Czy inne sieci pójdą śladem Orlenu?
Państwowy gigant jako pierwszy zdecydował się wprowadzić promocję dla użytkowników aplikacji Orlen Vitay w odpowiedzi na drastyczne podwyżki w ostatnich dniach. Eksperci są zgodni, że od dalszego rozwoju konfliktu na Bliskim Wschodzie uzależniona jest cena baryłki ropy Brent, której wysokość bezpośrednio przekłada się na ceny na pylonach.
Bardzo prawdopodobne jest zatem, że w ślad Orlenu pójdą kolejne sieci stacji paliw, które w dobie kierowców szukających oszczędności na każdym kroku będą próbowały przyciągnąć klientów obniżkami na paliwie.
Paliwo w Polsce dojdzie do 8 zł za litr? UOKiK wyjaśnia powody podwyżek
Kierowcy nie kryją swojego zaskoczenia, że ceny na pylonach wzrosły w tak krótkim czasie. Nie brakuje jednak głosów, że jest to celowe działanie sieci stacji paliw. Sprawą zajął się UOKiK, którego zdaniem obecna sytuacja jest konsekwencją niepewności związanej z dostawami ropy oraz gwałtownych wahań jej notowań na świecie, a nie efektem działań koncernów naftowych.
Rynek paliwowy wciąż nie uspokoił się po ataku Izraela i USA na Iran. W poniedziałek rano cena baryłki ropy Brent zbliżyła się do 119 dolarów, co przełożyło się na ceny paliw na całym świecie.
Z całą pewnością w najbliższym czasie tendencja zwyżkowa nie będzie się wyraźnie odwracać i to niestety przekłada się na rynek polski. Sytuacja postępuje zdecydowanie szybciej, niż można było zakładać. Jeśli chodzi o diesla, w tym momencie zmierzamy w stronę 8 zł za litr. Myślę, że ceny na poziomie 7,88 zł/l będą naszą rzeczywistością w najbliższych kilku dniach
Analityk e-petrol.pl prognozuje też, że w najbliższym czasie na podwyżki rzędu 30-40 groszy na litrze przygotować się muszą również właściciele samochodów zasilanych gazem LPG.









