Rząd Hiszpanii reaguje na wzrost cen paliw. Obniżka podatku VAT do 10 proc.
Rząd Hiszpanii przyjął w piątek nadzwyczajny pakiet wsparcia o wartości 5 mld euro, obniżając podatek VAT na paliwa z 21 do 10 proc. Decyzja, wchodząca w życie od soboty, to bezpośrednia reakcja na gwałtowny wzrost cen energii wywołany atakiem USA i Izraela na Iran oraz blokadą cieśniny Ormuz.

W skrócie
- Rząd Hiszpanii obniża VAT na paliwa z 21 do 10 proc. i wdraża pakiet wsparcia o wartości 5 mld euro.
- Wprowadzono także redukcje podatków związanych z energią elektryczną oraz zapowiedziano obniżenie podatku akcyzowego na paliwa.
- Premier podkreślił rolę odnawialnych źródeł energii i ogłoszono dodatkowe ulgi podatkowe dla tego sektora.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Kryzys energetyczny i ceny paliw. Hiszpania wprowadza pakiet ratunkowy
Obniżka VAT to tylko część szerokiego pakietu działań przygotowanego przez rząd Pedro Sancheza. W sumie przewidziano aż 80 różnych rozwiązań, których łączna wartość sięga 5 mld euro. Mają one złagodzić skutki rosnących cen energii, które wystrzeliły po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie oraz blokadzie cieśniny Ormuz.
Premier podkreślił, że rząd nie zamierza biernie przyglądać się sytuacji. Zapowiedział mobilizację wszystkich dostępnych środków, aby ochronić obywateli i wesprzeć krajową gospodarkę, szczególnie sektory najbardziej wrażliwe na koszty energii.
Poza zmianą VAT rząd zdecydował się również na znaczącą redukcję podatków związanych z energią elektryczną. Obciążenia mają spaść aż o 60 proc., co według zapowiedzi przełoży się na realne oszczędności dla firm i gospodarstw domowych.
Szczególnie skorzystać mają branże o wysokim zużyciu energii. Według szacunków rządu oszczędności dla tych sektorów mogą sięgnąć nawet 200 mln euro. W planach jest także obniżenie podatku akcyzowego na paliwa. Wszystkie te działania razem mają sprawić, że ceny na stacjach spadną o kilkadziesiąt eurocentów na litrze.
Ceny paliw przekroczyły 2 euro za litr
Decyzja rządu nie jest przypadkowa. W ostatnich dniach ceny paliw w Hiszpanii wyraźnie wzrosły. W niektórych regionach, szczególnie na południu kraju i na Balearach, diesel przekroczył poziom 2 euro za litr, czyli 8,56 zł według obecnego kursu. To granica, która dla wielu kierowców stała się psychologicznym progiem.
Rosnące ceny wywołały presję społeczną i polityczną, dlatego rząd zdecydował się działać szybko. Wprowadzenie nowych przepisów już następnego dnia po ogłoszeniu pokazuje, jak pilna była sytuacja.
Energia odnawialna daje Hiszpanii przewagę
Premier Sanchez zwrócił uwagę, że Hiszpania jest w lepszej sytuacji niż część innych państw Europy. Wszystko dzięki wcześniejszym inwestycjom w odnawialne źródła energii.
Obecnie ponad połowa energii w kraju pochodzi właśnie z OZE. To zmniejsza zależność od importowanych surowców i częściowo chroni gospodarkę przed globalnymi wstrząsami cen. Rząd chce iść o krok dalej. Zapowiedziano dodatkowe ulgi podatkowe dla inwestycji w sektor odnawialny, co ma przyspieszyć transformację energetyczną.
Polityczne kulisy obniżki VAT-u na paliwa
Informacje o planowanych zmianach pojawiły się wcześniej w mediach. Radio Cadena SER podało, że rząd prowadził rozmowy z większością partii parlamentarnych, szukając szerokiego poparcia dla działań osłonowych. Wyjątkiem była skrajnie prawicowa partia Vox.
Zmiana podejścia jest wyraźna. Po wybuchu wojny na Ukrainie w 2022 roku Hiszpania zdecydowała się na dopłaty do paliw w wysokości 20 eurocentów za litr. Teraz postawiono na rozwiązanie systemowe, czyli obniżenie podatków.
Nie obyło się jednak bez sporów wewnątrz koalicji rządzącej. Partner PSOE, ugrupowanie Sumar, domagał się rozszerzenia pakietu o zamrożenie czynszów i ograniczenie marż firm. Ostatecznie zdecydowano się rozdzielić te kwestie na dwa osobne dekrety, aby zwiększyć szanse ich przyjęcia w parlamencie.










