Ceny paliw znów pójdą w górę. Ekspert nie ma wątpliwości - diesel za ponad 8 zł
Nawet 8,25 zł za litr oleju napędowego i 7,09 zł za benzynę 95-oktanową zapłacić trzeba będzie w przyszłym tygodniu na większości polskich stacji benzynowych. Sporo zdrożeje też LPG, który zdaniem ekspertów może przekroczyć granicę 3,5 zł za litr. Co od poniedziałku czeka kierowców na polskich stacjach benzynowych?

W skrócie
- Przyszły tydzień przyniesie kolejne podwyżki cen paliw, w tym oleju napędowego, benzyny 95-oktanowej oraz LPG na stacjach w Polsce.
- Eksperci prognozują, że cena benzyny 95-oktanowej wyniesie od 6,94 do 7,09 zł za litr, oleju napędowego od 8,05 do 8,25 zł za litr, a LPG od 3,38 do 3,51 zł za litr.
- W mijającym tygodniu średnie ceny paliw wzrosły w porównaniu do okresu sprzed nowego konfliktu na Bliskim Wschodzie, a przyczynami dalszych podwyżek są wydarzenia na rynkach międzynarodowych, w tym ataki na rafinerie w Kuwejcie.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Przyszły tydzień przyniesie kolejne pasmo podwyżek cen paliw w Polsce. Eksperci nie mają wątpliwości, że kierowcy muszą przygotować się na kolejne zmiany cen. O przekroczeniu psychologicznych granic mówić można zwłaszcza w przypadku oleju napędowego i LPG.
Kierowcy, którzy chcą zatankować swoje auto nie mają nawet chwili wytchnienia. Niektóre obiekty nawet kilkukrotnie w ciągu dnia zmieniają swoje pylonowe cenniki
W mijającym tygodniu średnie ceny kształtowały się na poziomie 6,79 za litr benzyny bezołowiowej 95-oktanowej, 7,76 zł za litr oleju napędowego i 3,32 zł za litr autogazu. Oznacza to, że w porównaniu do sytuacji z ostatniego tygodnia przed atakiem Izraela i USA na Iran, na stacjach płaciliśmy średnio o około 18,5 proc. więcej za benzynę, 19 proc. więcej za LPG i aż o 30 proc. więcej za olej napędowy.
- Spodziewamy się, że tendencja zwyżkowa utrzyma się też w następnym tygodniu, bo wydarzenia na rynkach międzynarodowych stymulują kolejne zwyżki. Mamy np. ataki na rafinerie w Kuwejcie. Nie ma też konsensusu, co do tego czy w najbliższym czasie uda się przeprowadzić statki z ropą przez Cieśninę Ormuz - tłumaczy Bogucki.
Ceny paliwa w Polsce. Szykują się kolejne podwyżki
Zdaniem eksperta w przyszłym tygodniu za benzynę bezołowiową 95-oktanową na polskich stacjach płacić będziemy między 6,94 a 7,09 zł za litr.
Na kolejne podwyżki muszą się też przygotować właściciele aut z silnikami Diesla. Szybsze tempo drożenia oleju napędowego to efekt struktury importu paliw do naszego kraju. O ile polskie rafinerie pokrywają dziś około 80 proc. zapotrzebowania na benzynę w naszym kraju, o tyle w przypadku oleju napędowego aż 40 proc. pochodzi z importu.
- Tutaj, w przypadku diesla, ósemka z przodu będzie już niestety standardem - prognozuje ekspert. Szacowany zakres cen oleju napędowego, jakiego spodziewać się muszą polscy kierowcy w nadchodzących dniach to między 8,05 do nawet 8,25 zł za litr.
LPG również w górę. Pęknie 3,5 zł za litr
Podwyżki nie ominą też kierowców tankujących swoje samochody LPG. W przypadku autogazu eksperci spodziewają się przedziału cenowego między 3,38 a 3,51 zł za litr LPG.
Co ciekawe, Polska importuje aż około 80 proc. tego paliwa, ale póki co, na szczęście dla zmotoryzowanych w naszym kraju, u hurtowników nie drożało ono w takim tempie jak olej napędowy.
Bogucki nie ma też wątpliwości, że nawet mimo różnych ofert promocyjnych, które określa mianem "plasterka na ranę", koszty tankowania w Polsce w najbliższych dniach będą rosły.









