Nowy Polonez powróci jako elektryk? Pierwszy projekt już istnieje
Powrót polskiego samochodu od zawsze działa na wyobraźnię fanów motoryzacji. Mieliśmy już próby wskrzeszenia Syreny, Warszawy czy kultowego "malucha". A co, jeśli do produkcji wróciłby Polonez? Taki właśnie pomysł jakiś czas temu zrealizowała firma z Kutna, tworząc projekt jego współczesnej wersji.

Gdy w latach 70. na polskich drogach wciąż dominował Duży Fiat, FSO zaczęło snuć plany o nowoczesnym aucie na miarę nowych czasów. W 1974 roku zawarto umowę z włoskim Fiatem, a w projekt zaangażowano także polskich inżynierów. To właśnie wtedy narodził się Polonez - samochód, który na dekady zapisał się w historii polskiej motoryzacji.
Polonez to polska legenda. Powstało ponad milion egzemplarzy
Choć Polonez miał być krokiem w przyszłość, w dużej mierze bazował na swoim poprzedniku - Fiacie 125p. Otrzymał jego płytę podłogową, a także tę samą, przestarzałą jednostkę napędową. Auto produkowane było przez FSO w latach 1978-2002, a łączny wynik produkcji przekroczył 1,06 miliona egzemplarzy. Ostatni Polonez zjechał z taśmy na Żeraniu w 2002 roku, ale jeszcze w 2021 roku po polskich drogach poruszało się około 33 tysięcy sztuk, z których wiele trafiło do pasjonatów i kolekcjonerów.
Nowe wcielenie Poloneza powstało w Kutnie
Powrót kultowego dla wielu Poloneza był od dawna marzeniem polskich pasjonatów, ale zwykle kończył się na pomysłach. W pewnym momencie rękawice w tej kwestii podjęła ekipa Vosco Automotive w Kutnie, przygotowując nowoczesną, limitowaną wersję rodzimego klasyka. Projekt, który docelowo miał stać się samochodem elektrycznym przeszedł nawet fazę szkiców, a w Kutnie powstała pełnowymiarowa makieta auta.
Jak mówił w 2020 roku Damian Wolińsk - projektant auta - nowy Polonez to samochód typu sportback, mierzący ponad 5 metrów długości. Rozmiary świadczą o jego "dostojnym charakterze, przy zachowaniu klasycznych proporcji wielobryłowego nadwozia starego modelu".
Polonez w wersji SUV-coupe? Na ten moment to tylko marzenia
Dwa lata później spod ręki tego samego projektanta powstały szkice Poloneza w wersji SUV-coupe. Poza nazwą, samochód nie przypominał jednak swojego legendarnego protoplasty. W tym czasie Vosco Automotive poszukiwało inwestora, który pozwoliłby sfinansować rozwój elektrycznego modelu Vosco EV2. Realizacja projektu stała pod znakiem zapytania, gdyż wprowadzenie auta na rynek wymagało inwestycji rzędu 250 milionów złotych.
Niestety, ostatecznie żadna z wizji nie została zrealizowana, a ostatni post firmy na Facebooku został opublikowany prawie trzy lata temu. Wygląda więc na to, że polska motoryzacja nadal znajduje się w punkcie wyjścia, a marzenia o aucie zaprojektowanym i wyprodukowanym w kraju trzeba odłożyć na nie dającą się przewidzieć przyszłość.












