Nie masz karty parkingowej za szybą? Nie możesz dostać mandatu
Kobieta ze stopniem niepełnosprawności została ukarana za parkowanie bez opłaty, chociaż posiadała wykupiony abonament. Przyczyną było nieumieszczenie dowodów posiadania abonamentu oraz karty parkingowej w za przednią szybą. Kobieta złożyła w tej sprawie skargę do sądu.

W skrócie
- Kobieta z orzeczeniem o niepełnosprawności została ukarana za parkowanie mimo posiadania ważnego abonamentu, bo nie umieściła dokumentów za szybą. W konsekwencji złożyła skargę do sądu.
- Rada Miejska w Łodzi wnioskowała o oddalenie skargi i powoływała się na wyrok NSA, który wskazał, że "nałożenie obowiązku umieszczenia biletu czy abonamentu za parkowanie za przednią szybą samochodu nie narusza prawa".
- Sąd w Łodzi wytłumaczył, na czym polega różnica ze wspomnianym wyrokiem. Co więcej, uznał, że przepisy w swojej obecnej formie mogą naruszać konstytucję.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Miała abonament, ale dostała karę za parkowanie
Cała sprawa zaczęła się w grudniu 2024 roku. Wówczas to mieszkanka Łodzi, kobieta o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności i posiadaczka karty parkingowej, a także abonamentu parkingowego przypisanego do jej samochodu, została ukarana opłatą w wysokości 200 zł za zaparkowanie samochodu bez wyłożonej za przednią szybę karty parkingowej. Zgodnie z regulaminem strefy płatnego parkowania w Łodzi za pojazdy z uiszczoną opłatą uważa się te, w przypadku których za przednią szybą umieszczone są "oryginał ważnej w chwili kontroli karty parkingowej" lub "ważny abonament parkingowy".
Kobieta zwróciła się w tej sprawie o wyjaśnienia do Zarządu Dróg i Transportu w Łodzi, ale w odpowiedzi organ ten podtrzymał obowiązek zapłaty kary za parkowanie. W związku z tym kobieta postanowiła wnieść skargę do sądu.
Rada Miejska chciała oddalenia skargi. Powołano się na wyrok innego sądu
Jej pełnomocnik podkreślił, że przepisy strefy płatnego parkowania naruszyły interes prawny kobiety, ponieważ nałożono na nią karę za pozostawienia pojazdu w strefie płatnego parkowania bez opłacenia postoju, chociaż w rzeczywistości w chwili kontroli posiadała ważny abonament parkingowy. Co więcej zaznaczył, że uchwała Rady Miejskiej w Łodzi dotycząca strefy płatnego parkowania "rozszerza przepisy ustawy o drogach publicznych wprowadzając regulację, z której wynika, że niewyłożenie biletu (tudzież karty abonamentowej) jest równoznaczne z parkowaniem bez uiszczenia opłaty".
Ale to wciąż nie wszystko. Pełnomocnik kobiety dodał jeszcze, że udowodniła ona posiadanie abonamentu parkingowego oraz karty parkingowej w chwili pozostawienia samochodu, a to w myśl ustawy o drogach publicznych z 21 marca 1985 r. jest równoznaczne z uiszczeniem opłaty za parkowanie. Wskazał on również, że kobieta domaga się w związku z tym stwierdzenia nieważności zaskarżonych przepisów.
Z kolei Rada Miejska w Łodzi, która w czerwcu 2022 roku przyjęła uchwałę w sprawie strefy płatnego parkowania (w tym jej regulamin) wniosła o oddalenie skargi. Jako argument wskazano tutaj wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z sierpnia 2012 roku, w którym wskazano, że "nałożenie obowiązku umieszczenia biletu czy abonamentu za parkowanie za przednią szybą samochodu nie narusza prawa".
Przepisy w łódzkiej strefie płatnego parkowania naruszają konstytucję?
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zaznaczył, że zarzuty postawione w skardze są zasadne. Stwierdził m.in, że przepisy wprowadzone aktem prawa miejscowego, czyli w tym przypadku zaskarżona uchwała, powinny wynikać "z upoważnienia ustawowego", a ich zadaniem jest "uzupełnienie" obecnie obowiązującego prawa regulowanego ustawami. Co więcej dodano, że przepisy ustawy o samorządzie gminnym przewidują, że "uchwała lub zarządzenie organu gminy sprzeczne z prawem są nieważne".
Wskazano również, że zgodnie z regulaminem łódzkiej strefy płatnego parkowania posiadanie ważnego abonamentu parkingowego bez wpisanego numeru rejestracyjnego pojazdu (pomimo tego, że fakt opłacenia wynika z danych na stronie e-Abonamenty), a także abonamentu potwierdzającego prawo do zerowej stawki opłat za parkowanie, ale nieumieszczenie go za przednią szybą, w całości w widocznym miejscu, traktowane jest jako parkowanie w strefie bez uiszczenia opłaty (analogicznie wygląda to w przypadku nieumieszczenia abonamentu z oryginałem ważnej karty parkingowej).
Efekt jest taki, że zgodnie z przepisami regulaminu od osób posiadających abonamenty pobiera się opłatę za nieopłacony postój, także wtedy, gdy w rzeczywistości opłatę uiściły albo też są traktowane jak "podmioty", które zapłaciły korzystając z abonamentu z zerową stawką opłaty", ale "nie dopełniły obowiązku wyłożenia w widocznym miejscu - za przednią szybą - abonamentu lub karty parkingowej".
Wskazano również, że stosowne organy mają prawo zweryfikować, czy dana osoba wykupiła bilet lub posiada abonament parkingowy, ale podkreślono, że nieuzasadnione jest "wprowadzanie w odniesieniu do podmiotów posiadających abonamenty parkingowe dodatkowego pozaustawowego kryterium uznania, że wypełniły obowiązek opłacenia postoju", co rozumie się jako umieszczenie abonamentu (oraz karty parkingowej w przypadku niepełnosprawnych) w miejscu wskazanym w regulaminie. Jeżeli kierowca tego nie zrobi, to, zdaniem sądu, nie może być traktowany jako ktoś, kto nie opłacił postoju, a w konsekwencji nie może być obciążany opłatą karną z tego wynikającą.
Co więcej, sąd stwierdził, że w sytuacji gdy od osób niepełnosprawnych oprócz umieszczenia za przednią szybą dowodu posiadania abonamentu parkingowego oczekuje się jeszcze wyłożenia w tym miejscu karty parkingowej, jest to niezgodne nie tylko z przepisami ustawy o drogach publicznych, ale narusza również zasadę równości wobec prawa zawartą w art. 32 Konstytucji RP.
Sąd zwrócił również uwagę na wyrok NSA, na który powoływała się łódzka rada miejska. Wskazano, że nałożenie obowiązku umieszczenia bilety czy abonamentu nie narusza prawa, ponieważ nie przewidywało to kary w postaci dodatkowej opłaty. Zasugerowano jednak także w jaki sposób poprawić przepisy. W sytuacji gdy jakaś osoba nie umieściła dowodu posiadania abonamentu (czy też karty parkingowej) powinna mieć regulowany przepisami okres, w którym mogłaby potwierdzić posiadanie stosownych dokumentów, by uniknąć karnej opłaty.