"Nie cofniemy się". Wielka bitwa o 2035 rok i zakaz aut spalinowych
Oczy wielu europejskich kierowców zwrócone są w stronę Kopenhagi, gdzie trwa szczyt Unii Europejskiej. Na krótko przed nim kanclerz Niemiec - Friedrich Merz - zapowiadał, że będzie starał się nakłonić przedstawicieli państw członkowskich i Komisji Europejskiej do rezygnacji z planowanego na 2035 rok zakazu rejestracji samochodów spalinowych. Niestety przedłużenie życia spalinowej motoryzacji w Europie może być dużo trudniejsze niż się to wydaje - sami Niemcy nie mówią w tej sprawie jednym głosem. Ostry sprzeciw wobec tych pomysłów wyraziły też władze Szwecji.

W skrócie
- Kanclerz Niemiec Friedrich Merz chce przekonać kraje UE do rezygnacji z zakazu rejestracji aut spalinowych od 2035 roku.
- W samej Niemczech oraz wśród państw Unii nie ma jedności w sprawie zakazu, a Szwecja zdecydowanie sprzeciwia się propozycjom niemieckiego kanclerza.
- Przedstawiciele środowisk rządowych Niemiec i Szwecji podkreślają konieczność wspierania inwestycji w elektromobilność i przestrzegania unijnych celów związanych z ograniczeniem emisji.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Na kilka dni przed szczytem w Kopenhadze kanclerz Niemiec - Friedrich Merz - sceptycznie odniósł się wobec pomysłu wprowadzenia w 2035 roku zakazu rejestracji samochodów spalinowych w UE i stwierdził, że będzie namawiał unijnych liderów do poparcia jego stanowiska. Sprawa jest trudna, bo zdania co do zakazu są w Unii podzielone, a jednym głosem nie mówią w tej sprawie sami Niemcy.
Szwedzi za zakazem rejestracji samochodów spalinowych w 2035 roku
Już przed szczytem w Kopenhadze pomysł Merza spotkał się ze zdecydowanym sprzeciwem władz Szwecji. Deklaracje niemieckiego kanclerza ostro skrytykowała szwedzka minister energetyki i przemysłu - Ebba Busch.
Nie jesteśmy zainteresowani wycofaniem się z celu 2035 roku
Głos Szwecji nie jest zaskoczeniem. Deklaracja szwedzkiej minister wpisuje się w politykę narodowego producenta samochodów - Volvo. Firma, która formalnie jest już chińska, ale produkuje w Szwecji, bardzo ambitnie podeszła do elektryfikacji swojej gamy modelowej i w ostatnim czasie wielokrotnie wzywała Komisję Europejską do przestrzegania celów związanych z ograniczeniem emisji CO2. Powód jest oczywisty. Volvo jest własnością koncernu Geely, a Chińczykom bardzo zależy na otwarciu europejskiego rynku na elektryczną motoryzację.
Niemiecki minister o zakazie rejestracji aut spalinowych. "Będziemy konsekwentnie przestrzegać"
W kategorii zaskoczenia można natomiast traktować deklaracje niemieckiego ministra środowiska - Carstena Schneidera z Partii Socjaldemokratycznej (SPD).
W rozmowie z "Tagesspiegel" Schneider stwierdził m.in., że niemiecki rząd koalicyjny nie uzgodnił wspólnego stanowiska w sprawie zakazu rejestracji samochodów spalinowych w 2035 roku. Dziennikarze "Tagesspiegel" twierdzą, że Schneider kategorycznie odmówił poparcia swojej partii dla pomysłu rezygnacji lub przesunięcia w czasie zakazu rejestracji samochodów spalinowych w Europie.
Spodziewam się, że będziemy konsekwentnie przestrzegać ram regulacyjnych
Dodał też, że w jego opinii zakaz ma sens, nawet jeśli europejski przemysł motoryzacyjny mierzy się właśnie z gigantycznymi wyzwaniami w postaci agresywnej polityki celnej USA i ofensywy chińskich producentów, którzy mogą okazać się największymi beneficjentami europejskiego zakazu.
Schneider przekonuje, że Europejczycy muszą mieć odwagę, by dostrzec że "jutro jest inne niż wczoraj". Argumentuje swoje stanowisko tym, że europejscy producenci samochodów, którzy zainwestowali gigantyczne kwoty w rozwój i promocję samochodów elektrycznych, muszą czuć solidne wsparcie w unijnej legislacji.
W tym samym tonie wypowiadała się też szwedzka minister energetyki i przemysłu Ebba Busch, która tłumaczyła twarde stanowisko Szwecji tym, że nie można "prosić" sektora prywatnego o masowe, liczone w miliardach euro inwestycje w elektromobilność a następnie "odsunąć się i przenieść cel", w chwili gdy "inwestorzy odrabiają swoją pracę domową".
Warto też zauważyć, że mimo wcześniejszych deklaracji składanych przez Merza, na spotkaniach z dziennikarzami podsumowujących przebieg szczyty w Kopenhadze nie padły żadne informacje dotyczące ewentualnej rezygnacji z zaplanowanego na 2035 rok zakazu rejestracji na terenie UE samochodów spalinowych.









