W skrócie
- W Holandii po pięciu latach częściowo odchodzi się od ograniczenia prędkości do 100 km/h na autostradach, choć dotyczy to tylko wybranych tras.
- Zmiany w przepisach są wynikiem politycznych roszad i przejęcia władzy przez centroprawicową koalicję z Partią Wolności Geerta Wildersa na czele.
- W Czechach od 2025 roku na wybranych autostradach limit prędkości wzrośnie do 150 km/h, lecz tylko na odcinkach spełniających szczegółowe normy bezpieczeństwa.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Holandia jako pierwszy kraj w Europie wprowadziła ograniczenie prędkości na autostradach do 100 km/h, które obowiązywało w godzinach od 6:00 do 19:00. Chociaż kierowcy nie kryli zdenerwowania, pomysłodawcy cierpliwie wyjaśniali, że obniżenie limitu prędkości wynika z troski o środowisko, a wolniej poruszające się pojazdy emitują znacznie mniej szkodliwych substancji.
W Holandii znowu pojedziemy szybciej na autostradzie. Po pięciu latach czas na zmiany
Po pięciu latach władze wycofują się z tego pomysłu, choć zmiany nie będą tak rewolucyjne, jak mogłoby się wydawać. Od czerwca na wybranych odcinkach autostrad będzie obowiązywać wyższe ograniczenie prędkości, a kierowcy ponownie będą mogli poruszać się z prędkością 130 km/h przez całą dobę. Niestety, przepis ten nie dotyczy wszystkich autostrad w kraju, a jedynie trzech tras:
- Autostrada A7 Groningen - Amsterdam - 44-kilometrowy odcinek pomiędzy Stevinsluizen a Lorentzsluizen,
- Autostrada A7 Groningen - Bunde - 24-kilometrowy fragment od Winschoten do granicy niemieckiej w Bunde,
- Autostrada A6 Amsterdam - Emmeloord - trasa między Lelystad-Noord a mostem Ketelbrug o długości 18 km.
Lista ta może zostać powiększona, a aktualnie trwają analizy pod kątem wprowadzenia wyższego limitu prędkości m.in. na modernizowanej trasie A37. Mowa o 31-kilometrowym odcinku między Holsloot a przejściem granicznym w Zwartemeer. Ostateczna decyzja będzie jednak uzależniona od wyników badań środowiskowych.

Wyższe ograniczenia prędkości na autostradzie to efekt politycznych zmian
Powrót do poprzednich limitów prędkości to przede wszystkim wynik zmiany władzy. W listopadzie 2023 r. przedterminowe wybory parlamentarne wygrała skrajnie prawicowa Partia Wolności (PVV), której liderem jest Geert Wilders. Centroprawicowa koalicja, w skład której wchodzą PVV Wildersa, Partia Ludowa na rzecz Wolności i Demokracji (VVD), Nowa Umowa Społeczna (NSC) oraz Ruch Rolnik-Obywatel (BBB), wspólnie uznały, że nadszedł czas pożegnać się z ekologiczną strategią poprzedników i dać kierowcom więcej swobody.
Nie musisz jechać 130 km/h. Możesz jechać 100 km/h prawym pasem. Transport samochodowy jest ważny dla ludzi i firm. Auta dają nam elastyczność, szybkość i komfort
Minister infrastruktury dodał, że częściowy powrót do poprzednich ograniczeń prędkości to dopiero początek większych zmian. Rozważane są kolejne rewizje limitów prędkości, jednak z zachowaniem bezpieczeństwa i zdrowego rozsądku.
Najwyższe ograniczenie prędkości na autostradach jest w Czechach
Od 1 stycznia 2025 r. najwyższe ograniczenie prędkości w Europie obowiązuje w Czechach. Nowy rok stał się początkiem wielkich zmian, a nasi południowi sąsiedzi zwiększyli limit prędkości ze 130 km/h do 150 km/h. Nie będzie on jednak dotyczył wszystkich odcinków dróg kategorii A, a jedynie autostrad, które spełniają określone standardy bezpieczeństwa.
Czeski minister transportu zapowiedział, że najprawdopodobniej od czerwca lub lipca ograniczenie prędkości do 150 km/h zacznie obowiązywać na autostradzie D3 między miejscowościami Tábor i Czeskie Budziejowice. Zmienna sygnalizacja drogowa będzie regulować limit prędkości w zależności od warunków atmosferycznych oraz natężenia ruchu. Kolejne w kolejce do zmian dopuszczalnej prędkości są autostrady D1 i D11, jednak finalna decyzja będzie uzależniona od wyników testów na D3.











