Fotoradary wrócą do straży miejskiej? Samorządy chcą zmiany przepisów
Czy po dziesięciu latach przerwy straż miejska znów będzie mogła kontrolować prędkość kierowców? Samorządy coraz głośniej domagają się zmiany przepisów. Argumentują, że obecny system nadzoru nad ruchem w miastach nie nadąża za skalą wykroczeń, a lokalne władze zostały pozbawione skutecznych narzędzi.

W skrócie
- Fotoradary mogą wrócić do straży miejskiej po 10 latach przerwy, bo samorządy chcą zmiany przepisów.
- Liczba przekroczeń prędkości w miastach wzrosła o 30 proc. od 2016 roku, a w dużych miastach pojawiły się poważne problemy z nielegalnymi wyścigami.
- Samorządy proponują, by fotoradary były używane tylko w miejscach zagrożenia i kontrolowane przez centralny system.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Fotoradary w straży miejskiej. Dlaczego odebrano je w 2016 roku?
Od 1 stycznia 2016 r. straże gminne i miejskie straciły prawo do korzystania z fotoradarów oraz innych urządzeń rejestrujących przekroczenie prędkości i przejazd na czerwonym świetle. Zakaz objął wszystkie typy urządzeń: stacjonarne, mobilne i przenośne.
Zmiana była konsekwencją m.in. raportu Najwyższej Izby Kontroli. NIK wskazywała, że wiele straży miejskich koncentrowało się głównie na kontroli ruchu drogowego, zamiast na zadaniach porządkowych. Potwierdzały to dane MSW - ponad 67 proc. wykroczeń ujawnianych przez straże dotyczyło ruchu drogowego.
Po zmianach nadzór nad fotoradarami przejęły policja oraz system CANARD obsługiwany przez Inspekcję Transportu Drogowego.
Samorządy chcą powrotu fotoradarów do straży miejskiej
Postulat zmiany przepisów zgłosił Związek Powiatów Polskich. Wniosek trafił do zespołu ds. infrastruktury, urbanistyki i transportu działającego przy Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego.
Zdaniem samorządów obecny model nadzoru nie odpowiada realnym problemom w miastach. Policja nie jest w stanie prowadzić stałych kontroli w każdej dzielnicy, a lokalne władze nie mają własnych narzędzi reagowania na najbardziej uciążliwe zjawiska.
ZPP podkreśla, że inicjatywa nie ma na celu tworzenia nowych źródeł dochodów, lecz poprawę bezpieczeństwa i spokoju mieszkańców.
Przekroczenia prędkości w miastach wzrosły o 30 proc.
Kluczowym argumentem są dane statystyczne. Według informacji przytaczanych przez ZPP, opartych na danych Komendy Głównej Policji, od 2016 r. liczba przypadków przekroczenia prędkości w miastach wzrosła o ok. 30 proc.
Samorządowcy uważają również, że poważym problemem są nielegalne wyścigi uliczne. W dużych miastach, takich jak Warszawa, Kraków czy Wrocław, liczba takich zdarzeń miała się nawet podwoić. Samorządy wskazują, że brak lokalnych narzędzi kontroli utrudnia szybkie reagowanie na zagrożenia.
Jak miałyby działać fotoradary straży miejskiej?
ZPP proponuje, aby ewentualny powrót fotoradarów był ściśle ograniczony. Lokalizacje urządzeń miałyby być wskazywane w uchwałach rad gmin i każdorazowo uzgadniane z policją. Kontrole dotyczyłyby wyłącznie miejsc realnego zagrożenia - rejonów szkół, przejść dla pieszych, dróg w gęstej zabudowie oraz lokalizacji znanych z nielegalnych wyścigów.
Dane z urządzeń rejestrujących trafiałyby do centralnego systemu CANARD, co ma zapewnić jednolite procedury i nadzór nad egzekwowaniem kar w całym kraju. Zaproponowano również podział wpływów z mandatów między Skarb Państwa a gminy, choć szczegóły finansowe nie zostały jeszcze określone. Do 2016 roku cały przychód z mandatów trafiał do gminy.
Na razie mowa wyłącznie o postulacie legislacyjnym. Powrót fotoradarów do straży miejskiej wymagałby nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym i decyzji rządu. Nie ma jeszcze projektu ustawy ani harmonogramu prac.
Coraz więcej fotoradarów na drogach
Tymczasem CANAD intensywnie rozbudowuje swoją sieć fotoradarów i odcinkowych pomiarów prędkości.
Do połowy 2026 roku planowany jest odbiór kolejnych:
- 58 fotoradarów,
- 35 systemów odcinkowego pomiaru prędkości (OPP),
- 10 systemów monitorujących wjazd na czerwonym świetle na skrzyżowaniu
- 5 systemów na przejeździe kolejowo-drogowym
W efekcie już w czerwcu pod nadzorem kamer systemów OPP znajdzie się rekordowe 670 km dróg.










