Duża zmiana na rynku chińskich aut w Polsce. Jest nowy lider
Chińskie marki rozpętały w Polsce prawdziwą wojnę cen i wpływów. Dotychczasowy lider rynku - MG - zaczyna tracić impet, a nowy rywal - Chery - rośnie w siłę szybciej, niż można się było spodziewać Efekt? Coraz ostrzejsza rywalizacja, spadające ceny i scenariusz, w którym nie wszystkie chińskie brandy przetrwają walkę o polskiego klienta.

W skrócie
- Chińskie marki samochodowe prowadzą ostrą rywalizację na polskim rynku, a koncern SAIC MG traci pozycję lidera na rzecz Chery Automobile.
- Skumulowana sprzedaż marek Chery, Jaecoo i Omoda przekroczyła wynik MG w 2025 roku.
- Ostra rywalizacja między największymi graczami sprawia, że słabsze chińskie marki mogą zniknąć z rynku jeszcze w 2026 roku.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Jak już informowaliśmy, w styczniu - pierwszy raz od wielu miesięcy - w pierwszej dziesiątce najchętniej kupowanych nowych aut w Polsce wśród klientów indywidualnych nie znalazł się ani jeden model chińskiego producenta. To efekt uruchomienia przez dealerów Toyoty, Volkswagena, Kia czy Hyundaia wyprzedaży rocznika skutkującej korektą cenników nawet o kilkanaście tysięcy złotych.
MG hamuje, BYD i Omoda przyspieszają
Ciekawie wyglądają jednak wyniki rejestracji poszczególnych chińskich marek - spadek rejestracji chińskiego hegemona polskiego rynku - MG - i duży wzrost zainteresowania markami BYD i Omoda.
W przypadku BYD 608 styczniowych rejestracji (+259,7 proc.) nie jest zaskoczeniem. Śmiało zakładać można, że ogromny wpływ na styczniowe wyniki mogą mieć ostatnie dni funkcjonowania programu dopłat do zakupu samochodów elektrycznych NaszEauto. Nabywcy robili wszystko by zdążyć ze złożeniem wniosku o dofinansowanie przed wyczerpaniem się środków, więc dealerzy BYD, mający w ofercie kilka modeli elektrycznych, byli jednymi z beneficjentów takiej sytuacji.
Przez ten pryzmat nie można jednak patrzeć na imponujący wynik Omody - 857 styczniowych rejestracji, +205 proc. r./r., w której samochody elektryczne stanowią zaledwie margines oferty.
Jeśli zestawimy to z blisko mniejszą liczbą sprzedanych MG (930 rejestracji, spadek styczeń 2025 do stycznia 2026 o 5,6 proc.) dojdziemy do wniosku, że Polska staje się właśnie polem zaciętej bitwy między dwoma chińskimi koncernami - SAIC Motor (właściciel MG) i Chery Automobile Co. Ltd.
SAIC kontra Chery. Polska staje się polem bitwy
Śmiało można więc mówić o kalce z chińskiego rynku, gdzie - właśnie w ramach twardej walki między poszczególnymi koncernami - wykuwają się nowi motoryzacyjni giganci. Dla klientów oznacza to dobre informacje, bo na kolejnych przecenach zyskują nabywcy.
Wiele wskazuje na to, że jeszcze w tym roku możemy być świadkami twardej walki o fotel lidera chińskich marek w Polsce między MG i Chery. Przypomnijmy - chociaż oficjalny debiut marki Chery w Polsce odbył się ledwie 30 czerwca 2025 roku, do końca roku zarejestrowano w naszym kraju 2 190 aut chińskiego producenta. Dla porównania, w styczniu 2026 roku było to już 461 rejestracji.
Wprawdzie to ponad dwukrotnie mniej niż w przypadku MG (930 rejestracji), ale pamiętajmy, że koncern Chery jest właścicielem cieszących się w Polsce dużym powodzeniem marek Jaecoo (7420 rejestracji w 2025 roku) i Omoda (7555 rejestracji w 2025 roku). Można więc prognozować, że w nadchodzących miesiącach marka Chery stanie się beneficjentem stale rozbudowującej się sieci salonów Omody i Jaecoo. W połączeniu ze stale poszerzającą się paletą modelową (Chery Tiggo 4, Chery Tiggo 7, Chery Tiggo 8) może to skutkować odpływem klientów od MG.
Nowy lider już tu jest? Liczby nie pozostawiają złudzeń
Warto zauważyć, że wprawdzie wyniki Omody (7555 rejestracji w 2025 roku) i Jaecoo (7420 rejestracji) daleko odbiegają od całościowej sprzedaży MG w 2025 roku (15 229 rejestracji w Polsce), sam koncern już obecnie jest pierwszą chińską siłą w Polsce. Skumulowana ubiegłoroczna sprzedaż Jaecoo, Omody i Chery wynosi 17 165 samochodów - o blisko 2 tys. więcej niż wszystkich aut MG.
Słabsi wypadną z gry. Pierwsze ofiary jeszcze w 2026 roku?
Niestety jest też druga strona medalu. Nie można zapominać, że wbrew przekazowi medialnemu, chińskie marki - przynajmniej obecnie - nie stanowią zagrożenia dla takich gigantów polskiego rynku jak np. Toyota, Volkswagen czy Kia. Z danych IBRM Samar wynika np., że w zdecydowanej większości na chińskie samochody decydują się klienci indywidualni, którzy do tej pory zmuszeni byli korzystać raczej z oferty aut używanych.
Oznacza to, że - chociaż udział chińskich modeli w ogóle rejestracji nowych aut będzie systematycznie rósł - przynajmniej na ten moment Chińskie marki nie są jeszcze w stanie wyjść spoza "własnego podwórka". To z kolei oznacza, że w Polsce możemy być wkrótce świadkami innego zjawiska znanego z chińskiego rynku - "pożerania" mniej popularnych marek, oferowanych najczęściej przez niezależnych importerów, przez duże koncerny.
Z perspektywy nabywcy zdecydowanie warto więc śledzić dane dotyczące rejestracji poszczególnych chińskich marek w Polsce. Całkiem prawdopodobne, że ofiarami ostrej walki o polskiego klienta między SAIC MG i Chery Automobile Co. Ltd. już w tym roku padną pierwsze chińskie brandy "z dołu tabeli" rejestracji.









